Brak badań wstępnych epileptyka jako przyczyna zewnętrzna wypadku przy pracy
Pracodawca zatrudnił epileptyka bez badań lekarskich potwierdzających zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku. Po tragicznym wypadku inspektor pracy uznał, że brak badań mógł być przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy.

Inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Olsztynie badał okoliczności wypadku śmiertelnego, do którego doszło na terenie masarni.
Pracodawca zatrudnił epileptyka bez badań lekarskich potwierdzających zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku. Pracownik w trakcie pracy doznał ataku. Upadek spowodowany atakiem choroby doprowadził do śmierci pracownika.
Inspektor pracy ustalił, że pracodawca wiedział o chorobie pracownika, ponieważ pracował on już wcześniej w masarni na stanowisku operatora urządzeń przetwórstwa mięsa. Podczas poprzedniego zatrudnienia poszkodowany zemdlał w czasie pracy i został zabrany przez pogotowie. Z powodu stanu zdrowia pracownik wypowiedział wtedy umowę pracodawcy.
Podczas kolejnego – ostatniego zatrudnienia poszkodowany był zatrudniony w firmie na podstawie umowy o pracę, na stanowisku operatora urządzeń w wymiarze połowy etatu. Przed podjęciem pracy został poddany szkoleniom: wstępnemu ogólnemu oraz stanowiskowemu. Pracodawca nie przedstawił natomiast inspektorowi pracy zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak u tego pracownika przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku. Poszkodowany nie został po prostu poddany wstępnym badaniom lekarskim.
Niezbędnik każdego specjalisty ds. BHP >>
W opinii inspektora nie można było wykluczyć, że poszkodowany nie uzyskałby orzeczenia lekarskiego dopuszczającego go do pracy na zajmowanym stanowisku, a tym samym nie znalazłby się w warunkach, w jakich doszło do ataku epilepsji, a w konsekwencji do urazu głowy i zgonu. Zgodnie z orzeczeniami Sądu Najwyższego, brak badań lekarskich lub nieprawidłowe badania w sytuacji, w której lekarz profilaktyk mógłby orzec przeciwwskazanie do pracy na zajmowanym stanowisku lub w określonych warunkach, może być uznane jako przyczyna zewnętrzna wypadku przy pracy.
W związku z powyższym, w opinii inspektora, nie było podstaw do wykazywania w protokole powypadkowym braku „nagłości” zdarzenia, szczególnie że powyższa kwalifikacja zdarzenia pozbawiała rodzinę poszkodowanego prawa do świadczeń wynikających z przepisów o ubezpieczeniu społecznym.
W wyniku kontroli inspektor pracy skierował do pracodawcy wystąpienie zawierające wnioski dotyczące m.in.: ponownego ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, prawidłowego ustalania przyczyn wypadków przy pracy na podstawie ustalonych okoliczności zdarzeń (w protokole zespół powypadkowy jako przyczynę wypadku podał: "upadek, obrażenia czaszkowo-mózgowe") oraz określania przez zespół powypadkowy wniosków profilaktycznych mających na celu poprawę stanu bezpieczeństwa pracy (zespół powypadkowy nie określił żadnych wniosków profilaktycznych po zbadaniu wypadku).
W związku ze stwierdzonymi w wyniku kontroli nieprawidłowościami w zakresie przestrzegania przepisów bezpieczeństwa pracy, inspektor zastosował wobec właścicielki masarni karę grzywny w drodze mandatu w wysokości 1800 zł.






