Plany zagospodarowania przestrzennego powinny być w formie cyfrowej


Cyfryzacja gromadzenia i przetwarzania planów zagospodarowania przestrzennego niesie za sobą wiele korzyści. Reforma nie tylko ułatwi pracę urzędnikom, którzy będą mieli dostęp do wszystkich zgromadzonych danych z jednego miejsca. Na zmianach skorzystają też sami mieszkańcy, którzy w szybki i łatwy sposób uzyskają wgląd do interesujących ich informacji. Niestety pomimo tych profitów, wynikający z unijnej dyrektywy INSPIRE obowiązek w większości samorządów nie jest realizowany.


Resort transportu chce wiedzieć na jakim etapie są prace

By uzyskać dokładne informacje na temat poziomu zaawansowania prac nad stopniowym przenoszeniem zbiorów papierowych do postaci elektronicznej ministerstwo transportu, budownictwa i gospodarki morskiej wystosowało oficjalne zapytanie do wszystkich samorządów. Resort chce wiedzieć, które jednostki samorządu terytorialnego posiadają już odpowiednie bazy danych, oraz jakie będą szacunkowe koszty wdrożenia tego systemu w miejscach gdzie przeniesienie zbiorów papierowych do postaci elektronicznej jeszcze nie nastąpiło.


Ekspert: samorządy są ograniczone przez brak funduszy

Zdaniem Kamili Dorawa, z Serwisu Budowlanego Platinum oferującego kompleksowe opracowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, problem jest bardziej złożony. Większość samorządów zwleka z przeniesieniem planów do formy elektronicznej ze względów finansowych, wyjaśnia ekspert. Szczególnie małe miasta nie mają środków na stworzenie systemów i poprawy infrastruktury technicznej potrzebnej do zdigitalizowania planów. Wciąż można jeszcze spotkać gminy, w których plany zagospodarowania przestrzennego dostępne są jedynie na płótnie, zauważa Dorawa. Dużo lepiej z nowym obowiązkiem radzą sobie większe ośrodki, które posiadają wykwalifikowany personel i nie są zmuszone do zlecenia kosztownych prac firmom zewnętrznym, podsumowuje ekspert z Serwisu Budowlanego Platinum.