Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

We wtorek Sejm rozpoczyna prace nad "lex TVN"

Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przeprowadzi we wtorek pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, złożonego na początku lipca przez posłów PiS, który w debacie publicznej określany jest jako skierowany wprost przeciwko stacji TVN.

sejm xii 2018
Źródło: www.sejm.gov.pl

Projekt nowelizacji przewiduje, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego". Przedstawicielem wnioskodawców jest wiceszef klubu PiS Marek Suski.

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

Poprawki do projektu zapowiedzieli: Kukiz'15 Pawła Kukiza oraz Porozumienie Jarosława Gowina. Posłowie KO, PSL i Lewicy są za odrzuceniem projektu.

 

PiS: Trzeba uszczelnić prawo dla bezpieczeństwa polskiego rynku medialnego

Zdaniem wiceszefowej komisji kultury i środków przekazu Joanny Lichockiej (PiS) projekt jest "konieczny ze względu na bezpieczeństwo polskiego rynku medialnego, ale także powagę polskiego państwa i praworządność". - Ustawa z 2004 roku mówi o tym, że właścicielem telewizji czy radia działającym na terenie Polski nie może być grupa kapitałowa, która ma więcej niż 49 proc. pozaeuropejskiej własności. W tej chwili ta ustawa jest omijana przez tworzenie firm-słupów, na przykład rejestrowanych na lotnisku w Amsterdamie - powiedziała posłanka. Jak podkreśliła, "trzeba uszczelnić" polskie prawo w tym zakresie.

- Przy okazji tej nowelizacji jest podnoszona sprawa koncesji jednej z telewizji, która jest w 100 proc. w tej chwili własnością pozaeuropejską (...) i na tym jest skupiona uwaga przede wszystkim opozycji i mediów opozycyjnych. Ja bym chciała jednak zwrócić uwagę na to, że lobbing na rzecz konkretnego biznesu nie może przysłaniać dobra państwa - zaznaczyła Lichocka.

Swoje poprawki do projektu zapowiedzieli: wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin oraz szef Kukiz'15 Paweł Kukiz. W ubiegłym tygodniu Gowin oświadczył, że jego ugrupowanie poprze projekt PiS tylko pod warunkiem zaakceptowania poprawki Porozumienia przewidującej rozszerzenie kręgu państw, z których podmioty gospodarcze mogę mieć większościowy udział w polskich mediach o kraje OECD, w tym Stany Zjednoczone. Kukiz napisał z kolei na Facebooku, że składa do projektu poprawkę, wykluczającą możliwość "upaństwowienia" mediów prywatnych.

Marek Suski mówił kilka dni temu w TVP1, że sejmowa komisja na wtorkowym posiedzeniu najprawdopodobniej przyjmie poprawkę wykluczającą możliwość wykupu przez spółki Skarbu Państwa mediów prywatnych, zaproponowaną przez Pawła Kukiza. Suski pytany wówczas o propozycję Porozumienia odnoszącą się do kapitału z państw OECD, do którego należą też m.in. Stany Zjednoczone, odparł, że "nie popiera tego rodzaju poprawki". - Wydaje mi się, że powinniśmy wszystkich traktować jednakowo, naszych przyjaciół Amerykanów też powinniśmy traktować normalnie, po partnersku" - powiedział.

Do projektu krytycznie odnoszą się posłowie klubów opozycyjnych.

Sejm ma się zająć poselskim projektem ustawy o radiofonii i telewizji 11 sierpnia.

Czytaj też: RPO: Lex TVN narusza prawa obywateli i godzi w gospodarcze interesy Polski >

 

Business Centre Club: To zamach na wolne media, wolność słowa, demokrację i własność prywatną

Do dyskusji publicznej nad projektem nowelizacji ustawy medialnej włączył się we wtorek m.in. Gospodarczy Gabinet Cieni BCC. W opublikowanym proteście napisano:

Chociaż oficjalnym powodem zmian jest ochrona mediów z polskim kapitałem, motywacje polityczne tego projektu są oczywiste. Nowelizacja ma uniemożliwić przedłużenie koncesji konkretnemu nadawcy – telewizji TVN24, która tworzy równowagę dla przekazu rządowego lansowanego w telewizji publicznej. Co więcej, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która zwleka miesiącami z wydaniem koncesji dla kanału TVN24, uzasadnia brak decyzji w tej sprawie powołując się na planowany, nieobowiązujący jeszcze akt prawny.   
Tego typu działania legislacyjne są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie. Wolna konkurencja między mediami to jeden z kluczowych instrumentów kontrolowania działań rządzących, a w konsekwencji – gwarantowania praw obywateli.

Pluralizm mediów to jeden z fundamentów demokracji. Realizowany obecnie scenariusz nazywany jest przez rządzących repolonizacją, jednak rzeczywiste przesłanki wskazują na ich zaplanowaną nacjonalizację. Otóż taki model działania mediów, w ramach którego następuje ich podporządkowanie władzy, ma miejsce w Europie jedynie w Rosji oraz na Węgrzech i jest powszechnie uznany jako naruszenie zasad liberalnej demokracji.

Rząd zapowiadał opracowanie ustawy o dekoncentracji mediów, która miałaby dostosować polski rynek medialny do standardów krajów Europy Zachodniej. Jednak ostatnie decyzje, czy to dotyczące przejęcia Polska Press przez Orlen, czy ww. projekt ustawy, kierują nas w stronę zwiększonej koncentracji, a więc negatywnych wzorców z niektórych państw Europy Wschodniej.

To oczywiste zwiększenie ryzyka dla inwestorów zagranicznych i prywatnych, pogorszenie reputacji i standingu Polski na świecie, w szczególności w państwach członkowskich oraz instytucjach Unii Europejskiej, wreszcie ograniczenie źródeł informacji niezbędnych przedsiębiorcom i pracownikom itd.

Uwzględniając fakt politycznego zawłaszczenia TVP i Polskiego Radia, które nastąpiło w ostatnich latach, kolejne działania w odniesieniu do telewizji TVN muszą być odebrane jako niebezpieczny w skutkach, kolejny element destrukcji tak ważnego instrumentu polskiej demokracji jakim jest pluralizm mediów.

Gospodarczy Gabinet Cieni BCC oczekuje natychmiastowego przerwania prac nad procedowaniem proponowanej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Wzywamy również wszystkie partie polityczne do tego, aby nie popierały zawartych w projekcie rozwiązań szkodliwych dla polskich obywateli.

 

 

AM/PAP

Polecamy książki biznesowe