Zlikwidował straż miejską bo uznał, że jest niepotrzebna
Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa-Zdrój postanowił zlikwidować straż miejską w swoim mieście. Zdaniem burmistrza strażnicy miejscy są niepotrzebni, gdyż ich zadania z powodzeniem może wykonywać policja i urzędnicy. Likwidacja straży miejskiej to także duże oszczędności, argumentował Marciniak.
Świeradowska straż miejska liczy zaledwie dwóch funkcjonariuszy. Jednak zdaniem Rolanda Marciniaka, burmistrza uzdrowiska, funkcjonariusze straży miejskiej w liczącym niecałe 4500 mieszkańców mieście nie są potrzebni wcale.
Burmistrz zaproponował całkowitą likwidację straży miejskiej w mieście. Dotychczasowe obowiązki strażników miejskich z powodzeniem przejąć może policja i po części niektórzy urzędnicy, argumentował swoją decyzję Marciniak. Samorządowiec podkreślił również, że na likwidacji straży miasto zaoszczędzi aż 80 tyś. zł rocznie. Obrotny burmistrz znalazł nawet zastosowanie dla dotychczasowego samochodu strażników, który planuje przekazać jako samochód służbowy dla jednego z referatów. Urzędnicy nie będą musieli jeździć swoimi prywatnymi autami, wylicza zalety swojego pomysłu Marciniak.
Inicjatywę likwidacji straży miejskiej poparli już radni. Odpowiednia uchwała w tej sprawie wejdzie w życie za kilkanaście dni.




