Chiny i Indie  są głównymi producentami substancji czynnych leków dla Unii Europejskiej. Z krajów Azji pochodzi 25 proc. tych produktów. Teraz, z racji pandemii koronawirusa, dostawy z Indii się zachwiały. O ile chińskie fabryki zaczynają działać po wcześniejszych przestojach, o tyle w Indiach rząd wprowadził ścisłą izolację i zakłady pracy, w tym też farmaceutyczne, zaprzestały działania. Na razie do 14 kwietnia.

Jesteśmy bardzo uzależnieni od azjatyckiego rynku. Dostawy z Indii zostały w tym momencie przerwane. Istnieje zagrożenie, że niektórych leków za miesiąc – dwa może zabraknąć w naszych aptekach. To oczywiście czarny scenariusz, ale nie jest wykluczony - mówki Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Czytaj w LEX: Tarcza antykryzysowa w ochronie zdrowia >

Braki leków w aptekach na razie nieznaczne

W Indiach produkowane były substancje czynne do antybiotyków, np. sól erytromycyny, potrzebna w leczeniu zakażeń górnych dróg oddechowych czy układu moczowego. Poza tym, z Azji producenci importowali paracetamol i ibuprom, czyli dwie kluczowe substancje czynne do walki w gorączką czy bólem.

Na razie jednak tych farmaceutyków fizycznie w aptekach nie brakuje. - Mamy leki. Niemniej jednak, dwa tygodnie temu w obiegu pojawił się fake news, wedle którego ibuprom miał pogarszać stan zdrowia u osób leczonych z powodu COVID-19. W aptekach pojawiły się tabuny ludzi, którzy zaczęli wykupować paracetamol. Co gorsza, zaczęli go brać profilaktycznie, co spowodowało u wielu bóle brzucha. Za chwilę możemy mieć epidemię wrzodów żołądka - mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Czytaj w LEX: Obowiązki związane z zapobieganiem szerzeniu się chorób zakaźnych w placówkach medycznych >

 


 

Przestrzega jednak pacjentów aby nie wykupywali leków na zapas i nie wymuszali na lekarzach wypisywania recept na kilka miesięcy do przodu. - Tymczasem pojawiały się już w aptekach recepty od stomatologów i weterynarza. Ale w takim tempie wykupowania produktów, zabraknie niedługo leków dla osób ze  stwardnieniem rozsianym, reumatoidalnym zapaleniem stawów czy stoczeniem. Im potrzebne są głównie leki na bazie agrypiny, a tych zaczyna już brakować - zaznacza Marek Tomków.

Czytaj w LEX: Zasady sprawowania opieki w izolatoriach >

Braki leków dla poszczególnych chorych

Być może okaże się, że rząd zacznie reglamentować dostępność niektórych leków, dla określonej grupy chorych. Już na dziś, według obwieszczenia ministra zdrowia, zagrożone dostępnością na terenie Polski są wszelkie farmaceutyki oparte na paracetamolu do zwalczania grypy i przeziębienia. W wielu aptekach brakuje też termometrów. Wskazanie na ich braki w obwieszczeniu, oznacza, że zgodnie z prawem farmaceutycznych, producenci nie mogą ich wywozić ani sprzedawać za granicę.

Zagrożenia w dostaw półproduktów z Azji, obnażają jak państwa europejskie, w tym Polska, są uzależnione od tamtejszej produkcji. - My od dawna mówimy, że leki to nie jest zwykły towar tylko element bezpieczeństwa państwa. To strategiczny zasób. Dlatego rząd od pięciu lat obiecuje, że stworzy zachęty prawno-ekonomiczne polskim firmom farmaceutycznym do tworzenia półproduktów w Polsce, ale jakoś nie przekłada się to na konkretne rozwiązania prawne. Ten kryzys obnażył nasze uzależnienie i jeśli mamy  je zwalczyć, to teraz albo nigdy - zaznacza prezes Kopeć.

Czytaj w LEX: Teleporady w POZ - jak prawidłowo realizować obowiązek? >

Jego zdaniem należy szybko wprowadzić dyskutowany od dawna mechanizm RTR Plus utrzymujący dotychczasowe ceny leków krajowych producentów i wobec nich zrezygnować  z mechanizmu pay-back zapisanego w ustawie refundacyjnej

. Zgodnie z nim, jeśli firmy farmaceutyczne sprzedadzą dużo leków refundowanych i przekroczą tym samym budżet NFZ na refundację, muszą oddać część pieniędzy ze sprzedaży leków  do Funduszu.

Z rynków azjatyckich substancje do leków importowały nie tylko firmy produkujące leki generyczne, ale także innowacyjne. Zarządzający koncernami też są pełni obaw-Pracujemy nieustannie, aby zwiększyć wydajność i zapewnić dostawy kluczowych leków pacjentom w całej Europie. Niestety pandemia SARS-Cov-2 powoduje trudności logistyczne w dostawach leków, szczepionek i półproduktów. Na tę sytuację ma ogromny wpływ przede wszystkim ograniczenie transportu lotniczego, a także ograniczenia eksportu z Indii w połączeniu z blokadą kraju.-podsumowuje  Bogna Cichowskia-Duma, Dyrektor Generalny INFARMA

Zobacz szkolenie w LEX: Zmiany w zasadach prowadzenia dokumentacji medycznej w 2020 r. >