Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Loteria Profilaktyka 40 Plus nie wywołała pospolitego ruszenia na badania

Loteria, która ma zachęcać do programu Profilaktyka 40 Plus, nie przyniosła spektakularnych wyników. W ciągu miesiąca przebadało się zaledwie około 8 tys. jej uczestników. To problem dla Ministerstwa Zdrowia, któremu nie udaje się skutecznie zachęcić 40-latków i starszych do badań. Problemem może być nie brak chęci pacjentów, ale możliwości, by badania profilaktyczne w ogóle zrealizować. Mapa punktów, w których można się przebadać, miejscami świeci pustką.

Loteria Profilaktyka 40 Plus nie wywołała pospolitego ruszenia na badania
Źródło: iStock

W losowaniu nagród, które odbyło się 8 marca, wzięło udział zaledwie nieco ponad 50 286 losów. Na jedną osobę w kategorii nagród I i II stopnia przypada co najmniej sześć losów (jeden za wypełnienie ankiety i pięć za wykonanie wszystkich zleconych badań, a jeśli badania wykonano w ciągu 30 dni – 12 losów). Oznacza to, że przez miesiąc (od 1 lutego do 1 marca - taki zakres obejmowało losowanie z 8 marca) loteria przyniosła zaledwie 8,3 tys. przebadanych pacjentów (mogły zgłaszać się też osoby, które przebadały się przed 1 lutego, czyli zanim loteria wystartowała).

ROZPORZĄDZENIE z dnia 14 czerwca 2021 r. w sprawie programu pilotażowego "Profilaktyka 40 PLUS" >>

Czytaj także: Wystartowała loteria, która ma zachęcić do korzystania z programu "Profilaktyka 40 Plus">>

Z danych przedstawionych 8 marca podczas losowania (nagrody III stopnia) wynika, że osób, które wypełniły ankietę od 1 lutego do 1 marca może być około 60 tys. (114 tys. losów minus losy osób, które przeszły badania). Także ta liczba nie rzuca na kolana. Są to osoby, które wypełniły ankietę - nie ma gwarancji, że się przebadają. 

Trudno mówić o sukcesie loterii, zważywszy, że Profilaktyka 40 Plus to ogólnopolski program, do którego zakwalifikowano 20 mln osób. W styczniu minister zdrowia Adam Niedzielski informował, że od 1 lipca 2021 r. przebadało się 1,5 mln osób, a ponad 300 tys. skierowań jest w realizacji. To wciąż niewiele - program kilka razy przedłużano właśnie ze względu na niską frekwencję (obecna data to koniec 2023 r. ). 

Czytaj w LEX: Profilaktyka 40 plus – warunki udziału świadczeniodawcy i zasady finansowania >>>

 

Przyczyny niepowodzenia programu Profilaktyka 40 Plus

Jak widać z tych danych, loteria póki co nie stała się remedium na problem, z którym organizatorzy programu, czyli Ministerstwo Zdrowia, boryka się od początku. „Gazeta Wyborcza” na początku lutego podała, że koszt loterii to 5,5 mln zł (w tym pula nagród o wartości 3,5 mln zł), a z ogłoszenia wynika, że loteria będzie reklamowana tylko w mediach regionalnych i regionalnych serwisach internetowych. Nie miała więc ogólnopolskiej reklamy. Być może jest to jedna z przyczyn, dla których loteria nie zachęciła póki znaczącej liczby uczestników do udziału w Programie Profilaktyka 40 Plus. Po prostu mało kto o loterii wie.

Prosta odpowiedź, która może się nasunąć to, że Polacy nie chcą się badać? Czy jednak na pewno nie chcą? 

Na mapie dostępnych miejsc, w których można zrealizować badania profilaktyczne, rzucają się w oczy białe plamy. Na przykład w całym powiecie drawskim (zachodniopomorskie) nie ma ani jednego punktu, w którym zlecone (po wypełnieniu ankiety) badania można zrealizować (tymczasem według danych GUS z 2017 r. powiat ten zamieszkuje go ponad 57 tys. osób).

Sprawdź w LEX: Czy badania wykonane w ramach różnych programów mogą być rozliczone jednocześnie, jeśli są realizowane na rzecz tego samego świadczeniobiorcy? >>>

 

Program jest, ale nie jest dostępny i loteria tu nie pomoże

- Mieszkańcy małych miejscowości mają problem z dostępem do opieki zdrowotnej – mówi Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej.  – Mapa programu Profilaktyka 40 Plus na pierwszy rzut oka jest usiana punktami, w których można zrealizować badanie. Gdy jednak ją powiększyć i skupić się na poszczególnych regionach, widać poziom niedostępności.  Pochodzę z niedużego miasteczka na Warmii, z Morąga. W liczącej 15 tys. mieszkańców miejscowości nikt nie może zrobić badań w ramach programu Profilaktyka 40 Plus, bo nie ma gdzie – zaznacza.  

WZORY DOKUMENTÓW:

 

- Wykluczenia osób z małych miejscowości dotyczą wszystkich dziedzin profilaktyki zdrowotnej, medycyny i dostępu do leczenia – dodaje.

Żadnego punktu nie ma liczącym blisko 45 tys. mieszkańców Wodzisławiu Śląskim (miasto powiatowe, woj. śląskie), 18 tys. mieszkańców Złotowie (woj. wielkopolskie), w liczącym blisko 8 tys. mieszkańców Lidzbarku (woj. warmińsko-mazurskie), Makowie Mazowieckim liczącym ponad 10 tys. mieszkańców (woj. mazowieckie), Gogolinie (woj. opolskie; 7 tys. mieszkańców), Głubczycach (woj. opolskie – 12,5 tys. mieszkańców).

To wciąż nie najmniejsze miejscowości, w których można jeszcze liczyć na transport publiczny, do większego miasta. Co z mieszkańcami wsi przez które nie przejeżdża żaden PKS?

- Ludzie się nie diagnozują, nie leczą, bo nie mają gdzie i nie mają czym dojechać  - mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP. – Jeśli dzwonimy po karetkę, to jedzie ona do reanimacji, bo pacjenci pozbawieni dostępu do opieki medycznej, są po prostu zaniedbani – podkreśla.  Dodaje, że jego gmina wybudowała nową przychodnię, ale od kilku miesięcy szuka gospodarza, który mógłby ją prowadzić.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej