WSA: Urząd chciał zatrudnić osobę po administracji, a zatrudnił filozofa
Organizacja konkursu na urzędnika w gminie nie może być fikcją. Uczestników nie można eliminować poprzez niejasne lub zbyt wąskie warunki udziału. Sugeruje to bowiem próbę ustawienia konkursu pod wybranego kandydata. Organ musi sobie zdawać sprawę, że taki konkurs łatwo unieważnić, co prowadzi do konieczności jego powtórzenia, ale też podważa zaufanie do niego.

Takie wnioski wynikają z wyroku sądu administracyjnego w Łodzi, który ocenił sposób przeprowadzenia i wynik konkursu na stanowisko inspektora w dziale świadczeń rodzinnych i dodatków mieszkaniowych w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej.
Sprawa miała następujący przebieg. W 2024 r. dyrektor MOPS ogłosił konkurs na wolne stanowisko. Warunkiem udziału w konkursie było legitymowanie się wykształceniem wyższym administracyjnym. Nabór wygrała Ewa Z., osoba zatrudniona w urzędzie dopiero od miesiąca. Inna uczestniczka konkursu Mariola C. wniosła skargę do sądu administracyjnego na sposób przeprowadzenia konkursu i jego wynik.
Przeczytaj także:
- Kandydaci za słabi? Wójt nie może unieważnić konkursu na urzędnika
- Kandydat bez kurtki, czyli o naborze na stanowiska urzędnicze w samorządzie
Niejasne kryteria naboru
W skardze wyjaśniła, że warunki konkursu zostały tak ukształtowane, że ograniczyły zasadę konkurencyjności, obiektywności i transparentności procedury naboru. Do konkursu mogły bowiem stanąć tylko osoby z wyższym wykształceniem administracyjnym, co wyeliminowało ją z udziału w konkursie. Dodała, że posiada wykształcenie wyższe (magister finansów i rachunkowości), a w jednostce na stanowisku referenta pracuje od ponad 5 lat. Wraz z nią zatrudniony jest magister prawa, który ze względu na stawiane kandydatom wymogi również nie mógł wziąć w nim udziału. Co więcej, warunku wykształcenia nie spełniliby również wieloletni kierownicy tego działu. Jej zdaniem, należało skorzystać z możliwości awansowania pracowników o pewnym doświadczeniu zawodowym. Biorąc pod uwagę, że Ewa Z. pracuje w urzędzie dopiero miesiąc, jej wygrana była tym bardziej dziwna.
Czytaj też w LEX: Szewczyk Helena, Prawne aspekty awansu zawodowego pracowników samorządowych>
W odpowiedzi organ wskazał, że konkurs został przeprowadzony zgodnie z przepisami ustawy o pracownikach samorządowych oraz regulaminu naboru na wolne stanowiska urzędnicze obowiązującego w jednostce. Łącznie na wolne stanowisko urzędnicze wpłynęły 3 oferty: 2 pracowników urzędu oraz 1 osoby z zewnątrz.
Wskazanie w ogłoszeniu o naborze warunku posiadania przez kandydatów wykształcenia wyższego administracyjnego nie zamykało drogi innym pracownikom jednostki posiadających wymagane wykształcenie, zatrudnionych na stanowisku pomocy administracyjnej. Wymóg odpowiedniego wykształcenia był jak najbardziej racjonalny - na stanowisku inspektora wymagana jest znajomość przepisów niezbędnych do prowadzenia różnego rodzaju postępowań administracyjnych. Odpowiadając na zarzut o brak promocji w ramach urzędu, dyrektor MOPS stwierdził, że żaden z pracowników się nie nadawał.
Naruszona procedura wyboru
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę i stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności. Zdaniem sądu w sprawie naruszona została procedura naboru. W szczególności naruszono zasady konkurencyjności, obiektywności i transparentności konkursu.
W pierwszej kolejności sąd odniósł się do warunku posiadania przez kandydatów odpowiedniego wykształcenia. Jego zdaniem, wymagane kryterium wykształcenia "wyższego administracyjnego" było nieprecyzyjne. Nie wiadomo, czy w tym wypadku kandydat winien posiadać wyższe wykształcenie na kierunku "administracja", czy też po tzw. kierunku administracyjnym. To ostatnie pojęcie jest znacznie szersze i obejmuje dziedziny wiedzy niezbędne w wielu sferach życia publicznego, politycznego i gospodarczego. Sąd wyjaśnił jednocześnie, że posiadanie wykształcenia wyższego wiąże się z uzyskaniem tytułu zawodowego. Absolwent studiów pierwszego stopnia uzyskuje tytuł zawodowy licencjata, inżyniera albo równorzędny, natomiast absolwent studiów drugiego stopnia lub jednolitych studiów magisterskich - tytuł magistra, magistra inżyniera albo równorzędny. I takie dokładne wskazanie powinno być wskazane w ogłoszeniu o warunkach konkursu.
W tej sprawie, nawet osoba, która wygrała konkurs nie spełniała warunku posiadania wykształcenia „wyższego administracyjnego”. Z akt sprawy wynikało, że Ewa Z. ukończyła studia wyższe w Akademii Pedagogicznej na Wydziale Edukacyjno-Filozoficznym oraz na Wydziale Nauk Społecznych na kierunku filozofia i uzyskała na tym kierunku tytuły zawodowe licencjata i magistra. Ukończyła też Studia Podyplomowe w zakresie Administracji i Samorządu Terytorialnego w Wyższej Szkole Administracji Publicznej, lecz nie spełniają one wymogu wyższego wykształcenia. Co ważne, o fikcyjności warunku wykształcenia „wyższego administracyjnego”, świadczyć może też fakt, że w czasie naboru nie sprawdzono w jakikolwiek sposób, czy posiadane przez skarżącą oraz pozostałe kandydatki wykształcenie spełnia wymóg wykształcenia "wyższego administracyjnego".
Zobacz procedurę w LEX: Jabłoński Andrzej, Nabór na wolne stanowisko urzędnicze>
Uzasadnienie lakoniczne i ogólnikowe
Sąd zwrócił też na nieprawidłowość protokołu z przeprowadzonego naboru kandydatów. Nie zawierał on informacji o zastosowanych metodach i technikach naboru oraz uzasadnienia, dlaczego uznano, że wymogi formalne spełnił jeden kandydat. Formularz oceny końcowej kandydatów nie zawierał żadnych informacji o innych kandydatach, liczbie nadesłanych ofert, w tym liczbie ofert spełniających wymagania formalne, informacji o zastosowanych metodach i technikach naboru, uzasadnienia dokonanego wyboru, w tym odrzucenia kandydatury skarżącej. Również uzasadnienie informacji o wyniku naboru było bardzo lakoniczne i ogólnikowe. Nie dawało przede wszystkim odpowiedzi na pytanie o zastosowane metody i techniki naboru oraz dlaczego uznano, że wybrana do zatrudnienia osoba spełniła wszystkie wymagania formalne wskazane w ogłoszeniu. Tym samym naruszony został art. 15 ust. 2 pkt 4 u.p.s.
W ocenie sądu taki sposób działania organu w istocie uniemożliwił poznanie powodów, dla których na stanowisko urzędnicze została wybrana konkretna kandydatka. Dostrzeżone przez sąd nieprawidłowości oznaczają, że objęta skargą czynność została podjęta z istotnym naruszeniem obowiązujących przepisów prawa.
Wyrok nie jest prawomocny. Organ może ogłosić nowy konkurs albo zaskarżyć orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wyrok WSA w Łodzi z 22.04.2025 r. III SA/Łd 748/24




