Ostatni taki lipiec dla medyków? Podwyżki pod znakiem zapytania
1 lipca jest od kilku lat datą, kiedy zmieniają się minimalne kwoty wynagrodzeń dla lekarzy, pielęgniarek, położnych i innych zawodów medycznych. Wiadomo, że w tym roku waloryzowane są one zgodnie z planem, ale w przyszłości sytuacja może ulec zmianie. Spektrum możliwości jest szerokie – od całkowitego wygaszenia ustawy, przez zmianę daty, aż do modyfikacji warunków. A temperatura dyskusji o zarobkach medyków jest obecnie, ze względu na okoliczności, wyjątkowo wysoka.

Zastrzeżeń do ustawy jest co najmniej kilka, z czego jednym z poważniejszych jest sama data. Połowa roku kalendarzowego nie jest bowiem najlepszym momentem na szukanie pieniędzy w budżetach jednostek ochrony zdrowia - to już zazwyczaj bowiem trudny moment dla placówek, zwłaszcza w momencie, gdy część z nich nadal czeka na wypłacenie środków za nadwykonania za ubiegły rok przez Narodowy Fundusz Zdrowia (co również zdarza się regularnie). Próby negocjacji podejmowane przez kierownictwo resortu zdrowia zakończyły się ostatnio niepowodzeniem, jest jednak spore prawdopodobieństwo, że w przyszłym roku zasady obowiązywania ustawy w jakiś sposób się zmienią. W jaki – pozostaje niewiadomą, choć, oficjalnie i nieoficjalnie, mówi się o kilku rozwiązaniach.
Podwyżki dla rezydentów w osobnym rozporządzeniu
Od 1 lipca br., zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie wysokości zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizacje w ramach rezydentury, podwyżki obejmą medyków będących rezydentami w obszarze 23 specjalizacji priorytetowych. Chodzi o: anestezjologię i intensywną terapię, chirurgię dziecięcą, chirurgię ogólną, chirurgię onkologiczną, choroby wewnętrzne, choroby zakaźne, geriatrię, hematologię, kardiologia dziecięca, medycyna paliatywna, medycyna ratunkowa, medycyna rodzinna, neonatologię, neurologię, neurologię dziecięcą, onkologię i hematologię dziecięcą, onkologię kliniczną, patomorfologię, pediatrię, psychiatrię, psychiatrię dzieci i młodzieży, radioterapię onkologiczną oraz stomatologię dziecięcą. W tym przypadku wynagrodzenie zasadnicze w pierwszych dwóch latach zatrudnienia w trybie rezydentury wynosi 11 654,76 zł, po dwóch latach zatrudnienia w tym trybie - 12 714,29 zł. Natomiast w przypadku rezydentury na innych oddziałach lekarze w pierwszych dwóch latach zatrudnienia w trybie rezydentury zarobią 10 595,24 zł, po dwóch latach zatrudnienia w tym trybie - 10 913,10 zł.
Którzy medycy zyskają najwięcej?
Jeśli chodzi o innych przedstawicieli zawodów medycznych, w ich przypadku coroczne podwyżki zagwarantowała bezpośrednio nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw z 2022 r. Artykuł 3 ustawy wskazuje, że podmiot leczniczy dokonuje podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego pracownika wykonującego zawód medyczny oraz pracownika działalności podstawowej zgodnie z określonym w przepisach wzorem, który uwzględnia m.in. iloczyn współczynnika pracy określonego w załączniku do ustawy i kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym ustalenie (w 2025 r. było to 8903,56 zł).
Wyliczenia dla poszczególnych zawodów prezentują się następująco:
- lekarz ze specjalizacją (wskaźnik 1,45) – wynagrodzenie wyniesie 12 910,16 zł, co daje wzrost o ponad 1 tys. zł w porównaniu do ubiegłego roku;
- farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog kliniczny, inny pracownik wykonujący zawód medyczny wymagający tytułu magistra i specjalizacji, pielęgniarka z tytułem magistra i specjalizacją (wskaźnik 1,29) – 11 485,59 zł, wzrost o ponad 900 zł;
- lekarz bez specjalizacji (wskaźnik 1,19) – 10 595,24 zł, wzrost o ponad 800 zł;
- lekarz stażysta (wskaźnik 0,95) - 8458,38 zł, wzrost o niemal 700 zł;
- farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, pielęgniarka, położna, technik elektroradiologii, psycholog, inny pracownik wykonujący inny zawód medyczny wymagający tytułu magistra, pielęgniarka, położna wymagająca wyższego wykształcenia (może być licencjat) i specjalizacji albo ze średnim wykształceniem i specjalizacją (wskaźnik 0,94) - 8369,35 zł, wzrost o prawie 700 zł).
Zapoznaj się ze szczegółowymi wyliczeniami dla poszczególnych zawodów medycznych na łamach LEX: Podwyżki wynagrodzeń w ochronie zdrowia od 1 lipca 2026 r. - wdrożenie >>
Czytaj również: Bukiel: To nie wynagrodzenia medyków są źródłem zapaści w ochronie zdrowia
W przyszłym roku zmiany?
Nie wiadomo, jak będzie wyglądać waloryzacja pensji medyków w przyszłym roku. Spotkania kierownictwa resortu zdrowia w sprawie zmian do tej pory za każdym razem kończą się brakiem porozumienia, ale od dawna mówi się o tym, że forma podwyżek powinna się zmienić, bo obecnie kosztuje budżet zbyt dużo. Na stole od dawna są takie propozycje, jak przesunięcia terminu (aby placówki mogły z wyprzedzeniem planować budżet), czasowe zawieszenie waloryzacji czy zmiana zasad. Temu z kolei sprzeciwia się środowisko medyków, którzy nie chcą płacić własnymi pensjami za złą sytuację w ochronie zdrowia.
Sytuacja związana z pensjami osiągnęła w ostatnich dniach temperaturę wrzenia w związku z ustaleniami portalu Zero.pl w sprawie lekarza Dawida Kacprzyka. Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia, podczas konferencji prasowej zapowiedziała, że resort będzie chciał „zlikwidować kominy płacowe”, rozważa też ograniczenie zatrudniania na podstawie kontraktów i wprowadzenie limitów przepracowanych godzin.
- Musimy wspólnie, też z samorządem lekarzy, ale też ze wszystkimi zainteresowanymi, naprawdę zadbać o to – i to jest też w interesie samych lekarzy, proszę państwa – żeby nie było tej narastającej fali podejrzliwości i niepewności, jak wyglądają zarobki, za co są wypłacane, czy są uzasadnione – mówił z kolei premier Donald Tusk podczas posiedzenia Rady Ministrów.
Medycy: „Chore nadużycia” uderzają w lekarzy
Dlatego nowe możliwości w zakresie dokładniejszego śledzenia, ile dokładnie zarabiają medycy, da ministerstwu przyjęta ostatnio przez Senat w ekspresowym tempie nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Przepisy pozwolą na zbieranie danych o pensjach medyków przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), która do tej pory nie miała takich kompetencji w przepisach. W odróżnieniu do obecnego stanu prawnego, nie będą one anonimowe, a powiązane z numerem PESEL. - Pozwoli nam to poszerzyć spektrum analiz, bardziej precyzyjnych, żeby pokazywać pani minister zmiany, jeśli chodzi o te zjawiska pomiędzy różnymi okresami, podziały na województwa, poziomy referencyjne szpitali czy też specjalności – mówił podczas konferencji prasowej cytowany przez Polską Agencję Prasową Daniel Rutkowski, prezes AOTMiT.
Środowisko medyków apeluje przy tym, by nie zapominać, że niezwykle wysokie zarobki Kacprzyka nie są miarodajnym wskaźnikiem w odniesieniu do reszty lekarzy, zwłaszcza tych przed zdobyciem specjalizacji. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy apeluje o to, by na problem patrzeć rzetelnie.
Średnie wynagrodzenie uwzględniające dodatkowe dyżury przekraczające etatowy czas pracy kształtuje się na poziomie ok. 24 000 zł brutto. OZZL przypomina również, że stawka lekarza, o jaką Związek postuluje od lat, powinna kształtować się na poziomie trzech średnich krajowych, czyli jest to około 29 000 zł brutto. Chore nadużycia uderzają w lekarzy, podobnie jak i w całe społeczeństwo i należy je eliminować, ale przerzucenie winy za źle działający system na nas – lekarzy, jest grą polityczną i przygotowywaniem gruntu dla niekontrolowanej prywatyzacji, która już dziś ma miejsce – skwitował OZZL w opublikowanym stanowisku.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






