Główny Inspektor Pracy nie będzie już musiał być inspektorem pracy
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wrzuciło do projektu ustawy o transparentności wynagrodzeń przepisy niemające żadnego związku z projektem. Chce określić wymagania, jakie ma spełniać osoba, która może być powołana na stanowisko Głównego Inspektora Pracy. Wśród nich nie ma słowa o byciu... inspektorem pracy. Wystarczy np., że będzie miał tytuł magistra lub równorzędny. Zdaniem prawników, jest to bardzo złe rozwiązanie instytucjonalne.

Chodzi o projekt ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości (nr UC127), zwany dalej: projektem ustawy o transparentności wynagrodzeń. W drugiej jego wersji Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dołożyło dwa nowe przepisy: jeden określający wymagania, jakie musi spełniać osoba powoływana na stanowisko Głównego Inspektora Pracy (myliłby się jednak ten, kto by sądził, że wymogiem będzie bycie inspektorem pracy) oraz drugi zawierający katalog zakazów.
Czytaj również: Drugie podejście ministerstwa pracy do transparentności wynagrodzeń>>
Doświadczenie w tworzeniu prawa i stosowanie prawa pracy to podstawa?
Artykuł 64 projektu ustawy o transparentności wynagrodzeń przewiduje zmianę ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nowością jest dodanie dwóch nowych przepisów - art. 4a i 4b, których nie było w art. 55 pierwszej wersji projektu. I tak, zgodnie z projektowanym art. 4a ust. 1, na stanowisko Głównego Inspektora Pracy może być powołana osoba, która:
- ma obywatelstwo polskie;
- ma pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzysta z pełni praw publicznych;
- nie była karana za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe;
- posiada tytuł zawodowy magistra lub równorzędny;
- daje rękojmię należytego wykonywania powierzonych zadań;
- ma stan zdrowia pozwalający na zatrudnienie na określonym stanowisku;
- wyróżnia się wiedzą w zakresie zagadnień wchodzących w zakres działania Państwowej Inspekcji Pracy oraz posiada co najmniej pięcioletnie doświadczenie w zakresie tworzenia lub stosowania prawa pracy;
- nie pełniła służby zawodowej ani nie pracowała w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U. z 2025 r. poz. 1519), ani nie była ich współpracownikiem.
W myśl projektowanego art. 4a ust. 2, do Głównego Inspektora Pracy nie będzie stosowany art. 39 ustawy o PIP. Przepis ten mówi o wymogach, jakie musi spełniać pracownik Państwowej Inspekcji Pracy nadzorujący lub wykonujący czynności kontrolne. Jednym z nich jest bycie inspektorem pracy (pkt 4 mówi bowiem o złożonym, z wynikiem pozytywnym, państwowym egzaminie przed komisją powołaną przez Głównego Inspektora Pracy).
Z kolei nowy, dodany art. 4b stanowi, że Główny Inspektor Pracy nie może:
- zajmować innego stanowiska, z wyjątkiem stanowiska naukowo-dydaktycznego lub naukowego w szkole wyższej, Polskiej Akademii Nauk, instytucie badawczym lub innej jednostce naukowej, ani wykonywać innych zajęć zawodowych;
- należeć do partii politycznej;
- wykonywać innych czynności, które pozostają w sprzeczności z jego obowiązkami albo mogą wywołać podejrzenie o jego stronniczość lub interesowność;
- prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z obowiązkami i godnością jego urzędu.
- Początkowo, po przełomie demokratycznym w 1989 r, w przepisach o Państwowej Inspekcji Pracy nie przewidziano wymogu, aby osoba piastująca stanowisko Głównego Inspektora Pracy miała za sobą aplikację inspektorską i zdany egzamin potwierdzający jej znajomość przepisów, którymi inspektorzy pracy kierują się podczas wykonywania swoich obowiązków. Z historii urzędu wynika jednak, że w tamtych latach Główni Inspektorzy Pracy, którzy początkowo nie byli inspektorami pracy, z własnej woli przechodzili przez aplikację zakończoną egzaminem inspektorskim. Wymóg posiadania uprawnień inspektora pracy na stanowisku Głównego Inspektora Pracy pojawił się w 2007 roku, wraz z uchwaleniem obowiązującej obecnie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy - mówi serwisowi Prawo.pl Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy.
Czytaj też w LEX: Przekształcanie przez PIP umów cywilnoprawnych w umowę o pracę - konsekwencje dla pracodawcy >
Jak tłumaczy Marcin Stanecki, w myśl tych przepisów GIP ma bardzo szeroki zakres obowiązków, do wykonania których niezbędna jest gruntowna wiedza nie tylko z zakresu prawa pracy, ale także prawa administracyjnego, prawa karnego i procedury karnej, prawa cywilnego i postępowania cywilnego, prawa wykroczeń i postępowania w sprawach o wykroczenia. - Główny Inspektor Pracy sprawuje bowiem nadzór nad postępowaniem mandatowym, jako organ II instancji rozpatruje odwołania od decyzji okręgowych inspektorów pracy nie tylko w sprawach przewidzianych w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy, ale wynikających z innych ustaw, np. z ustawy o systemie oceny zgodności, decyzji wydawanych w trybach nadzwyczajnych określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Już w najbliższej przyszłości, od 8 lipca 2026 r. wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, Główny Inspektor Pracy będzie wydawał decyzje administracyjne w I instancji w zakresie wiążących interpretacji na wniosek przedsiębiorców, którzy będą się chcieli upewnić, że stosowane przez nich kontrakty cywilnoprawne są wykonywane zgodnie z obowiązującym obecnie prawem pracy - podkreśla Marcin Stanecki. I dodaje: - W tej sytuacji wydaje się, że obecny wymóg ukończenia aplikacji inspektorskiej, zakończonej egzaminem państwowym, przez osobę piastującą stanowisko Głównego Inspektora Pracy stanowi jeden z podstawowych elementów potwierdzających właściwe kompetencje do pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji.
Po co MRPiPS wprowadza te przepisy?
Co ciekawe, nie wiadomo, jakie jest ratio legis tych nowych regulacji. W uzasadnieniu i w Ocenie Skutków Regulacji MRPiPS nawet słowem nie wyjaśnia zasadności dodania do ustawy o PIP nowego art. 4a i 4b (w uzasadnieniu do projektu jego autorzy ograniczyli się jedynie do przepisania projektowanych przepisów). Nie dowiemy się więc, z czego wynika ta zmiana, ani dlaczego akurat teraz ministerstwo chce ją wprowadzić, i to w takim konkretnie kształcie.
Czytaj też w LEX: Zmiany w PIP. Nowe uprawnienia inspekcji pracy >
Zastanawiający jest zwłaszcza pkt 7 w art. 4a ust. 1, w myśl którego na stanowisko GIP powołana może zostać osoba, która posiada co najmniej pięcioletnie doświadczenie w zakresie tworzenia lub stosowania prawa pracy. Pytanie, dlaczego ważne ma być akurat doświadczenie w tworzeniu prawa. Czy to znaczy, że Głównym Inspektorem Pracy będzie mógł zostać parlamentarzysta tylko dlatego, że uczestniczył w głosowaniach nad ustawami? Albo czy doświadczenie w napisaniu nawet kilku ustaw wystarczy, by kierować Państwową Inspekcją Pracy?
Propozycja resortu pracy daje do myślenia z jeszcze jednego powodu. W tym samym projekcie ustawy o transparentności wynagrodzeń przewidziane jest powołanie organu ds. równości, czyli Komisji do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji w Zatrudnieniu (art. 23a). Komisja ma być organem niezależnym od innych organów władzy państwowej (ust. 1), a jej przewodniczącym (będącym jednym z sześciu jej członków) ma być Główny Inspektor Pracy (ust. 2 pkt 1). Jak stanowi art. 23a ust. 3 pkt 4 lit. a) i b), w skład Komisji może zostać powołana osoba, która spełnia co najmniej jedną z poniższych przesłanek:
- posiada stopień naukowy doktora,
- posiada wyższe wykształcenie prawnicze.
- Członkiem Komisji nie może być poseł, senator, poseł do Parlamentu Europejskiego lub osoba zajmująca inne niż członek Komisji kierownicze stanowiska państwowe w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz.U. z 2023 r. poz. 624), a także radny, wójt (burmistrz, prezydent miasta), zastępca wójta (burmistrza, prezydenta miasta), sekretarz gminy, skarbnik gminy, członek zarządu powiatu, sekretarz powiatu, skarbnik powiatu, członek zarządu województwa, skarbnik województwa oraz sekretarz województwa. Ponadto członkiem Komisji nie może być także osoba, która pełni funkcje społecznego współpracownika albo jest zatrudniona w biurze poselskim, senatorskim, poselsko-senatorskim lub w biurze posła do Parlamentu Europejskiego, lub osoba, która wchodzi w skład organu partii politycznej reprezentującego partię polityczną na zewnątrz oraz uprawnionego do zaciągania zobowiązań lub jest zatrudniona przez partię polityczną na podstawie umowy o pracę, lub świadczy pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej – czytamy w uzasadnieniu do projektu.
Pytanie zatem, jak ma się ten przepis do art. 4a ust. 1 pkt 7.
Zobacz też w LEX: Przegląd projektów rozporządzeń i ustaw z zakresu prawa pracy >
To bardzo złe rozwiązanie instytucjonalne
- Projektowana zmiana podważa zasadność działania najważniejszego publicznego organu nadzorującego warunki pracy. Osoba na stanowisku Głównego Inspektora Pracy powinna budzić zaufanie również pracowników tego urzędu. Tymczasem PIP została potraktowana jak spółka akcyjna, która potrzebuje efektywnego zarządu. To tak jakby prezesem Sądu Najwyższego został menedżer bez praktyki sędziowskiej, a nawet osoba niebędąca prawnikiem - mówi serwisowi Prawo.pl dr hab. Monika Gładoch, prof. UKSW, kierownik Katedry Prawa Pracy, radca prawny.
Zdaniem prof. Gładoch, to jest bardzo złe rozwiązanie instytucjonalne.
- Nowelizacja przepisów dotyczących wymogów stawianych kandydatowi na stanowisko Głównego Inspektora Pracy jest zaskakująca. Projekt ustawy ma służyć wdrożeniu dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń. W przypadku projektu ustawy wdrażającej dyrektywę UE powinniśmy unikać wychodzenia poza ramy regulacji. Dodatkowe regulacje powinny pozostawać w związku przedmiotowym z materią ustawy wdrażającej dyrektywę. Propozycja niezwiązana z przedmiotem ustawy budzi zastrzeżenia z punktu widzenia zasad poprawnej legislacji – uważa Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor Departamentu Prawa Pracy Konfederacji Lewiatan.
Czytaj też w LEX: Standardy ochrony jednostki w procedurze wydawania nakazów i zakazów przez organy Państwowej Inspekcji Pracy >









