Kolejny rekord na rynku pracy

- To kolejny rekord na rynku pracy – rok wcześniej płace wzrosły o 4,2 proc. Wzrost płac był powiązany z dużym zapotrzebowaniem na pracę – rok 2018 to również bardzo niskie wartości stopy bezrobocia i liczby osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy. Ubiegły rok zakończył się (mimo wzrostu w grudniu) bezrobociem na poziomie  5,8 proc. i nieco ponad 1 mln pozostających w rejestrach bezrobotnych. Brakuje jeszcze danych dotyczących liczby pracujących za cały rok, jednak na podstawie informacji o pierwszych trzech kwartałach widać, również że liczba pracujących systematycznie rosła - oceniła ekspertka z Konfederacji Lewiatan.

 


Osłabienie pozytywnych trendów

Zdaniem Fedorczuk wydaje się, że 2019 rok przyniesienie osłabienie pozytywnych trendów na rynku pracy.  - Bezrobocie na przełomie roku znacząco wzrosło, co może być oznaką zmniejszającego się zapotrzebowania na pracę, szczególnie prostą, świadczoną przez osoby niskowykwalifikowane - zaznaczyła.

 


Według ekspertki raczej nie należy się spodziewać istotnego wzrostu liczby pracujących – brakuje dużych inwestycji tworzących liczne miejsca pracy, a przedsiębiorcy raczej ograniczają swoje plany rozwoju, również z uwagi na odczuwalne trudności w pozyskaniu odpowiednich pracowników.

- To może oznaczać, że przeciętne wynagrodzenia w gospodarce nie będą już rosły w tak szybkim tempie jak miało to miejsce w roku ubiegłym, choć oczywiście mogą być firmy lub sektory gospodarki, które będą nadal chciały konkurować o najlepszych pracowników oferując im wyższe niż konkurencja płace - podkreśliła. 

Czytaj też: Stopa bezrobocia w styczniu 6,2 proc. >>>