NSA: Więzienna przeszłość nie wystarczy do zmiany nazwiska
Zmiana noszonego imienia lub nazwiska może nastąpić wyłącznie z ważnych powodów. Prawomocne skazanie i odbycie kary pozbawienia wolności to za mało, by do tego doszło. Organ, po ustaleniu, że skazany może funkcjonować pod swoim nazwiskiem, dodał, że chodzi też o bezpieczeństwo społeczeństwa, które powinno wiedzieć z kim ma do czynienia.

Waldemar K. odbywający karę 10 lat pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Sztumie, zwrócił się do Urzędu Stanu Cywilnego w Suwałkach z wnioskiem o zmianę nazwiska. Wyjaśnił, że za kilkanaście miesięcy wychodzi na wolność i zamierza rozpocząć nowe życie. Nie chciałby być rozpoznawalny pod dotychczasowym nazwiskiem, gdyż mogłoby to utrudniać mu wynajęcie mieszkania i podjęcie pracy. Dodał, że ma na względzie uczucia swojego ojca, którego zawiódł swoim życiem i dla którego postępowanie syna stanowi źródło wstydu.
W ocenie urzędu, podane przez Waldemara K. przyczyny nie mieściły się w katalogu „ważnych powodów” uzasadniających zmianę. W decyzji odmownej organ podał, że wnioskodawca podczas pobytu w Zakładzie Karnym nie zgłaszał potrzeby takiej zmiany. Dyrektor ZK nie posiadał też informacji, by wnioskodawca, ze względu na noszone nazwisko obawiał się o swoje zdrowie lub życie. Pojęcie "ważnych powodów" oznacza natomiast, by do zmiany dochodziło rzadko, tak by ten element tożsamości danej osoby w rodzinie i społeczeństwie, był odpowiednio chroniony. Dlatego sama wola obywatela nie może stanowić wystarczającej przesłanki do zmiany. Ważnym powodem do zmiany nazwiska nie może być również skonfliktowanie z ojcem oraz subiektywne przekonanie wnioskodawcy, że zmiana nazwiska poprawi relacje z ojcem oraz matką, a także uchroni córkę przed wstydem z powodu jego kryminalnej przeszłości oraz pobytu w więzieniu.
Organ: społeczeństwo powinno wiedzieć, z kim ma do czynienia
Urząd dodał, że Waldemar K. przez zmianę nazwiska chciał ukryć swoją tożsamość. W interesie społecznym jest jednak, by osoby podejmujące współpracę z wnioskodawcą, miały możliwość pozyskania wiedzy o nim. Nikt nie powinien być wprowadzony w błąd co do osoby wnioskodawcy i jego przeszłości. Poza tym, nawet gdyby doszło do zmiany nazwiska, to inne dane pozostaną bez zmian i będą dostatecznie weryfikować jego tożsamość.
Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy.
Sąd Administracyjny w Białymstoku, który zajął się sprawą wyjaśnił, że imię i nazwisko muszą cechować się pewnością i stabilnością. Ustawodawca w art. 4 ust. 1 pkt 1-4 ustawy o zmianie imion i nazwisk, przyjął jako zasadę trwałość imienia i nazwiska, a zmianę dopuścił jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Ważny powód zmiany musi być odrębnie oceniony w każdej indywidualnej sprawie. W tej, zdaniem sądu organy obu instancji prawidłowo uznały, że taki przypadek nie zachodził.
Samo powoływanie się na brak akceptacji dla noszonego nazwiska, czy odczuwanie dyskomfortu nie stanowi racjonalnego powodu zmiany nazwiska. Podobnie jak chęć uzyskania nowej tożsamości po opuszczeniu zakładu karnego w celu odcięcia się od swojej przeszłości i rozpoczęcia nowego życia. Sąd dodał też, że obawy skarżącego o trudnościach z wynajęciem mieszkania są nieuzasadnione. Zawieranie umów najmu nie jest obwarowane wymogami niekaralności i rządzi się prawami wolnorynkowymi tj. wykazaniem dochodu czy też koniecznością zapłacenia kaucji. Z kolei, do poprawy relacji z rodzicami nie jest potrzebna zmiana nazwiska, lecz właściwe zachowanie skarżącego, przestrzeganie obowiązującego porządku prawnego i norm społecznych.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił to stanowisko i oddalił skargę.
NSA: Nazwisko pełni także funkcję publiczną
NSA podkreślił, że nazwisko jest elementem tożsamości osoby w rozumieniu prawa cywilnego, spełnia funkcję indywidualizującą i identyfikującą na wszelkich płaszczyznach życia społecznego i posiada również znaczenie publicznoprawne. W orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie akceptuje się zasadę względnej stabilizacji imion i nazwisk. Wprawdzie przesłanki z art. 4 ust. 1-4 ustawy o zmianie imion i nazwisk nie tworzą katalogu zamkniętego, to jednak inne przyczyny muszą być równie ważne, co te wskazane przez ustawodawcę. Dlatego wola zainteresowanej osoby nie stanowi samodzielnej i wystarczającej podstawy zmiany, jeśli nie zostanie poparta ważnymi względami.
Nazwisko dotychczas noszone przez wnioskodawcę nie było ośmieszające, nielicujące z godnością człowieka, nie zostało bezprawnie zmienione, i jest zgodne z przepisami państwa polskiego. Wnioskodawca jako powody zmiany wskazał chęć uzyskania nowej tożsamości po opuszczeniu zakładu karnego wyłącznie w celu odcięcia się od swojej przeszłości i rozpoczęcia nowego życia oraz poprawę relacji rodzinnych.
Prawidłowo zatem sąd I instancji uznał, że nie były to powody obiektywnie wystarczająco ważne, by zmiany dokonać. Zmiana nazwiska po opuszczeniu zakładu karnego byłaby możliwa, gdyby istniała rzeczywista groźba, że po opuszczeniu zakładu karnego skarżący mógłby być narażony na utratę życia lub zdrowia w związku z tym, że współpracował z organami ścigania. Takich okoliczności jednak nie stwierdzono. Podobnie z relacjami rodzinnymi – naiwnością byłoby oczekiwać, że sama zmiana nazwiska doprowadzi do poprawy relacji rodzinnych skarżącego z jego ojcem i małoletnim dzieckiem, bez rzeczywistej, widocznej poprawy jego zachowania i wyrażania akceptacji dla obowiązujących norm społecznych.
Wyrok NSA z 9 czerwca 2026 r. II OSK 1906/25




