Trafnie postawiona diagnoza istniejących problemów oraz dodatkowe wykorzystanie narzędzi ekonomii behawioralnej, które są wzorowane na rozwiązaniach sprawdzonych w innych krajach, sprawia naprawdę dobre wrażenie. Niestety, przyglądając się szczegółom programu, można dostrzec wiele problemów. Niski poziom składek i brak mechanizmu ich wzrostu, połączony z brakiem zachęt do oszczędzania po osiągnięciu 60 r.ż., przekładają się na niewielki wpływ na adekwatność systemu emerytalnego. Automatyczny zapis i inne narzędzia ekonomii behawioralnej okazały się niewystarczające do osiągnięcia zakładanego poziomu partycypacji, który na koniec lutego wynosił 31,47%.

Sprawdź też: Zasady rezygnacji z wpłat do PPK >

 

 

Kto oszczędza w PPK

Zachęty do uczestnictwa w PPK sprawiają, że inne formy oszczędzania wydają się mniej atrakcyjne i coraz bardziej racjonalnym staje się gromadzenie swoich oszczędności w PPK. Z tego powodu część ze środków odłożonych w PPK nie będzie wynikała z powstania dodatkowych oszczędności, tylko z przeniesienia ich z innych form oszczędzania. Część osób prawdopodobnie niezależnie od PPK, określiła wcześniej swoją optymalną ścieżkę oszczędności (przy czym niekoniecznie są jej w pełni świadomi) i podjęła działania w kierunku jej realizacji. Stąd największy wpływ PPK na zwiększenie oszczędności będzie prawdopodobnie wśród osób z najmniejszą znajomością finansów, które oszczędzały za mało lub nie oszczędzały wcale. Takie osoby częściej uznają domyślny poziom składki za „prawidłowy” i nie korzystają z możliwości dobrowolnego podniesienia składek, które dałoby możliwość istotnego zwiększenia kwoty oszczędności w długiej perspektywie.

Oprócz wiedzy i doświadczenia finansowego na decyzje o uczestnictwie w PPK mają wpływ również zachowania osób z otoczenia i przekaz medialny, kształtowane przez ograniczoną stabilność polskiego systemu emerytalnego i niskie zaufanie do władzy.

Od początku projektowania PPK występowały porównania do brytyjskiego Workplace pension, obejmujące m.in. poziom partycypacji. W ocenie skutków regulacji, ustawodawca zakładał poziom partycypacji zbliżony do brytyjskiego, który w tamtym czasie przekraczał 80%. Jednak programy te znacząco różnią się sposobem powstawania. W Wielkiej Brytanii, reforma modyfikowała istniejący program, rozszerzając go na kolejne grupy i wprowadzając dla nich automatyczny zapis. Przed wprowadzeniem tych zmian oszczędzało w nim 90% uprawnionych osób spełniających kryteria. W Polsce, zamiast obserwować szybki wzrost liczby uczestników, mamy do czynienia z powolną tendencją wzrostową. Na przekroczenie poziomu 50% uprawnionych uczestników najprawdopodobniej trzeba będzie zaczekać co najmniej kilka najbliższych lat.

 


Trzy źródła środków na rachunkach PPK

Rachunek PPK pracownika, będącego uczestnikiem PPK, jest miesięcznie zasilany kwotą pomiędzy 3,5% a 8% jego wynagrodzenia brutto (o ile jego wynagrodzenie wynosi ponad 120% minimalnego wynagrodzenia), nie licząc dopłat z Funduszu Pracy. Dopłata ta wynosi 240 zł rocznie oraz dodatkowo 250 zł w pierwszym roku. Nie są znane plany podnoszenia tej kwoty w przyszłości, czy wprowadzania waloryzacji. Przy minimalnym wynagrodzeniu w 2022 roku (3 010 zł) stanowi to 1,36% rocznego wynagrodzenia, a w kolejnych latach jedynie 0,66%. Dla wynagrodzenia przeciętnego, które w grudniu 2021 roku wynosiło 6 644,39 zł, jest to odpowiednio 0,61% w pierwszym roku i 0,3% w kolejnych latach. Dopłata z Funduszu Pracy nie wpłynie w istotny sposób na zwiększenie oszczędności wśród uczestników PPK.

Czytaj także: GUS: Pracownicze Plany Kapitałowe rosły w 2021 roku>>

Składka pracodawcy może wynosić od 1,5% do 4% wynagrodzenia brutto pracownika. Środki te pochodzą z funduszu wynagrodzeń pracodawcy, powinny więc być neutralne względem pozostałych oszczędności pracownika i nie wpływać na ich wysokość. Ryzyko, że część pracodawców uwzględni koszty związane z PPK pokrywając je ze środków, które miały być przeznaczone na podwyżki, nie powinno mieć wpływu na indywidualną decyzję pracownika. Prawo zabrania różnicowania pracowników ze względu na uczestnictwo w PPK (art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 4 października 2018 r. o PPK), więc te koszty musiałyby być podzielone pomiędzy wszystkich pracowników. W takiej sytuacji uczestnictwo w PPK jest korzystne.

Sprawdź też: Dopuszczalność różnicowania wpłat dodatkowych do PPK >

 

 

Składki PPK naliczane są od wynagrodzenia brutto, więc ich wpływ na stopę oszczędności, liczoną od wynagrodzenia rozporządzalnego, będzie wyższy. Dla wynagrodzenia netto, w zależności od wysokości wynagrodzenia (ze względu na różnice w wysokości efektywnego opodatkowania), jest to przykładowo 1,96% dla wynagrodzenia minimalnego, czy 2,15% dla wynagrodzenia przeciętnego w grudniu 2021. Pracownik płaci podatek dochodowy od składki pracodawcy. Składka pracodawcy do PPK wpływa na obniżenie wynagrodzenia netto pracownika o wysokość składki pomnożoną przez wysokość podatku, zależnie od wysokości podstawy do obliczenia podatku 17% lub 32% (pomijając kwoty zmniejszające podatek), czyli od 0,255% do 1,28% wynagrodzenia brutto.

Pozostałe środki pochodzą ze składki pracownika, która może wynosić od 2% do 4% wynagrodzenia brutto (poza przypadkiem osób zarabiających poniżej 120% wynagrodzenia minimalnego, które mogą obniżyć swoją składką do minimalnego poziomu 0,5%). Pracodawca odpowiada za naliczanie i odprowadzanie tych środków, jednak pomniejszają one bezpośrednio wynagrodzenie netto pracownika. Istnieje więc obawa, że pracownik zmniejszy wielkość innych oszczędności, aby utrzymać swój poziom konsumpcji (tzw. efekt wypierania). Jednak taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny ze względu na to, że tylko 35% Polaków jest zadowolona z kwoty, którą oszczędza. Dodatkowo fakt, że środki te nie trafiają na konto pracownika, tylko są bezpośrednio przelewane przez pracodawcę na indywidualny rachunek PPK, wpływa na to, że pracownik nie włącza ich w kwotę dokonywanych przez siebie oszczędności (tzw. księgowanie umysłowe). Jeśli pracownik utrzyma stopę oszczędności z otrzymywanego na konto wynagrodzenia na niezmienionym procentowo poziomie, to dodatkowe oszczędności z jego składki na PPK będą efektywnie niższe ze względu na obniżenie wynagrodzenia netto. Dla stopy oszczędności wynoszącej 38,7% (wartość stopy oszczędności pracowników w roku 2020 wg GUS), dodatkowe oszczędności wyniosą odpowiednio 1,23% ze składki 2% i 2,45% ze składki wnoszącej 4%. Oznacza to, że tylko 61% oszczędności pochodzących ze składki pracownika, będzie nowymi oszczędnościami. Dla pracowników o niższej stopie oszczędności, wartość ta będzie odpowiednio wyższa. W przypadku, jeśli pracownik nie uzależnia wysokości oszczędności od wysokości miesięcznego wynagrodzenia, np. oszczędza miesięcznie stałą kwotę, efekt ten może nie wystąpić wcale.

 Dodatkowy strumień oszczędności

Przy powyższych założeniach, uczestnictwo w PPK, powinno spowodować wygenerowanie dodatkowych oszczędności w wysokości od 3,25% do 10,6% wynagrodzenia brutto pracownika. Dla przeciętnego wynagrodzenie będzie to kwota od 216 zł do 704 zł miesięcznie.

Tabela. Szacunek wysokości dodatkowych oszczędności wynikających z uczestnictwa w PPK (składka „efektywna)

Dodatkowe oszczędności pochodzące ze składki:

wysokość wpłat jako % wynagrodzenia brutto

dodatkowy wpływ na wysokość oszczędności

łączna wysokość dodatkowych oszczędności jako % wynagrodzenia brutto

min

max

min

max

min

max

pracodawcy

1,5%

4%

1,3

1,5

1,95%

6%

pracownika

2%

4%

0,6

1

1,2%

4%

dopłaty z Funduszu Pracy

0,1%

0,6%

1

1

0,1%

0,6%

łącznie 

3,25%

10,6%

źródło: opracowanie własne Wpływ PPK na wzrost stopy oszczędności będzie niższy niż wysokość procentowa składek, ponieważ dotyczy wyłącznie wynagrodzeń z pracy najemnej, które według GUS stanowią około 80% dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych pracowników.

Wzrost oszczędności dzięki PPK będzie zauważalny, jednak w obecnej formie nie wystarczy do rozwiązania problemów trapiących polski system emerytalny.

Autor: Krzysztof Papliński, ekspert PKF Consult