Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem nowelizacji kodeksu cywilnego, która sprawi, że zakład ubezpieczeń będzie miał obowiązek udostępnienia poszkodowanemu pojazdu zastępczego. Obecnie jedynie zwraca koszty takiego najmu, o ile poszkodowany o to wystąpi. Wielu nawet nie wie o tym, że ma takie prawo i nie upomina się o nie. Projekt, który do konsultacji ma trafić do końca lipca, to zmieni. Dla firm zarabiających na najmie - poszkodowany za zrzeczenie się roszczenia wobec ubezpieczyciela dostaje od nich auto - może to być zła wiadomość. To ubezpieczyciele bowiem zaczną dyktować stawki. Dla sądów – to dobra wiadomość. MS liczy bowiem, że dzięki temu zmniejszy się liczba sporów na tle kosztów najmu. Rocznie do polskich sądów wpływa ich kilka tysięcy. Co planuje MS?

 


Ubezpieczyciel zapewni auto zastępcze na czas naprawy

Jak ustaliło Prawo.pl, projektowane przepisy nałożą na zakład ubezpieczeń obowiązek udostępnienia poszkodowanemu pojazdu zastępczego odpowiadającego cechom użytkowym pojazdu uszkodzonego. Mają też określić termin najmu, w szczególności w razie wystąpienia szkody całkowitej w pojeździe. Ile będzie on wynosił - wciąż nie wiadomo. W projekcie przewiduje się ponadto ograniczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym w zakresie kosztów - do tych, które poniósł lub musiałby ponieść zakład ubezpieczeń w związku z realizacją obowiązku zapewnienia auta na czas naprawy uszkodzonego. Zakłady będą musiały też m.in. informować osoby, z którymi zawierają  umowę OC, o przysługujących im uprawnieniach. Resort nie planuje jednak żadnych rozwiązań w zakresie badania poprawności wycen i kosztorysów. Zakłada bowiem, że skoro to zakład ubezpieczeń będzie bezpośrednio ponosił koszty związane z dostarczeniem auta, to nie będzie już takiej potrzeby. Będzie jednak wyjątek. Jeśli zakład ubezpieczeń nie będzie w stanie dostarczyć poszkodowanemu pojazdu zastępczego w terminie, będzie pokrywał koszty najmu według stawek rynkowych.  Skąd takie zmiany? Resort liczy, że dzięki temu zmniejszy się liczba sporów przed sądami o koszty najmu pojazdów zastępczych. Z danych Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości wynika, że  ostatnich latach nastąpił istotny wzrost spraw  na gruncie roszczeń z tytułu najmu pojazdu zastępczego. W 2015 r. takich spraw wpłynęło 1845, a dwa lata później już 3045.

Sprawdź w LEX: Jak udokumentować udostępnienie samochodu zastępczego? >

Krótka historia sporów z ubezpieczycielami

Jeszcze kilka lat temu spory dotyczące aut zastępczych dotyczyły całkowitej odmowy pokrycia kosztów najmu dla osób fizycznych. Ubezpieczyciele uważali bowiem, że auto zastępcze należy się tylko tym, którzy prowadzą działalność gospodarczą, ale już nie zwykłemu Kowalskiemu. Sąd Najwyższy uznał jednak, że  że ubezpieczyciel musi każdemu zwrócić koszty najmu, o ile były celowe, ekonomicznie uzasadnione i należycie udokumentowane. Przedstawione przez poszkodowanych dokumenty ubezpieczyciele jednak często kwestionują.

Sprawdź w LEX: Czy faktura za naprawę samochodu z OC sprawcy podlega limitowaniu? >

Najczęściej spór dotyczy uzasadnionego czasu trwania najmu pojazdu zastępczego i  wysokości stawki czynszu– pisze dr. Hab. Marcin Krajewski w analizie pt. „Szkoda na mieniu wynikająca z wypadków komunikacyjnych”. Zagadnienia te wystąpiły w 56 z 225 analizowanych przez niego sprawach dotyczących wypadków komunikacyjnych.

Sprawdź w LEX: Czy w sytuacji, gdy ubezpieczyciel nie zgadza się z kwotą wypłaty za pojazd zastępczy mamy prawo do skorygowania paragonu lub faktury potwierdzającego wynajem samochodu do kwoty wypłaty przez ubezpieczyciela? >

Potwierdza to Andrzej Kiciński, zastępca Rzecznika Finansowego. - Widzimy, że wśród wniosków o interwencję związanych z OC komunikacyjnym, każdego roku 9-10 proc. dotyczy właśnie problemów z rozliczeniem kosztów pojazdu zastępczego – mówi. W 2019 r.  było 350 takich wniosków o interwencję, w 2018 - 344, w 2017 – 355, a w 2016 - 387. - Warto jednak zauważyć, że sprawy trafiające do Rzecznika Finansowego to „czubek góry lodowej” – dodaje Kiciński. Dlatego też przedstawiciele rzecznika finansowego biorą aktywny udział w pracach nad uregulowaniem tej kwestii.

