Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministra edukacji i nauki o wyjaśnienie okoliczności uzyskania przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki szczegółowych danych nauczycieli akademickich, studentów oraz doktorantów uczelni wraz z informacją o byciu zaszczepionym. 

Przekazanie danych wrażliwych - szczepienia

- Pismo wiązało się z obawami, że minister do spraw szkolnictwa wyższego i nauki mógł mieć dostęp do szczegółowych danych zdrowotnych. Są to dane o charakterze wrażliwym, co do których konstytucja przewiduje najwyższy stopień ochrony. Żaden zaś akt prawny nie upoważnia ministra edukacji i nauki do dostępu do takich danych. Mogło zatem dojść do naruszenia konstytucyjnej zasady legalizmu, zgodnie z którą organy władzy działają na podstawie i w granicach prawa - zaznacza biuro RPO.

Były już minister nauki Przemysław Czarnek odpisał 10 lutego 2022 r., że na żadnym etapie weryfikacji poziomu zaszczepienia członków wspólnot uczelni resort nie miał dostępu do szczegółowych danych o charakterze wrażliwym, pozwalających zidentyfikować poszczególne osoby. Resort uzyskał jedynie dane statystyczne na temat poziomu zaszczepienia w uczelniach, a więc dane anonimowe.

MEiN wyjaśnił, że z inicjatywy Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich 21 grudnia 2021 r. ministrowie edukacji oraz zdrowia zawarli porozumienie o współpracy w celu pozyskania informacji statystycznej o poziomie zaszczepienia przeciwko chorobie COVID w tym środowisku akademickim.

Przekazano dane bez podstawy prawnej

Jak podkreśla RPO w piśmie do PUODO, z wyjaśnień MEiN wynika jednak, że zestawiono dane zawarte w dwóch różnych rejestrach i połączono je po numerze PESEL, by sprawdzić, które osoby z tych grup są zaszczepione, a które nie.

Dane przekazano na zlecenie MEiN ze Zintegrowanego Systemu Informacji o Szkolnictwie Wyższym i Nauce POL-on  do Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępnienia Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych. 

Czytaj także na Prawo.pl: Kuratoria zapytały o zaszczepionych nauczycieli, resort uspokaja antyszczepionkowców

- Doszło do tego na podstawie porozumienia, a więc bez podstawy prawnej wynikającej z ustawy – podkreśla Marcin Wiącek.

Prezes UODO napomniał ministrów nauki i zdrowia

Katarzyny Hildebrandt, zastępczyni dyrektora Departamentu Kontroli i Naruszeń UODO, poinformowała, że decyzją z 10 stycznia 2024 r. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych udzielił Ministrowi Nauki oraz Ministrowi Zdrowia upomnienia w związku z naruszeniem przepisów (art. 5 ust. 1 lit. a) i b) w związku z art. 6 ust. 1, art. 9 ust. 2 oraz art. 28 ust. 3 rozporządzenia 2016/6791) polegającym na:

  • przetwarzaniu w sposób nieuprawniony i niezgodny z celem danych osobowych nauczycieli akademickich, doktorantów i studentów w zakresie szczepień przeciwko COVID-19
  • oraz powierzeniu ww. danych w drodze Porozumienia o współpracy z 21 grudnia 2021 r. zawartego między Ministrem Zdrowia a Ministrem Edukacji i Nauki, które nie stanowiło umowy lub innego instrumentu prawnego, w myśl art. 28 ust. 3 rozporządzenia 2016/679.

Decyzja jest ostateczna, stronom służy prawo do wniesienia skargi na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.