Wątpliwe oskarżenia mogą zablokować lekarską karierę
Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do resortu zdrowia o zmiany legislacyjne w procedurach otrzymywania przez lekarzy, dentystów, pielęgniarki oraz położne uprawnień do wykonywania tych zawodów. Absolwenci studiów medycznych mogą nie uzyskać takich uprawnień, jeśli przeciwko nim toczy się postępowanie karne lub karne skarbowe. To może być sprzeczne z konstytucyjną zasadą domniemania niewinności oraz wolności wykonywania zawodu.

Okręgowa rada lekarska przyznaje prawo wykonywania zawodu osobie, która wykazuje nienaganną postawę etyczną. Za wystarczające uznaje się złożenie oświadczenia, że jest się świadomym odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, braku karalności za umyślne przestępstwo (w tym skarbowe) oraz, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne w sprawie o umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, oraz że nie zachodzą okoliczności, które zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej oraz innymi przepisami prawa, mogłyby mieć wpływ na wykonywanie zawodu lekarza w Polsce. Tak wynika z art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2026 r., poz. 37).
Co z domniemaniem niewinności
Do Biura RPO wpłynął wniosek odnoszący się do tego problemu. Wnioskodawca zauważa, że potencjalnie narusza ono zasadę kodeksu postępowania karnego (k.p.k.), że oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem oraz art. 42 ust. 3 Konstytucji. W rozumieniu art. 71 par. 1 k.p.k. od momentu przystąpienia do przesłuchania w charakterze podejrzanego albo wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów toczy się postępowanie przeciwko osobie. Jeśli osobą tą jest lekarz lub lekarz dentysta, który nie posiada prawa wykonywania zawodu, a chce o nie wystąpić, to pomimo braku przypisania sprawstwa czynu zabronionego i winy prawomocnym wyrokiem sądu zostaje on przez wyżej przytoczone oświadczenie faktycznie ukarany.
Absolwent, przeciwko któremu toczy się postępowanie karne, nie może podjąć pracy w zawodzie mimo braku stwierdzenia prawomocnym wyrokiem sądu popełnienia przez niego przestępstwa. To samo dotyczy lekarza mającego to prawo tylko na czas stażu podyplomowego, który zamierza wystąpić o nieograniczone prawo wykonywania zawodu. W ocenie RPO, w wyniku postępowania karnego może dojść do faktycznego podwójnego ukarania. Takie osoby nie będą mogły wykonywać zawodu przez cały okres postępowania aż do jego zakończenia, a - w przypadku skazania - do momentu jego zatarcia, nawet, jeśli sąd nie orzeknie zakazu wykonywania zawodu.
Jeśli więc lekarz, przeciwko któremu toczy się postępowanie, otrzymałby prawo wykonywania zawodu i stał się członkiem izby, to jego postępowanie – twierdzi piszący do RPO - mogłoby zostać ocenione bezpośrednio przez samorząd zawodowy, który ma najlepsze kompetencje, aby stwierdzić, czy spełnia standardy zawodu. W jego ocenie taka sytuacja byłaby bardziej obiektywna i uczciwa.
Konieczna zmiana przepisów
W przypadkach, gdy przeciw ubiegającym się o prawo wykonywania zawodu lekarza, dentysty i pielęgniarki, toczy się postępowanie karne o umyślnie przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, dana osoba w miejsce słów: „Oraz że nie toczy się przeciwko mnie postępowanie karne w sprawie o umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe” zainteresowany oświadczałby: „Świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia oświadczam, że toczy się przeciwko mnie postępowanie karne za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe”. Jednocześnie autor tak zmienionego oświadczenia miałby wskazać przedmiot postępowania z jego sygnaturą, organ je prowadzący oraz postawione mu zarzuty.
Wymienione ustawy powinny umożliwiać weryfikację w postępowaniu dwuinstancyjnym - odpowiednio przez sąd lekarski albo sąd pielęgniarek i położnych – czy toczące się postępowanie w tej fazie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia, że dowody wskazują (z dużym prawdopodobieństwem), iż dana osoba, popełniła czyn zabroniony, którego rodzaj wskazuje, że wykonywanie zawodu zagraża bezpieczeństwu pacjentów lub grozi popełnieniem kolejnego czynu zabronionego lub przewinienia zawodowego. Co uzasadniałoby wydanie postanowienia o tymczasowym zawieszeniu postępowania w przedmiocie uzyskania prawa wykonywania zawodu przez taką osobę.
Zobacz też w LEX: Prawa lekarza w praktyce: od hejtu i skarg po przymus bezpośredni >
Stanowisko Rzecznika
RPO w obszernym stanowisku zauważa, że argumenty wniosku są co do zasady trafne, lecz nie naruszenie art. 42 ust. 3 Konstytucji stanowi istotę problemu. Toczące się postępowanie karne jest tylko przesłanką, która w sposób nieproporcjonalny ogranicza dostęp do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty. Regulacji tej można zatem postawić zarzut naruszenia art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, gdyż istnieje w systemie prawa inne rozwiązanie, które umożliwia osiągnięcie tożsamego efektu przy zachowaniu przesłanek proporcjonalności. Chodzi właśnie o tymczasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu albo ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza, które dokładnie reguluje art. 77 ustawy z 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U. z 2021 r. poz. 1342).
