Marek A. (dane zmienione) wniósł do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych skargę na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jego danych osobowych przez Ministra Cyfryzacji i spółkę. Zarzucił, że organ przekazał jego dane zawarte w rejestrze PESEL, uzasadniając to koniecznością realizacji zadań związanych z organizacją wyznaczonych na 10 maja 2020 r. wyborów prezydenckich. Skarżący ocenił też, że podstawą przetwarzania jego danych osobowych nie mogła być decyzja, którą Prezes Rady Ministrów polecił spółce podjęcie niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów w trybie korespondencyjnym.

PROCEDURA: Ocena dopuszczalności przetwarzania danych osobowych >>>

 

Postępowanie zostało umorzone

Prezes UODO wyjaśnił, że podstawą wystąpienia przez spółkę do Ministerstwa Cyfryzacji o przekazanie danych osobowych z rejestru PESEL był art. 99 ustawy z 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (dalej jako: specustawa) oraz decyzja Prezesa Rady Ministrów z 16 kwietnia 2020 r. Z uwagi jednak na zmianę terminu wyborów i powrót do ich tradycyjnej formy, ustał cel przetwarzania danych osobowych. Natomiast spółka trwale usunęła wszystkie pozyskane dane osobowe. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Prezes UODO uznał, że przetwarzanie danych miało oparcie w przepisach prawa oraz wydał decyzję, którą umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. Nie zakończyło to jednak sporu, ponieważ Marek A. postanowił wnieść skargę.

 

 

Czytaj także: Surowa kara za niedopilnowanie przetwarzania danych osobowych >>>

RODO zostało naruszone

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wskazał, że udostępnienie spółce danych osobowych nastąpiło z naruszeniem prawa - art. 6 ust. 1 lit. c RODO. Przepis ten stanowi, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest to niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze. Obowiązek ten musi jednak wynikać z przepisów rangi ustawowej. Tym samym skarżący miał rację, że w dniu wystąpienia przez spółkę z wnioskiem o udostępnienie danych osobowych, żaden przepis prawa nie przewidywał dla niej jakichkolwiek zadań i obowiązków związanych z organizacją wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym.

 

Problem z podstawą prawną

WSA podkreślił, że takim przepisem nie mógł być art. 99 specustawy. Podstawą do przetwarzania danych nie była też decyzja Prezesa Rady Ministrów. Sąd podkreślił, że dopiero ustawa z 6 kwietnia 2020 r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. nałożyła na spółkę pewne obowiązki związane z przeprowadzeniem tych wyborów drogą korespondencyjną. Tym samym stanowisko Prezesa UODO dotyczące braku podstaw do prowadzenia postępowania w zakresie naruszenia przez spółkę obowiązku informacyjnego jest co najmniej przedwczesne. Mając powyższe na uwadze, WSA uchylił sporną decyzję.

Wyrok WSA w Warszawie z 25 lutego 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 2286/21