 


O co spierają się ubezpieczyciele i poszkodowani

W sprawach, które trafiają do Rzecznika Finansowego wiele przypadków dotyczy sytuacji, w której ubezpieczyciel arbitralnie skrócił okres najmu np. o dwa czy trzy dni. Klienci skarżą się, że te samochody są przyznawane na tzw. technologiczny czas naprawy, czasem krótszy niż ma to miejsce w rzeczywistości, kiedy na przykład trzeba dłużej poczekać na części. Nie uwzględniają, że w konkretnej sytuacji sama naprawa może trwać dłużej - np. ze względu na dni wolne od pracy czy oczekiwanie na oględziny ubezpieczyciela. Zakłady zapominają też, że zgodnie z prawem, to do nich należy wykazanie, że wydłużenie okresu wynajmu wynikało z winy klienta. Klienci czują się pokrzywdzeni, ale zwykle w ciągu tych 2-3 dni korzystają z komunikacji miejskiej, taksówek lub sami wynajmują auto na własnych rachunek, a że ponoszone koszty nie są zbyt wysokie, nie idą do sądu. Choć tam mają szansę na wygraną. Z 44 sporów o koszty najmu przebadanych przez dr Krajewskiego, roszczenie oddalono tylko w trzech. W 21 roszczenie zostało uwzględnione w całości, w 14 - w części.  Zdaniem ekspertów jednak do sądów trafiają spory dotyczące wyższych kwot, często autorem pozwu jest warsztat naprawczy czy wyspecjalizowana kancelaria. Poszkodowanemu nie opłaca się sądzić o kilkaset złotych, ale gdy takich spraw prowadzi się kilkaset gra idzie już o tysiące złotych. Czy jednak z punktu widzenia rynku regulacja jest potrzebna? Tu opinie są podzielone.

Sprawdź w LEX: Jak zaksięgować wydatek za wynajem samochodu zastępczego z powodu wypadku samochodu firmowego? >

Zmiany potrzebne, ale diabeł tkwi w szczegółach

Jest to potrzebna regulacja, ponieważ przyspieszy obsługę poszkodowanych poprzez usprawnienie procesów i zapewni większą przewidywalność kosztówmówi Łukasz Kulisiewicz, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. Nie chce się jednak odnosić od szczegółów. Dodaje, że jeżeli tylko pojawi się projekt legislacyjny w tej sprawie, zgodnie z ustawowym obowiązkiem,  Izba jest do dyspozycji regulatora, jeśli chodzi o konsultacje nad nim.

Sprawdź w LEX: Czy sprzedaż samochodu wraz z polisą OC obliguje do korekty kosztów uzyskania przychodów związanych z jej zakupem? >

Inaczej sprawę ocenia Paweł Tuzinek, radca prawny Związku Dealerów Samochodów, prezes Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego. – Ministerstwo próbuje nam sprzedać piach na pustyni. Obowiązek zapewnienia auta zastępczego istnieje już dziś i wynika po prostu z kodeksu cywilnego (zasada pełnej kompensacji) albo z warunków ubezpieczenia (w przypadku ubezpieczeń casco). To nie jest żaden ukłon w stronę poszkodowanych, a wręcz przeciwnie. Ubezpieczyciele notorycznie zaniżają stawki, praktycznie przy każdej naprawie, dlatego tyle spraw jest w sądach. Teraz, gdy być może czas udostępnienia auta i jego klasa będą określone w przepisach, spraw takich nie będzie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach projektowanych przepisów. Po pierwsze w określeniu, jakie auto nam się będzie należeć i czy na pewno będzie w pełni odpowiadać klasie naszego auta. Po drugie w doprecyzowaniu na jaki okres będzie przysługiwało, czy na cały czas wyłączenia auta z użytku. Śmiem wątpić, że rozwiązania ustawowe będą tu w pełni zabezpieczały interesy poszkodowanych. Ministerstwo ma na celu odciążenie sądów ze spraw o pojazdy zastępcze, a wiadomo też kto jest właścicielem największego ubezpieczyciela w naszym kraju. Do upieczenia na jednym ogniu ma więc dwie pieczenie – ocenia Paweł Tuzinek. I dodaje, że branża wynajmu krótkoterminowego pojazdów to kilkaset przedsiębiorstw i kilka tysięcy miejsc pracy. - Jakby weszły nowe przepisy, to ci przedsiębiorcy po prostu znikną - tłumaczy mec. Tuzinek. 

Sprawdź w LEX: Jak rozliczyć na gruncie VAT fakturę za naprawę samochodu, jeśli jej koszt zostanie opłacony z polisy ubezpieczeniowej? >

Obecnie prawo nie nakłada na ubezpieczycieli obowiązku informowania poszkodowanych o tym, że przysługuje im auto zastępcze lub zwrot kosztów jego wynajmu. Jeśli nawet poszkodowany ma wiedzę o przysługujących mu uprawnieniach, musi pamiętać, że na pomoc ubezpieczyciela w organizacji samochodu zastępczego nie ma co liczyć. Sam musi wykazać się inicjatywą.  Gdy przygotowywana w MS nowelizacja zacznie obowiązywać, powinna więc zwiększyć się skala korzystających z auta zastępczego w czasie naprawy tego uszkodzonego w wypadku.