LEX Ochrona Srodowiska z czatem AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

NSA: Obowiązek identyfikacji beneficjenta nie jest ciągły

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił karę 1,2 mln zł nałożoną przez Komisję Nadzoru Finansowego na bank. Uznał, że organ błędnie przyjął, iż obowiązek identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego ma charakter ciągły. W efekcie KNF nie ustaliła prawidłowo, kiedy doszło do poszczególnych naruszeń, jakie przepisy należało zastosować i czy część zarzutów nie uległa przedawnieniu.

aml
Źródło: iStock
Na przełomie lipca i sierpnia 2018 r. KNF przeprowadziła w banku kontrolę na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (AML). Stwierdziła, że w odniesieniu do części klientów nie zidentyfikowano beneficjenta rzeczywistego. Brakowało też dokumentacji potwierdzającej taką identyfikację lub weryfikację oświadczeń klientów dotyczących beneficjenta rzeczywistego.

Po ponownej kontroli KNF stwierdziła, że spółka nie wykonała w pełni jej zaleceń. W szczególności nie wywiązała się z obowiązku kompleksowego przeglądu dokumentacji oraz ewidencji elektronicznej klientów, w celu wyeliminowania przypadków braku identyfikacji beneficjentów rzeczywistych. KNF stwierdziła sześć przypadków braku identyfikacji beneficjenta, w tym jeden dotyczący podmiotu, u którego problem został zauważony już podczas pierwszej kontroli. W konsekwencji organ nałożył na bank karę 1,2 mln zł. Decyzję tę utrzymał w mocy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 10 września 2026 r. (II GSK 1244/23) uchylił jednak orzeczenie WSA oraz decyzję KNF.

Kiedy aktualizuje się obowiązek identyfikacji beneficjenta

Jeden z najistotniejszych argumentów dotyczył momentu aktualizacji obowiązku identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego. NSA zakwestionował stanowisko, zgodnie z którym obowiązek ten ma charakter „ciągły i trwający”. - Ani Komisja, ani Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wyjaśniły, w jaki sposób czynność identyfikacji i weryfikacji tożsamości beneficjenta rzeczywistego, z natury polegająca na jednorazowym ustaleniu i potwierdzeniu określonych danych, mogłaby być wykonywana w sposób ciągły, ani od jakiego dnia do jakiego dnia taki ciągły obowiązek miałby trwać - czytamy w uzasadnieniu wyroku NSA.

Błędne w ocenie KNF stanowisko okazało się mieć daleko idące konsekwencje. Kontrola KNF została wszczęta już po wejściu w życie ustawy AML. Komisja uznając zachowanie kontrolowanego za „ciągłe i trwające”, oceniła je na podstawie przepisów tej ustawy, nie sięgnęła zaś do przepisów poprzednio obowiązujących, które byłyby dla spółki względniejsze. Tymczasem, jak wywodzi NSA, należało ustalić - dla każdego klienta odrębnie - czy dzień aktualizacji obowiązku przypadał pod rządami ustawy dotychczasowej, czy ustawy obecnej.

Tylko takie ustalenie pozwala rozstrzygnąć, który reżim prawny, a w szczególności który maksymalny wymiar kary, znajduje zastosowanie – stwierdził NSA.

Argumentacja ta okazała się szczególnie widoczna w odniesieniu do klientów, dla których jedynym produktem była skrytka sejfowa. NSA uznał, że jedynym możliwym punktem odniesienia dla oceny, czy i kiedy powstał obowiązek, którego niedopełnienie się zarzuca, jest data zawarcia umowy o skrytkę. Tymczasem część klientów zawierała taką umowę nie tylko przed wejściem w życie ustawy AML (13 lipca 2018 r.), ale nawet przed wejściem w życie wcześniejszych przepisów ustawy o przeciwdziałaniu wprowadzaniu do obrotu finansowego wartości majątkowych pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł, które po raz pierwszy nakazały identyfikację i weryfikację beneficjenta rzeczywistego (22 października 2009 r.).

Nie oznacza to jednak, że bank nie ma obowiązków w odniesieniu do dotychczasowych klientów. NSA przypomniał, że nowelizacja z 2009 r. nałożyła na instytucje obowiązane obowiązek przeprowadzenia w stosunku do nich, w terminie dwunastu miesięcy, oceny ryzyka. Ta zaś mogła następnie wpływać na zakres stosowanych środków bezpieczeństwa finansowego. KNF powinna wziąć to po uwagę przy ponownym rozpoznawaniu sprawy.

KNF musi rozważyć przedawnienie i zbadać dokumenty

Z wyroku wynika również, że dla każdego z ustalonych naruszeń, po ustaleniu momentu jego popełnienia, należy przeprowadzić odrębną ocenę dotyczącą przedawnienia. Termin przedawnienia możliwości wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej biegnie zaś od dnia naruszenia prawa (rozumianego jako dzień, w którym nastąpiło zaniechanie dopełnienia obowiązku AML), a nie od dnia zakończenia kontroli, w toku której naruszenie zostało ujawnione.

Sąd podzielił też zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące oceny materiału dowodowego. KNF twierdziła, że dokumenty przedstawione po zakończeniu kontroli nie mogą korygować ustaleń protokołu, a sam fakt złożenia ich na tak późnym etapie świadczy o ich niewiarygodności. - Ocena dowodu nie może ograniczać się do stwierdzenia, że jego złożenie na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy jest spóźnione i podejrzane – stwierdził NSA.

Jako przedwczesny NSA uznał natomiast zarzut naruszenia zakazu ne bis in idem, polegający na ukaraniu za przewinienie, które było już przedmiotem decyzji ministra finansów, funduszy i polityki regionalnej. Według NSA, aby to ocenić, należy najpierw ustalić, jakie konkretnie naruszenia, wobec ilu i których klientów, zostały bankowi ostatecznie przypisane.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe