Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Lekarze zostają automatycznie specjalistami

Lekarze, którzy zdali jedną część egzaminu specjalizacyjnego albo zostali zakwalifikowani do części egzaminu organizowanego przez europejskie towarzystwa naukowe, ale finalnie nie zdali wszystkich egzaminów potwierdzających uzyskanie specjalizacji, zostają automatycznie uznani za specjalistów.

Lekarze zostają automatycznie specjalistami
Źródło: iStock

Tak wynika ze znowelizowanego właśnie  rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów.

Szpitale, zwłaszcza te hospitalizujące pacjentów z COVID-19 potrzebują rąk do pracy, w związku z czym minister zdrowia umożliwia szybsze wejście na rynek lekarzy specjalistów, którzy formalnie nie zakończyli jeszcze odbywania szkolenia.

W związku z powyższym lekarz uzyskuje teraz tytuł specjalisty w danej dziedzinie medycyny pod warunkiem, że:

  • uzyskał potwierdzenie zakończenia szkolenia specjalizacyjnego
  • złożył z wynikiem pozytywnym przynajmniej jedną z części egzaminu organizowanego przez europejskie towarzystwa naukowe w tej dziedzinie medycyny;
  • zgłosił się i został zakwalifikowany do części egzaminu organizowanego przez europejskie towarzystwa naukowe, która nie odbyła się w wyznaczonym terminie ze względu na zagrożenie wirusem SARS-CoV-2 oraz ryzykiem zachorowania na COVID-19;
  • część egzaminu, o której mowa w pkt 3, nie odbył. Chodzi o część ustną.
 

Łatwiejsze uzyskiwanie tytułu specjalisty 

Minister zdrowia chce za pomocą nowych przepisów zadysponować zwłaszcza anestezjologów, którzy nie zdali np. ustanego egzaminu kończącego specjalizację a są potrzebni do pracy przy pacjentach podłączonych do respiratorów.

Wielką niewiadomą jest to co z dalszymi losami  innych młodych lekarz, którzy np. nie zdali Lekarskiego Egzaminu Końcowego po zakończeniu studiów medycznych, a mają dyplom lekarza. W  Polsce mamy 1600 takich osób - należy wysłać do zwalczania epidemii. Zaapelowałem o to ostatnio do ministra zdrowia i otrzymałem pozytywną odpowiedź - wskazuje Tadeusz Urban, prezes śląskiej okręgowej izby lekarskiej. Zaznacza tylko, że jest rozczarowany faktem, iż minister zdrowia nie odniósł się do tego, co z uznaniem kwalifikacji tych młodych medyków? - W zamian za pracę przy pacjentach z COVID-19 powinni być zwolnieni z egzaminu. Tyle, że jeśli minister weźmie ich teraz do pracy, a później zobowiąże jeszcze do zdania egzaminu, to nie zachęci ich - wskazuje doktor Urban. - Na wojnie wszak młody lekarz najlepiej uczy się fachu. A ta epidemia jest wojną - podkreśla.

 
 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej