Wcześniej przedstawiciele resortu zdrowia zapowiadali, że w sezonie 2022/2023 szczepienia na grypę finansowane z budżetu państwa nie będą kontynuowane (m.in. w odpowiedzi na interpelację poselską). Jednak Ministerstwo Zdrowia zmieniło zdanie i wiceszef resortu Maciej Miłkowski poinformował we wtorek, że  państwo będzie finansowało poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia szczepienia na grypę w aptekach i w podmiotach leczniczych. Będzie je można otrzymać od 1 września w aptekach, w POZ i innych podmiotach leczniczych, które zgłoszą do NFZ możliwość rozliczenia finansowego świadczenia zdrowotnego

Wiceminister  poinformował, że świadczenie to wzrosło z 17 zł do 21,83 zł za szczepienie. Wstępnie będzie zabezpieczonych 2 mln szczepionek. 

W Prawo.pl informowaliśmy, że część aptek wstrzymywała się z decyzją o zakupie szczepionek czekając na decyzje resortu. 

Czytaj też: Szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym uchodźców z Ukrainy >>>

 

Sierpień 2022 r. z ochroną zdrowia - Redakcja LEX poleca >>>

Płatne szczepienia przeciw grypie w aptekach

Czytaj też: Organizacja szczepień w aptekach - komentarz praktyczny >>>

Pytanie, czy chętni będą mogli zaszczepić się w aptekach? Teoretycznie tak.  Szczepić będą mogli farmaceuci w aptekach dostosowanych do wykonywania szczepień.  Wcześniej w tej sprawie apelowała Naczelna Izba Aptekarska (NIA), argumentując, że apteki i pracujący w nich farmaceuci odgrywają znaczącą role w szczepieniach przeciwko Covid-19.

Czytaj też: Rola właściciela apteki a samodzielność kierownika i farmaceuty >>>

Szczepionki na grypę są, ale co dalej?

W niektórych aptekach szczepionkę już można kupić. Pełnopłatna kosztuje ok. 50 zł.

 


– Szczepionkę przeciw grypie już mamy w sprzedaży. Gdyby pacjent chciał, abyśmy go teraz zaszczepili, odesłalibyśmy go do przychodni. Nie ma jasnych wytycznych prawnych i całkowita odpowiedzialność w tej chwili jest po stronie aptekarza – mówiła Prawo.pl kierowniczka jednej z aptek w województwie świętokrzyskim.

Chodzi między innymi o ewentualne reakcje poszczepienne. – Kto poniesie odpowiedzialność w przypadku wystąpienia niepożądanych reakcji poszczepiennych – w tej chwili jest to całkowita odpowiedzialność farmaceuty – zgadza się Konrad Madejczyk. – Sprawa jest prosta, jeśli chodzi o uregulowania, to tylko kwestia dobrej woli ministerstwa – dodaje.

Konferencja "Zmiany w Ochronie Zdrowia 2022" - zaproszenie >>>