BEZPŁATNY WEBINAR Jak komunikować ESG, żeby nie narazić się na zarzut greenwashingu? 10 września, g. 14.00
Zmień język strony
Prawo.pl

Potrzeba 160 mln zł na wzmocnienie inspekcji weterynaryjnej

Weterynarze chcą się spotkać z premierem Mateuszem Morawieckim. Obawiają się, że zmiany nad którymi pracuje resort rolnictwa nie poprawią sytuacji w nadzorze nad rzeźniami. Postulują przede wszystkim zwiększenie nakładów na inspekcję o 160 mln zł i lepszą współpracę przy tworzeniu nowego prawa.

dokumenty podpis
Źródło: iStock

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna, NSZZ „Solidarność” Pracowników Weterynarii oraz Stowarzyszenie „Medicus Veterinarius” wystosowały apel do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie wzmocnienia Inspekcji Weterynaryjnej oraz zapowiedzianej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi reformy systemu nadzoru weterynaryjnego. Przede wszystkim zdaniem jego autorów nie do zaakceptowania są zarobki w powiatowych inspektorach weterynarii, które kształtują się na poziomie 2,5 tys.- 3 tys. zł brutto. Z tego powodu lekarze weterynarii rezygnują z pracy, a do połowy naborów nikt się nie zgłasza. Zdaniem autorów apelu, by poprawić sytuację, w budżecie na ten cel trzeba zarezerwować dodatkowo 160 mln zł. Ponadto weterynarze postulują:

  • Przywrócenie świadectw zdrowia na każdym etapie przemieszczania się wszystkich zwierząt rzeźnych, wraz z zapewnieniem odpowiedniego wynagrodzenia za tę urzędową czynność;
  • Ustanowienie instytucji lekarza opiekującego się stadem. Taki wymóg określa unijne rozporządzenie 2016/429 w sprawie  przenośnych chorób zwierząt, które zacznie być stosowane wprost - również w Polsce od 21 kwietnia 2021 roku.
  • Wprowadzenie obowiązku poświadczenia przez lekarza weterynarii opiekującego się gospodarstwem wiarygodności łańcucha żywieniowego;
  • Wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia zwierząt gospodarskich;
  • Przywrócenie konkursów na stanowiska powiatowych lekarzy weterynarii poprzez uchylenie art. 52 pkt. 3a ustawy o służbie cywilnej i możliwości zawierania umów o pracę. Zgodnie z tym przepisem powiatowy lekarz weterynarii i jego zastępca to wyższe stanowisko w służbie cywilnej. To oznacza, że są zatrudniani na podstawie powołania, a nie bardziej stabilnej umowy o pracę;
  • Podporządkowanie inspekcji premierowi.  Obecnie inspekcja podlega ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi. Zdaniem sygnatariuszy apelu to oznacza, że prowadzić kontrole podmiotów, których interesy reprezentuje resort;

Autorzy apelu przestrzegają też przed etatyzacją oraz zastąpieniem w procesie badania zwierząt i mięsa weterynarzy pracownikami pomocniczymi o niejasnych kwalifikacjach.  Pod apelem podpisali się Jacek Łukaszewicz, prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej, Lech Rybarczyk, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Weterynarii i Jacek Sośnicki, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenie „Medicus Veterinarius”. Liczą, że premier spotka się z nimi, by mogli przedstawić rzeczywistą sytuację Inspekcji Weterynaryjnej ii wynikające z niej zagrożenia dla gospodarki.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe