Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przez błąd systemu przedsiębiorcy są pozbawiani prawa do świadczeń opieki zdrowotnej

Nie wiadomo, dlaczego niektóre osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, święcą się na czerwono w systemie eWUŚ jako osoby nieubezpieczone. I to mimo, że nawet gdyby w ogóle nie opłacali składek na ubezpieczenie zdrowotne, to prawa do świadczeń opieki zdrowotnej nie tracą. Zdaniem prawników, to jest problem systemowy, który między sobą powinny wyjaśnić NFZ i ZUS a nie obarczać nim pacjentów.

poczekalnia
Źródło: iStock

- Chciałem telefonicznie zarejestrować się do lekarza w przychodni POZ i w rejestracji usłyszałem, że w systemie eWUŚ  (czyli w Elektronicznej Weryfikacji  Uprawnień Świadczeniobiorców – przyp. red.) świecę się na czerwono, czyli jestem nieubezpieczony. W związku z tym muszę albo wyjaśnić to z księgową, albo przyjść wcześniej do przychodni zanim pójdę na wizytę do lekarza, by złożyć oświadczenie o przysługującym mi prawie do świadczeń. Mogę też przynieść otrzymane z ZUS zaświadczenie potwierdzające prawo do świadczeń, drukując je sobie ze strony ZUS. Akurat uzyskanie tego ostatniego zaświadczenia nie wchodziło w grę, bo wizyta u lekarza miała być za 40 minut a zaświadczenia przez PUE ZUS nie zawsze są wydawane od ręki – napisał do redakcji Czytelnik, nie kryjąc swego poirytowania.

Sprawdź w LEX: Czy zgodne z prawem jest potwierdzanie przez pacjenta prawa do świadczeń przez telefon, w sytuacji gdy nie działa system eWUŚ? >

Jak się okazało, skończyło się na podpisaniu oświadczenia przy okienku rejestracji. – Nie była to dla mnie sytuacja komfortowa, bo musiałem się tłumaczyć nie będąc winny i wszyscy stojący w kolejce to słyszeli. Co więcej, usłyszałem, że nie jestem jedyną osobą prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą mającą taki problem mimo opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, i że innym też to się zdarza. Nie wiem, jak aktualizują się te systemy, ale może powinny się one widzieć, żeby do takich sytuacji nie dochodziło. Jedno jest pewne: była to dla mnie wysoce niekomfortowa sytuacja, bo musiałem się tłumaczyć, że nie jestem przysłowiowym wielbłądem, a wszyscy patrzyli na mnie jak na oszustwa – napisał dalej.      

Czytaj również: Składka zdrowotna – niesprawiedliwy podatek, który powinien trafić do Trybunału>>


Nie można wypaść z obowiązkowego ubezpieczenia, nawet jak nie płaci się składek 

O to, czy można wypaść z ubezpieczenia zdrowotnego i utracić prawo do świadczeń z publicznej opieki zdrowotnej w sytuacji, gdy ubezpieczenie jest obowiązkowe, zapytaliśmy dra Tomasza Lasockiego, adiunkta na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. - W przypadku tzw. przymusu ubezpieczenia, ubezpieczenie powstaje z mocy prawa, kiedy uzyskamy tytuł ubezpieczeniowy. W przypadku pracowników, zleceniobiorców i niemalże każdego innego wygląda to tak samo: czy składka zostanie ostatecznie wpłacona, czy nie zostanie, kiedy ta osoba się zgłosi do ubezpieczenia, nie ma to żadnego znaczenia, bo ochrona jest pełna – i w ubezpieczeniu zdrowotnym, i w ubezpieczeniu społecznym. W przypadku przedsiębiorcy, jego współpracownika i innych osób prowadzących pozarolniczą działalność wygląda to trochę inaczej. W ubezpieczeniu społecznym oraz w ubezpieczeniu emerytalnym i rentowym ZUS będzie się starał ściągać te składki przez pięć lat i jak się tylko da, to egzekwować. A jeśli mu się nie uda, to należna, choć nieopłacona składka nie będzie zapisana na koncie emerytalnym, a okres prowadzenia firmy nie będzie liczony jako okres składkowy. W ubezpieczeniu chorobowym i wypadkowym jeśli osoba zalegająca ze składkami chciałaby dostać świadczenia, to ma sześć miesięcy na uregulowanie długu. Jeśli zapłaci, to dostanie pieniądze, czyli wypłatę świadczenia, a jeśli nie – to przepadają jej świadczenia – tłumaczy dr Tomasz Lasocki. I dodaje: - Jeśli natomiast chodzi o ubezpieczenie zdrowotne przedsiębiorcy, to działa ono tak samo, jak u pracownika: nawet jak nie uda się ściągnąć składek od przedsiębiorcy, to świadczenia z opieki zdrowotnej i tak mu przysługują. 
Jak twierdzi, problemy, jakie miał nasz czytelnik, zdarzają się. Nie był to odosobniony przypadek.  

