Z danych Urzędu Zamówień Publicznych wynika, że w 2016 r. doszło do znacznego spadku wartości zamówień udzielonych przedsiębiorcom zagranicznym. Natomiast liczba zamówień zdobytych przez te firmy utrzymuje się na podobnym poziomie od lat - pisze Gazeta Prawna.
– Ustawa - Prawo zamówień publicznych jest potężnym instrumentem gospodarczym. Chcielibyśmy, żeby jak najefektywniej i w zgodzie z prawem unijnym stymulowała rozwój Polski – wskazywał wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki w wywiadzie udzielonym PAP. I dodał, że chciałby, aby jak najwięcej zamówień publicznych realizowali polscy przedsiębiorcy.
– Jeśli nawet postulat polonizacji zamówień miałby zacząć się spełniać, to dzisiaj za wcześnie o tym mówić. Warto też pamiętać, że nasz rynek musi pozostać otwarty na firmy z Unii Europejskiej. Wprowadzony w ubiegłym roku wyjątek pozwalający ograniczać dostęp do zamówień dotyczy – mówiąc w uproszczeniu – wyłącznie firm spoza Wspólnoty – zauważa dr Wojciech Hartung.
– Nie wykluczam, że z jakichś względów zagraniczni przedsiębiorcy nie chcą już samodzielnie zawierać umów, tylko wolą niejako chować się za plecami polskich partnerów – domyśla się dr Włodzimierz Dzierżanowski.