Szkolenie online Transparentność i równość wynagrodzeń wg projektu polskiej ustawy - nowe obowiązki pracodawców Fundamentalna zmiana w polityce płacowej organizacji. 24.03.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Stanecki: Jest zapotrzebowanie na przekształcenie umów cywilnoprawnych

Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę nie będą masowe – uspokaja Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy. Jak podał, w 2024 r. było 713 skarg dotyczących przekształcenia umów cywilnoprawnych, a od września 2025 r. do lutego 2026 r., już ta liczba została przekroczona, bo skarg jest już ponad 700, A nie ma jeszcze pełnych danych z okręgów za ten rok. Tylko w lutym 2026 r. wpłynęło ponad 500 skarg we wszystkich okręgach.

Marcin Stanecki

- Żeby było jasne, my nie chcemy zlikwidować wszystkich umów cywilnoprawnych. Dla przykładu mamy dane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczące umów o dzieło – 318 tys. umów o dzieło było zawartych w zeszłym roku. 30 proc. (z nich – red.) to były czynności jednodniowe. Z automatu wskazuje to, że my takimi umowami nie będziemy się zajmować, bo żaden inspektor nie będzie kwestionował umowy zawartej na jeden dzień  - powiedział Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy podczas czwartkowej Międzyuczelnianej konferencji „Ustalenie istnienia stosunku pracy i decyzja okręgowego inspektora pracy a przepisy postępowania administracyjnego i cywilnego w projekcie zmian do ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy”. Zorganizowały ją Katedra Prawa Pracy i Polityki Społecznej WPiA UJ, Zakład Postępowania Cywilnego WPiA UJ, Katedra Postępowania Administracyjnego WPiA UJ, Katedra Postępowania Cywilnego WPiA UŁ i Katedra Postępowania Cywilnego WPiA UW, pod patronatem Państwowej Inspekcji Pracy i Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie.

Czytaj również: Pracownicy się skarżą, PIP może... układać plan kontroli>>

Co najmniej 160 tys. jednoosobowych działalności to zakamuflowane umowy o pracę

Marcin Stanecki przypomniał, że inspekcja pracy już dziś sprawdza, czy umowy cywilnoprawne nie są  zawarte w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Jak powiedział, liczba umów cywilnoprawnych jest bardzo wysoka. Powołał się przy tym na Federację Przedsiębiorców Polskich, która w alternatywnej ocenie skutków regulacji podała, że umów cywilnoprawnych, a  konkretnie jednoosobowych działalności gospodarczych, może być nawet 6 milionów. - Liczba wydaje się szokująco duża, jeżeli porównamy dane ZUS i GUS, ale skoro tak podaje Federacja i tak wyliczyli ekonomiści, to nie wykluczamy, że ta liczba ma racjonalne uzasadnienie. Zresztą proszę zauważyć, że Ministerstwo Finansów oceniło, że co najmniej 160 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych w Polsce to są zakamuflowane umowy o pracę. Ministerstwo, powołując się na dane, do których ma dostęp, podaje, że co najmniej 150 tys. podmiotów powinniśmy skontrolować, które mają tylko umowy cywilnoprawne, z czego 3200 z nich ma powyżej 10 osób, które zatrudnia na podstawie umów cywilnoprawnych.

 

Kontrole nie będą masowe, ale prowadzić je będą wyspecjalizowani inspektorzy  

- Chciałbym uspokoić, że kontrole PIP nie będą masowe. To nie jest tak, że my będziemy wysyłać wszystkich inspektorów. To z pewnością nie – powiedział Marcin Stanecki. Zapowiedział, że będą je prowadzić wyspecjalizowani inspektorzy.To będzie grupa wybranych inspektorów, którzy będą te czynności kontrolne przeprowadzać. Przygotowujemy ich od kilku miesięcy. Staramy się, by inspektorzy, którzy będą te czynności przeprowadzać byli maksymalnie dobrze przygotowani – zapewnił.

Poinformował też, że obecnie szlifowana jest tzw. lista samokontroli, którą inspekcja pracy starała się konsultować z organizacjami pracodawców, bo organizacje związkowe nie wyraziły zainteresowania taką współpracą.  

Jednocześnie przekazał, że promocja PIP dzięki informacjom, które pojawiały się w przestrzeni publicznej o reformie PIP przekłada się na liczbę skarg. Według GIP, to zapotrzebowanie na inspekcję pracy po nagłośnieniu, że taki podmiot istnieje, będzie jeszcze większe. - Świadczy o tym wzrost skarg. W zeszłym roku o blisko 52 tys. skarg, blisko 90 tys. zagadnień skargowych, co pokazuje, że jesteśmy potrzebni. I dzisiaj, w 2026 r., w każdym okręgu mam zanotowany wzrost skarg. Ten rok będzie więc kolejnym rokiem, kiedy będziemy bili rekordy jeśli chodzi o skargi – oznajmił Stanecki. I dodał: - Dzisiaj mamy dwa tematy przewodnie: przekształcenie umów cywilnoprawnych i mobbing. Okazuje się, że wbrew temu, co niektórzy twierdzą jest zapotrzebowanie na to przekształcenie umów cywilnoprawnych. W 2024 r. było 713 skarg, a od września do lutego, nie mając jeszcze pełnych tegorocznych danych z okręgów, już tę liczbę przekroczyliśmy, bo już jest ponad 700.

Jak zaznaczył GIP, tylko w lutym 2026 r. wpłynęło ponad 500 skarg we wszystkich okręgach. Nie wszystkie są proste. – Mamy skargę w okręgu warszawskim, w której pani wskazała pięć miejsc, w którym pracowała, i poprosiła o przeprowadzenie czynności kontrolnych w każdym z tych miejsc, w których była zatrudniona. A więc jedna skarga - pięć kontroli - wskazał.

 

Polecamy książki z prawa pracy