Sprawdź w LEX: Czy NFZ lub ZUS może wstecznie potwierdzić prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych? >

 

Problem systemowy?

Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia o to, czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych na bieżąco przekazuje składki na ubezpieczenie zdrowotne za osoby prowadzące płacone przez osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. A jeśli nie, to od kiedy taka sytuacja ma miejsce i czym jest podyktowana.
- Zgodnie z wyjaśnieniami Narodowego Funduszu Zdrowia, ZUS przekazuje dane o składkach na ubezpieczenie zdrowotne w terminie. Nie stwierdzono opóźnień dla żadnej z grup ubezpieczonych (w tym osób fizycznych prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą). Dane są przekazywane zgodnie z rozdziałem 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – przekazało nam Ministerstwo Zdrowia. 

Potwierdzenie możemy zresztą znaleźć na stronie mazowieckiego oddziału NFZ, gdzie w zakładce „Wszystko o eWUŚ” podano, że informacje zgromadzone w systemie eWUŚ są aktualizowane codziennie według danych otrzymywanych m.in. z ZUS i KRUS, i przedstawiają stan uprawnień pacjenta w dniu, w którym dokonano sprawdzenia.
Według ministerstwa, brak informacji o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego i danych o składkach na ubezpieczenie zdrowotne należy wyjaśnić w ZUS. - ZUS ma informacje (które przekazują płatnicy składek) o zgłoszeniach do ubezpieczenia zdrowotnego i składkach na ubezpieczenie zdrowotne – stwierdził resort. I dodał: - Jeśli system eWUŚ nie potwierdzi prawa do świadczeń opieki zdrowotnej (tzw. czerwone światło), pacjent może przedstawić odpowiedni dokument, który potwierdzi to prawo, lub złożyć pisemne oświadczenie w tej sprawie (art. 50 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych).
Na odpowiedź ZUS w tej sprawie czekamy. 

Sprawdź w LEX: Czy możliwe jest zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego dziecka osoby, która zawiesiła działalność gospodarczą? >

Tymczasem jak twierdzi Magdalena Januszewska, radca prawny, specjalizująca  się w prawie pracy i zabezpieczenia społecznego, problemy z poświadczaniem prawa do świadczeń opieki zdrowotnej istnieją od dawna, tyle że zmieniają charakter.W czasach sprzed eWUŚ trzeba było nosić legitymacje ubezpieczeniowe, a potem papierowe wycinki druków ZUS  W przypadku ubezpieczenia obowiązkowego, jakim jest ubezpieczenie zdrowotne, nawet jeśli składka nie zostanie opłacona, bo przedsiębiorca np. o tym zapomni, to nie wypada z ubezpieczenia i cały czas ma prawo do świadczeń opieki zdrowotnej – mówi mec. Januszewska. I dodaje: - Nie jest to więc problem prawny, a raczej braku odpowiednich przepływów danych pomiędzy ZUS i NFZ. 
Podobnego zdania jest dr Tomasz Lasocki. – To powinno zostać wyjaśnione, bo są najprawdopodobniej jakieś błędy w komunikacji między systemami ZUS i eWUŚ. Tym powinny się jednak zająć obie instytucje, czyli NFZ i ZUS, by ustalić, dlaczego eWUŚ nie pokazuje tego, co jest w ZUS, bo to jest sprawa tych dwóch urzędów. We współczesnym państwie nie powinno być tak, że jeśli potrzebna jest wymiana informacji między urzędami, to do tej wymiany angażuje się dodatkowo obywatela, by przyniósł z jednego organu do drugiego jakieś zaświadczenie, czy poświadczył, że na pewno ten inny organ ma go w rejestrach – podkreśla. 

Sprawdź w LEX: Czy osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą zgłoszona do ZUS może zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego swoich teściów? >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy