Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami kierownik podmiotu wykonującego działalność leczniczą może określić w regulaminie organizacyjnym sposób obserwacji pomieszczeń, w których są udzielane świadczenia zdrowotne, jeżeli jest to konieczne w procesie leczenia pacjentów lub do zapewnienia im bezpieczeństwa – w przypadku szpitali, zakładów opiekuńczo-leczniczych, zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych, zakładów rehabilitacji leczniczej i hospicjów – za pomocą urządzeń umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring), uwzględniając konieczność poszanowania intymności i godności pacjenta, w tym przekazywanie obrazu z monitoringu w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych czynności fizjologicznych, potrzebę zastosowania monitoringu w danym pomieszczeniu oraz konieczność ochrony danych osobowych. Znowelizowane przepisy umożliwiają nagranie obrazu uzyskanego w wyniku monitoringu zawierającego dane osobowe i określają okres ich przechowywania nie dłuższy niż trzy miesiące od dnia nagrania.

Dotychczasowe regulacje ograniczały możliwość zastosowania monitoringu w pomieszczeniach, w których są udzielane świadczenia zdrowotne do określonych w odrębnych przepisach przypadków. Ponadto monitorowanie tych pomieszczeń rozumiane było jako możliwość bieżącego podglądu bez nagrywania, chyba że nagranie zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej stanowić ma część dokumentacji medycznej.

Jak sprawić, by kontrola NFZ nie była stresująca? Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak się przygotować >> 

 

Pacjenci skarżą się do RPO

Zdaniem osób, które zwróciły się do RPO, art. 23a ust. 1 pkt 3 ustawy o działalności leczniczej daje zbyt dużą swobodę decyzyjną kierownikowi podmiotu leczniczego co do zastosowania monitoringu wizyjnego w pomieszczeniu, w którym udzielane są świadczenia zdrowotne.

Jednocześnie ten przepis nie określa też przesłanek zastosowania monitoringu (np. przesłanki konieczności), a także nie pozostawia pacjentom możliwości odmowy wyrażenia zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego w pomieszczeniu monitorowanym. Ich zdaniem przez to naraża pacjentów na ryzyko naruszenia ich prawa do intymności, godności i prywatności.

Wątpliwości dotyczą też dostępu do nagrań z monitoringu, który przewidziany jest aktualnie dla personelu technicznego i ochrony, a nie personelu medycznego.

 


RPO pisze do minister zdrowia

W piśmie do minister zdrowia Rzecznik wskazuje, że wykorzystywanie monitoringu wizyjnego w podmiotach leczniczych trzeba uznać za istotną ingerencję w prawo do prywatności pacjenta. Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent ma prawo do poszanowania intymności i godności, w szczególności w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych. Analizowana regulacja ustawy o działalności leczniczej odnosi się także do pracowników podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Gwarancje poszanowania godności i dóbr osobistych pracownika reguluje zaś kodeks pracy.

W ocenie Rzecznika wskazane regulacje dopuszczające możliwość zastosowania monitoringu wizyjnego w każdym pomieszczeniu, w których udzielane są świadczenia zdrowotne, wskazanym przez kierownika podmiotu leczniczego, budzą uzasadnione wątpliwości z perspektywy proporcjonalności dopuszczalnych ograniczeń prawa do prywatności i ochrony danych osobowych. Granice dopuszczalnej ingerencji w odniesieniu do prawa do prywatności i ochrony danych osobowych, wyznaczają bowiem przepisy art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 51 ust. 2 i 5 Konstytucji RP.

Czytaj też: Dokumentacja medyczna nie może być przekazana policji >

W piśmie RPO przytacza orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i sądów międzynarodowych na poparcie swojego stanowiska. Przypomina, że Trybunał Konstytucyjny wskazuje w swoich orzeczeniach, że w odniesieniu do sfery wolności i praw człowieka zastrzeżenie wyłącznie ustawowej rangi unormowania ich ograniczeń należy pojmować dosłownie. Sprawy istotne, które muszą zostać uregulowane w ustawie, obejmują w szczególności warunki dopuszczalności przetwarzania danych osobowych.

Przyjęty w art. 23a ust. 1 pkt 3 ustawy o działalności leczniczej sposób określenia zasad i warunków przetwarzania danych osobowych poprzez zastosowanie monitoringu wizyjnego w pomieszczeniach w których udzielane są świadczenia lecznicze, budzi uzasadnione wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dlatego Marcin Wiącek prosi minister zdrowia Izabelę Leszczynę o odniesienie się do tych zastrzeżeń. Prosi też o informację, czy do MZ wpływają skargi obywateli na znowelizowane przepisy i czy planowane są kontrole w podmiotach leczniczych w zakresie stosowania monitoringu na podstawie nowych przepisów.

Jak sprawić, by kontrola NFZ nie była stresująca? Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak się przygotować >> 

MZ: Chodzi o bezpieczeństwo pacjentów 

W odpowiedzi na pismo RPO wiceminister Wojciech Konieczny wskazuje, że przesłanką przepisów dotyczących monitoringu wizyjnego w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, które rozszerzyły możliwość jego stosowania, było zwiększenie poziomu bezpieczeństwa pacjentów. 

- Wprowadzone zmiany w omawianym zakresie nie wprowadziły nieznanych dotąd rozwiązań, zwiększają zaś wykorzystanie potencjału monitoringu do poprawy bezpieczeństwa pacjentów. Istotą zmian jest umożliwienie kierownikowi podmiotu leczniczego - bez odrębnej podstawy prawnej - podjęcia decyzji o zastosowaniu monitoringu w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych (art. 23a ust. 1 pkt 3 ustawy o działalności leczniczej). Rozszerzając w pewnym stopniu (ponieważ niecałkowicie) możliwość zastosowania monitoringu w miejscach udzielania świadczeń zdrowotnych ustawodawca posłużył się określonymi rozwiązaniami, które mają gwarantować wykorzystanie monitoringu tylko w niezbędnym zakresie - wskazano w piśmie. 

Resort wskazuje też, że do Ministra Zdrowia oraz Rzecznika Praw Pacjenta nie wpłynęły skargi dotyczące monitoringu w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz wnioski o przeprowadzenie kontroli tych podmiotów w omawianym zakresie.

- Jednocześnie zapewniam o otwartości na współpracę oraz na ewentualne propozycje dotyczące rozwiązań w zakresie monitoringu w podmiotach wykonujących działalność leczniczą tak aby zapewnić pacjentom bezpieczeństwo oraz poszanowanie ich praw obywatelskich - zaznacza wiceminister Konieczny.