Jak powiedział we wtorek na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, akcja to szeroko pojęte konsultacje społeczne, związane z przyszłą perspektywą unijną na lata 2014-2020. Chodzi o zgłaszanie przez białostoczan swoich uwag, spostrzeżeń, a także projektów, które mogłyby być zrealizowane.

Od wtorku do białostoczan wysyłane są kartki z informacją o akcji. W sumie do skrzynek na listy ma trafić ponad 100 tys. kartek. Ruszyła też strona internetowa akcji, gdzie jest możliwość zamieszczenia swoich opinii i pomysłów.

Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk, opinie będą zbierane przez miesiąc, a na początku roku powstanie raport podsumowujący akcję.

Truskolaski ocenił, że w obecnym unijnym budżecie (na lata 2007-2013) Białystok dobrze wykorzystał unijne środki. I - jak dodał - nie można spocząć na laurach, stąd też pomysł na taką akcję, żeby usłyszeć od mieszkańców, na czym im w mieście zależy. Zaznaczył, że jeśli pomysły będą powszechne, to będzie je uważał za "wolę mieszkańców do zrealizowania".

Mirończuk poinformowała PAP, że pozyskane przez miasto w obecnym unijnym budżecie środki unijne wyniosły ok. 1,5 mld zł, a całkowita wartość tych projektów, to ok. 2,6 mld zł.

Do najważniejszych zaliczyła budowę miejskiego stadionu, którego wartość to ponad 200 mln zł oraz Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego wartego ok. 167,5 mln zł. Ważną inwestycją - jej zdaniem - było też uzbrojenie i przygotowanie terenu w podstrefie Białystok, Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, gdzie prace kosztowały łącznie ok. 55 mln zł, jak również rewaloryzacja ogrodu przy Pałacu Branickich, warta 4,3 mln zł.

Natomiast, jeśli chodzi o plany Białegostoku związane z przyszłym budżetem UE, zdaniem Mirończuk miasto na pewno będzie się starało o pozyskanie środków na budowę Muzeum Pamięci Sybiru, przebudowę budynku starej elektrowni na potrzeby Galerii Arsenał oraz budowę południowej obwodnicy miasta.

Na razie nie wiadomo, o jakiego rzędu kwoty w nowej perspektywie budżetowej UE zamierza zabiegać Białystok. Nie wiadomo też, jakiego rzędu sumy zamierza przeznaczyć na wkłady własne do takich projektów.

Miasto przygotowuje sprzedaż komunalnego Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Według zapowiedzi władz, pieniądze z jego prywatyzacji (trwa składanie ofert) mają być wkładem własnym do unijnych projektów w latach 2014-2020.

Na kartkach rozsyłanych do mieszkańców jest też informacja o debacie na temat przyszłości Białegostoku, zaplanowanej na 21 listopada. Truskolaski powiedział, że w debacie wezmą udział osoby związane z Białymstokiem, m.in. dziennikarz i pisarz Szymon Hołownia, współtwórca łazika marsjańskiego Hyperion Piotr Ciura oraz grafik komputerowy Tomasz Bagiński.

Dyskusja ma dotyczyć - jak powiedział Truskolaski - najważniejszych obszarów: edukacji, kultury, przedsiębiorczości i inwestycji. Dodał, że będzie to "rozmowa o tym, jak kształtować przestrzeń Białegostoku, by można było w tym mieście pracować i się rozwijać".