Stanecki: Jest zapotrzebowanie na przekształcenie umów cywilnoprawnych
Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę nie będą masowe – uspokaja Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy. Jak podał, w 2024 r. było 713 skarg dotyczących przekształcenia umów cywilnoprawnych, a od września 2025 r. do lutego 2026 r., już ta liczba została przekroczona, bo skarg jest już ponad 700, A nie ma jeszcze pełnych danych z okręgów za ten rok. Tylko w lutym 2026 r. wpłynęło ponad 500 skarg we wszystkich okręgach.

- Żeby było jasne, my nie chcemy zlikwidować wszystkich umów cywilnoprawnych. Dla przykładu mamy dane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczące umów o dzieło – 318 tys. umów o dzieło było zawartych w zeszłym roku. 30 proc. (z nich – red.) to były czynności jednodniowe. Z automatu wskazuje to, że my takimi umowami nie będziemy się zajmować, bo żaden inspektor nie będzie kwestionował umowy zawartej na jeden dzień - powiedział Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy podczas czwartkowej Międzyuczelnianej konferencji „Ustalenie istnienia stosunku pracy i decyzja okręgowego inspektora pracy a przepisy postępowania administracyjnego i cywilnego w projekcie zmian do ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy”. Zorganizowały ją Katedra Prawa Pracy i Polityki Społecznej WPiA UJ, Zakład Postępowania Cywilnego WPiA UJ, Katedra Postępowania Administracyjnego WPiA UJ, Katedra Postępowania Cywilnego WPiA UŁ i Katedra Postępowania Cywilnego WPiA UW, pod patronatem Państwowej Inspekcji Pracy i Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie.
Czytaj również: Pracownicy się skarżą, PIP może... układać plan kontroli>>
Co najmniej 160 tys. jednoosobowych działalności to zakamuflowane umowy o pracę
Marcin Stanecki przypomniał, że inspekcja pracy już dziś sprawdza, czy umowy cywilnoprawne nie są zawarte w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Jak powiedział, liczba umów cywilnoprawnych jest bardzo wysoka. Powołał się przy tym na Federację Przedsiębiorców Polskich, która w alternatywnej ocenie skutków regulacji podała, że umów cywilnoprawnych, a konkretnie jednoosobowych działalności gospodarczych, może być nawet 6 milionów. - Liczba wydaje się szokująco duża, jeżeli porównamy dane ZUS i GUS, ale skoro tak podaje Federacja i tak wyliczyli ekonomiści, to nie wykluczamy, że ta liczba ma racjonalne uzasadnienie. Zresztą proszę zauważyć, że Ministerstwo Finansów oceniło, że co najmniej 160 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych w Polsce to są zakamuflowane umowy o pracę. Ministerstwo, powołując się na dane, do których ma dostęp, podaje, że co najmniej 150 tys. podmiotów powinniśmy skontrolować, które mają tylko umowy cywilnoprawne, z czego 3200 z nich ma powyżej 10 osób, które zatrudnia na podstawie umów cywilnoprawnych.
Kontrole nie będą masowe, ale prowadzić je będą wyspecjalizowani inspektorzy
- Chciałbym uspokoić, że kontrole PIP nie będą masowe. To nie jest tak, że my będziemy wysyłać wszystkich inspektorów. To z pewnością nie – powiedział Marcin Stanecki. Zapowiedział, że będą je prowadzić wyspecjalizowani inspektorzy. – To będzie grupa wybranych inspektorów, którzy będą te czynności kontrolne przeprowadzać. Przygotowujemy ich od kilku miesięcy. Staramy się, by inspektorzy, którzy będą te czynności przeprowadzać byli maksymalnie dobrze przygotowani – zapewnił.
Poinformował też, że obecnie szlifowana jest tzw. lista samokontroli, którą inspekcja pracy starała się konsultować z organizacjami pracodawców, bo organizacje związkowe nie wyraziły zainteresowania taką współpracą.
Jednocześnie przekazał, że promocja PIP dzięki informacjom, które pojawiały się w przestrzeni publicznej o reformie PIP przekłada się na liczbę skarg. Według GIP, to zapotrzebowanie na inspekcję pracy po nagłośnieniu, że taki podmiot istnieje, będzie jeszcze większe. - Świadczy o tym wzrost skarg. W zeszłym roku o blisko 52 tys. skarg, blisko 90 tys. zagadnień skargowych, co pokazuje, że jesteśmy potrzebni. I dzisiaj, w 2026 r., w każdym okręgu mam zanotowany wzrost skarg. Ten rok będzie więc kolejnym rokiem, kiedy będziemy bili rekordy jeśli chodzi o skargi – oznajmił Stanecki. I dodał: - Dzisiaj mamy dwa tematy przewodnie: przekształcenie umów cywilnoprawnych i mobbing. Okazuje się, że wbrew temu, co niektórzy twierdzą jest zapotrzebowanie na to przekształcenie umów cywilnoprawnych. W 2024 r. było 713 skarg, a od września do lutego, nie mając jeszcze pełnych tegorocznych danych z okręgów, już tę liczbę przekroczyliśmy, bo już jest ponad 700.
Jak zaznaczył GIP, tylko w lutym 2026 r. wpłynęło ponad 500 skarg we wszystkich okręgach. Nie wszystkie są proste. – Mamy skargę w okręgu warszawskim, w której pani wskazała pięć miejsc, w którym pracowała, i poprosiła o przeprowadzenie czynności kontrolnych w każdym z tych miejsc, w których była zatrudniona. A więc jedna skarga - pięć kontroli - wskazał.