RPO przypomina, że zgodnie z art. 65 ust. 1 Konstytucji, każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy (wyjątki określa ustawa). Trybunał Konstytucyjny podkreślał m.in., że nakazuje on ustawodawcy zapewnić możliwość wyboru zawodu i miejsca pracy oraz możliwość wykonywania zawodu w sposób wolny od zewnętrznej ingerencji, w możliwie najszerszym zakresie. Wolność ta oznacza generalny zakaz adresowany do władz publicznych wprowadzania ograniczeń swobodnego decydowania przez jednostkę o podjęciu, kontynuowaniu i zakończeniu pracy określonego rodzaju, w określonym zawodzie, miejscu oraz dla określonego pracodawcy. Nie ma ona jednak charakteru absolutnego.
Art. 65 ust. 1 Konstytucji upoważnia ustawodawcę do ustanawiania wyjątków od wolności wykonywania zawodu. Kwestia zakresu dopuszczalnych ograniczeń nie może być w tej sprawie rozpatrywana w oderwaniu od powierzonej konstytucyjnie samorządowi zawodowemu lekarzy pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu. Art. 17 ust. 1 Konstytucji zaś przewiduje możliwość tworzenia w drodze ustawy samorządów zawodowych, reprezentujących osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujących pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Co na to Trybunał Konstytucyjny
Wypowiadając się o art. 17 ust. 1 Konstytucji, TK wskazał (m.in. w wyroku z 18 lutego 2004 r., P 21/02), że precyzuje on cel i granice sprawowanej przez samorządy zawodowe pieczy nad należytym wykonywaniem zawodów zaufania publicznego. Piecza ta ma być sprawowana w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Jej celem ma być przestrzeganie właściwej jakości czynności składających się na wykonywanie tych zawodów.
TK podkreślał także, że konstytucyjna wolność wykonywania zawodu zaufania publicznego musi być wręcz poddana reglamentacji prawnej, zwłaszcza gdy chodzi o uzyskanie prawa wykonywania tego zawodu, wyznaczenie sposobów i ram jego wykonywania, a także określenie powinności wobec państwa czy samorządu zawodowego. Wolność wykonywania zawodu nie tylko nie kłóci się z regulowaniem przez państwo szeregu kwestii związanych tak z samym wykonywaniem zawodu, jak i ze statusem osób zawód ten wykonujących, ale wręcz zakłada potrzebę tego typu regulacji, zwłaszcza gdy chodzi o zawód zaufania publicznego.
Zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia praw konstytucyjnych są zgodne z zasadą proporcjonalności, jeżeli: umożliwiają efektywną realizację założonych celów; są konieczne, tzn. nie jest możliwe zrealizowanie danych celów za pomocą mniej restryktywnych środków; ich efekty pozostają w odpowiedniej proporcji do ciężarów nakładanych przez nie na jednostkę.
RPO zauważa, że wnioskodawca trafnie wskazał na istnienie procedury weryfikacyjnej zdatności ubiegającego się o prawo wykonywania zawodu lekarza już na etapie toczącego się postępowania karnego. Art. 77 ust. 1 i 6 ustawy o izbach lekarskich pozwala bowiem w pełni realizować uprawnienie samorządu zawodowego do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu lekarza w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Wystarczające byłoby więc - w ramach czynności sprawdzających określonych w art. 53 i art. 55 ust. 1 pkt 1 ustawy o izbach lekarskich - sprawdzenie czy toczące się przeciwko lekarzowi postępowanie karne uzasadnia wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec medyka.
Ulica Miodowa jest na tak
RPO zwrócił się do Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy o inicjatywę legislacyjna w tym zakresie. W odpowiedzi wiceminister Urszula Demkow napisała, że podziela spostrzeżenia, zgodnie z którymi obecne unormowania omawianych kwestii w praktyce uniemożliwiają osobom, wobec których toczy się postępowanie przygotowawcze w fazie „in personam” (tj. już po postawienia zarzutów konkretnej osobie) wpis do rejestru lekarzy/lekarzy dentystów, co może z kolei stać w sprzeczności z konstytucyjnymi zasadami domniemania niewinności oraz wolności wykonywania zawodu (art. 42 ust. 3 i art. 65 Konstytucji). Min. Demkow poinformowała jednocześnie, że przy okazji najbliższej nowelizacji aktów prawnych, których opisany problem dotyczy, planowane jest podjęcie stosownych działań legislacyjnych.
Czytaj też w LEX: Mobbing, groźby karalne i hejt w placówce medycznej - jak im zapobiegać i przeciwdziałać? >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





