Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w budynku mieszkalnym poprzez wykonanie robót remontowych i wyznaczył termin ich realizacji. Adresat nakazu wniósł odwołanie, w którym wskazał, że budynek jest zajmowany przez dzikich lokatorów oraz nie nadaje się do remontu i powinien zostać rozebrany. Organ drugiej instancji uchylił wydaną decyzję w zakresie terminu realizacji robót budowlanych i wyznaczył nową datę. W pozostałym zakresie, rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy. Nie zakończyło to sporu, ponieważ właściciel budynku postanowił wnieść skargę.

 

Obiekt musi być utrzymywany w należytym stanie

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane (dalej jako: ustawa), w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany jest w nieodpowiednim stanie technicznym, organ nakazuje usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku. Regulacja ta jest konsekwencją przepisów nakładających na właściciela obowiązek użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywania go w należytym stanie technicznym i estetycznym. Sąd wskazał, że nie ma znaczenia przyczyna, która spowodowała nieodpowiedni stan techniczny obiektu budowlanego. Natomiast adresatem decyzji jest właściciel lub zarządca, a nie podmiot, który spowodował powstanie nieprawidłowości.

Czytaj także: Nie tylko inwestor jest stroną postępowania o wydanie warunków zabudowy, ale i sąsiedzi >>>

Problemy z lokatorami bez znaczenia dla sprawy

Zgodnie ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, obiekt budowlany zajmuje trzech lokatorów, wobec których toczy się sprawa o eksmisję. Bez znaczenia jest przy tym fakt, że skarżący jako właściciel nie korzystał z tego obiektu. Sąd podkreślił, że relacja pomiędzy skarżącym a lokatorami stanowi sprawę cywilnoprawną, należącą do właściwości sądu powszechnego. Tym samym organy nadzoru budowlanego nie są władne, by orzekać w tej kwestii. WSA uznał, że z uwagi na niekompletność materiału dowodowego, nie było podstaw do zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy. Regulacja ta służy bowiem usunięciu nieprawidłowości powstałych w trakcie użytkowania obiektu budowlanego i może dotyczyć jedynie obiektu budowlanego wybudowanego zgodnie z obowiązującymi przepisami.

 

Tomasz Filipowicz, Alicja Plucińska-Filipowicz, Marek Wierzbowski

Sprawdź  
POLECAMY

Sporna regulacja dotyczy tylko legalnych obiektów

Sąd podkreślił, że jedynie legalnie istniejący obiekt może być kontrolowany pod względem prawidłowego realizowania obowiązków z zakresu utrzymania w odpowiednim stanie technicznym. Tymczasem organy nadzoru budowlanego nie przeprowadziły ustaleń w tym zakresie, ponieważ w aktach sprawy nie było żadnej dokumentacji związanej z budową i oddaniem obiektu do użytkowania. Uzyskanie takiej dokumentacji ma także znaczenie dla poczynienia ustaleń dotyczących charakteru obiektu oraz ram technicznych jego funkcjonowania. Ponadto ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało jednoznacznie, jaki jest stan techniczny spornego obiektu. Mając powyższe na uwadze, WSA uznał, że organy nie podjęły z urzędu koniecznych czynności wyjaśniających, zmierzających do ustalenia kluczowych dla sprawy okoliczności. Powyższe uzasadniało uchylenie zaskarżonej oraz poprzedzającej jej decyzji.

Wyrok WSA w Gliwicach z 21 grudnia 2023 r., sygn. akt II SA/Gl 1380/23, nieprawomocny