Ministerstwo Infrastruktury chce przekazać wydawanie decyzji o odstępstwie warunków technicznych pojazdów do Transportowego Dozoru Technicznego. Takie rozwiązanie przewiduje nowelizacja prawa o ruchu drogowym, która właśnie trafiła do konsultacji publicznych. Ma też doprecyzować katalog pojazdów zobowiązanych do dokonania odczytu drogomierza po wymianie.

Czytaj również: Od 4 grudnia będzie można czasowo wycofać pojazd osobowy z ruchu >>
 

Kara za brak rejestracji auta z USA z winy... ministerstwa

Po polskich drogach jeździ coraz więcej pojazdów sprowadzonych spoza Unii Europejskiej np. USA, które nie spełniają polskich wymogów technicznych. Aby je zarejestrować w Polsce właściciele takich pojazdów muszą uzyskać decyzję w sprawie odstępstwa od warunków technicznych pojazdów. Decyzje wydaje minister właściwy do spraw transportu, czyli minister infrastruktury. 

Rocznie do ministerstwa średnio ok 1400 wniosków. To dużo. Resort przyznaje, że nie jest w stanie na bieżąco wydawać decyzji. Na dodatek, od 1 stycznia 2020 r. weszła w życie ustawa z 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy wprowadziły kary pieniężne za niezarejestrowanie w terminie 30 dni od dnia sprowadzenia pojazdu niebędącego nowym pojazdem, sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Około 800 takich spraw rocznie jest powiązanych z obowiązkiem uzyskania odstępstwa od warunków technicznych (pojazdy nienormatywne).

Dziś na decyzję czeka się 90 dni

Jak wskazuje resort aktualnie średni czas uzyskania odstępstwa od warunków technicznych wynosi około 3 miesięcy. A kary pieniężne (od 200 zł do 1000 zł) są nakładane przez starostę w sytuacji naruszenia 30-dniowego terminu od 1 stycznia 2020 r., czyli faktycznie od lutego 2020 roku.

Zdaniem ministerstwa może to doprowadzić do sytuacji, w której właściciel pojazdu za niezawinione przez siebie niedopełnienie obowiązku rejestracji pojazdu w terminie 30 dni – ze względu na długi czas uzyskania w Ministerstwie Infrastruktury odstępstwa od warunków technicznych, będzie domagał się od ministerstwa zadośćuczynienia finansowego.

Resort chce więc znowelizować Prawo o ruchu drogowym i przekazać swoje kompetencje do wydania takich decyzji jednostce podległej, czyli do Transportowego Dozoru Technicznego. Uważa, że TDT posiada wieloletnie doświadczenie m.in. w obszarze homologacji, badań technicznych pojazdów oraz na gruncie warunków technicznych pojazdów, ma też odpowiednie kadry. Dzięki temu możliwe będzie usprawnienie obsługi obywateli i wydawanie decyzji w wymaganym terminie. 

Dyrektor TDT będzie pobierał opłatę jednorazową, ponoszoną przez zainteresowany podmiot jedynie na etapie uzyskiwania odstępstwa, które jest wydawane bezterminowo. Ponadto, opłata ma być ograniczona ustawowo do 600 zł

Nie każdy pojazd, ale ten co porusza się po drodze

Ministerstwo chce też doprecyzować art. 81b ust 1 prawa o ruchu drogowym. Projekt zakłada, że procedurze związanej z wymianą drogomierza podlegać będą wyłącznie pojazdy, które podlegają rejestracji, tj. pojazdy wskazane w art. 71 ust. 1 ustawy.

Obecnie regulacja przepisu art. 81b ust. 1 ustawy obejmuje pojazdy, które zgodnie z definicją określoną w ustawie, oznaczają „środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane”. 

Z tego powodu właściciel każdego pojazdu (w tym np. wózka widłowego, maszyny budowlanej, itp.), także niepodlegającego rejestracji, ma obowiązek, w terminie 14 dni od dnia wymiany drogomierza przedstawić pojazd w stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu wskazania drogomierza.

Takie brzmienie przepisu budzi kontrowersje, bo z jednej strony ustawodawca obowiązkiem obejmuje wszystkie pojazdy (w tym niepodlegające rejestracji), z drugiej wskazuje, że są to pojazdy przystosowane do poruszania się na drodze

Rodzi to też problemy praktyczne. Uprawiony diagnosta, który miałby weryfikować (odczytywać) stan drogomierza we wszystkich pojazdach, nie ma ani uprawnień ani kompetencji do sprawdzania podzespołów np. maszyn niedrogowych, a same stacje kontroli pojazdów nie są przystosowane do przyjmowania takich pojazdów.

Zmiana art. 81b ust. 1 ustawy w zamierzeniu ustawodawcy pozwala na doprecyzowanie, że jedynie właściciel lub posiadacz pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej lub motoroweru, także niezarejestrowanego, po wymianie drogomierza, ma obowiązek zgłoszenia się w stacji kontroli pojazdów celem dokonania odczytu.

Procedura nie będzie obejmowała pojazdu wolnobieżnego, z wyjątkiem pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej.

Z procedury wyłączone pojazdy służb

Projekt postuluje też wyłączenie z procedury związanej z wymianą drogomierza pojazdy należące do obcych sił zbrojnych przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie umów międzynarodowych oraz pojazdy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, SOP, Policji, ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, CBA, Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej wykorzystywane przez Służbę Celno-Skarbową. Resor uzasadnia to względami bezpieczeństwa państwa.