W kwietniu 2018 r. państwowy powiatowy inspektor sanitarny wymierzył Annie Less (dane zmienione) karę pieniężną w kwocie 20 tys. zł za wprowadzanie do obrotu środków zastępczych (tzw. dopalaczy) posiadających w swoim składzie substancje psychoaktywne (3-CMC, 4-CEC i mexedron), których wycofanie z obrotu nakazano na mocy ostatecznej decyzji tego organu z sierpnia 2017 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że w styczniu 2017 r., podczas przeszukania mieszkania, zabezpieczono nielegalne substancje o łącznej wadze około 23,18 g netto. Postępowanie to zostało zakończone wydaniem decyzji nakazującej, na podstawie art. 44c ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (upn), wycofanie środków zastępczych z obrotu oraz orzekającej ich przepadek na rzecz Skarbu Państwa środków wraz z opakowaniami. W trakcie przeszukania mieszkania ujawniono także foliowe woreczki z zapięciem strunowym oraz wagę elektroniczną, która posiadała na swojej powierzchni zabrudzenia pochodzące od ziela konopi lub żywicy konopi. Okoliczności te miały świadczyć o tym, że Anna Less wprowadzała do obrotu środki zastępcze. Organ nie dały bowiem wiary zeznaniom, że ukarana nie wie skąd w jej domu znalazły się dopalacze i waga z ich śladami.

Można było przygotować ponad 1000 dawek 

Inspektorzy uznali, że czynność wprowadzania do obrotu obejmuje również postawę bierną polegającą na pozostawieniu do dyspozycji, a więc także stwarzanie możliwości nabycia takich środków w danym miejscu. Natomiast mając na względzie opinię biegłego sądowego z zakresu toksykologii i chemii sądowej, wskazano, że wywołująca efekt stymulujący średnia porcja przyjmowanych jednorazowo dopalaczy, takich jak ujawnione w mieszkaniu, waha się w granicach od 20 do 100 mg. Oznacza to, że z zabezpieczonych środków zastępczych można było sporządzić od 232 do 1159 jednorazowych dawek. Z kolei najczęściej spotykanymi obecnie na rynku porcjami dilerskimi są ilości od ok. 0.3 - 1.0 g proszku. W związku z tym, z zatrzymanych środków można by przygotować od 23.18 do 77.26 porcji dilerskich. Organ uznał, że tak znaczna ilość środków zastępczych oraz akcesoria do ich porcjowania, w tym waga zanieczyszczona śladowymi ilościami tych substancji, dostarczyły wystarczającego przekonania, że środki zastępcze były wprowadzane do obrotu. Sprawa trafiła do państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, jednakże podzielił on ocenę organu pierwszej instancji. W odpowiedzi Anna Less wniosła skargę do sądu administracyjnego. 

 


Nie można utożsamiać posiadania z wprowadzeniem do obrotu

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, który uznał, że skarga jest zasadna. Zgodnie bowiem z art. 52a ust. 1 upn, odpowiedzialności administracyjnej podlega każda osoba, która wprowadza do obrotu środek zastępczy. W orzecznictwie rozumie się przez to jego udostępnienie w jakiejkolwiek formie i celu osobie trzeciej odpłatnie lub nieodpłatnie (np. wyrok NSA z 2 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2684/13). Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, WSA doszedł do przekonania, że zaskarżone decyzje zostały podjęte z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że stanowisko organów w przedmiocie uznania, że środki zastępcze zostały wprowadzone do obrotu jest nieprawidłowe, a co najmniej przedwczesne. Inspekcja bowiem nieprawidłowo utożsamiła samo posiadanie z wprowadzaniem do obrotuNie podjęto nawet próby wykazania, że substancje zostały komukolwiek przekazane. WSA podkreślił, że sam zamiar wprowadzenia do obrotu nie jest bowiem wystarczający do uznania, że do tego doszło (np. wyrok WSA w Krakowie z 29 maja 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 7/18). 

Nie potwierdzono wprowadzenia do obrotu

Sąd zwrócił uwagę, że z notatki urzędowej komendy miejskiej policji wynikało, że powodem przeszukania mieszkania była informacja o mogących się znajdować pod tym adresem środków odurzających. Notatka ta nie mogła jednak stanowić potwierdzenia, że doszło do wprowadzenia do obrotu środków zastępczych, a jedynie wskazuje powód przeszukania. Ponadto żaden z policjantów nie potwierdził, że wie o rozprowadzaniu przez Annę Less takich środków lub widział takie zdarzenie. Sąd wskazał także, że decyzja z sierpnia 2017 r. dotycząca wycofania z obrotu środków zastępczych zabezpieczonych przez Policję podczas przeszukania lokalu mieszkalnego nie stanowiła swoistego prejudykatu do wymierzenia kary pieniężnej za ich wprowadzanie do obrotu. WSA podkreślił, że dla przypisania konkretnej osobie odpowiedzialności z art. 52a ust. 1 upn, konieczne jest wskazanie rzeczywistych dowodów świadczących o wprowadzeniu do obrotu środka zastępczego lub nowej substancji psychoaktywnej. Dowodów tych nie mogą zastąpić domniemania, że do takiej czynności doszło lub mogło dojść. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny Białymstoku uchylił zaskarżoną oraz poprzedzająca ją decyzję. 

Wyrok WSA w Białymstoku z 10 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Bk 526/18

Warto przeczytać: Surowsze kary za dopalacze? Minister Ziobro zapowiada zmiany