Szkolenie online Zagrożenie z powietrza - praktyczne porady i wskazówki do organizacji systemu reagowania 02.12.2026 r., godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

WSA: Radny stracił mandat, bo spółka dostarczała internet miejskim jednostkom

Radny miejski stracił mandat po tym, gdy się okazało, że zarządza spółką, która dostarczała internet jednostkom miejskim. Radny bronił się, że umowa została zawarta na uczciwych warunkach, a spółka nie odniosła z tego tytułu dodatkowych korzyści. Ustawa o samorządzie gminnym jest jednak w tym względzie bardzo restrykcyjna i okoliczność ta nie miała znaczenia.

urzednik sesja gmina 004
Źródło: iStock

Lokalny przedsiębiorca z branży telekomunikacyjnej został wybrany radnym w Kolnie (woj. podlaskie). Złożył ślubowanie i oświadczył, że w ciągu trzech miesięcy zaprzestanie prowadzenia działalności. Firma nowego radnego świadczyła bowiem usługi telekomunikacyjne i dostępu do internetu na rzecz gminnej spółki komunalnej oraz na rzecz Ośrodka Kultury i Sportu w Kolnie. W kwietniu 2026 r. Wojewoda Podlaski skierował do Rady Miasta wezwanie do podjęcia uchwały stwierdzającej wygaśnięcie mandatu radnego wobec naruszenia zakazu korzystania z mienia gminy.

Samo korzystanie z mienia gminy wystarczy

Radny w pisemnych wyjaśnieniach nie zaprzeczył, że taką działalność prowadzi. Stwierdził jednak, że jest wyłącznie udziałowcem i członkiem zarządu spółki kapitałowej, która jest stroną zawartych z jednostkami gminnymi umów.

Rada Miasta po zapoznaniu się jego wyjaśnieniami, podjęła uchwałę stwierdzającą wygaśnięcie mandatu. W uzasadnieniu podkreślono, że wykorzystywanie mienia jednostek gminnych jest wystarczającą przesłanką do wygaśnięcia mandatu radnego i nie ma znaczenia, czy radny odniósł z tego realną korzyść.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Białymstoku radny zwracał uwagę, że prowadzenie działalności gospodarczej przez radnego nie jest zakazane. Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a więc np. uzyskiwać korzyść od gminy (np. w formie wynagrodzenia) na bardziej preferencyjnych zasadach niż w przypadku innych kontrahentów. Zdaniem radnego, taka sytuacja nie miała miejsca.

Świadczone przez zarządzaną przez niego spółkę usługi telekomunikacyjne, nie są wynagradzane na uprzywilejowanych warunkach. W żaden sposób nie wykorzystał zatem swojej funkcji radnego do uzyskania korzyści. Ponadto, w Kolnie nie istnieje zatem żaden inny podmiot, który mógłby takie usługi legalnie świadczyć. Wskazał również, że po objęciu mandatu radnego wypowiedziane zostały wszystkie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawarte z miastem. Pozostały wyłącznie umowy z jednostkami organizacyjnymi gminy.

Przeczytaj także: NSA: Wygaszenie mandatu radnego wymaga uzasadnienia

Korzyści i preferencyjne warunki nie mają znaczenia

Sąd rozpatrzył jego argumenty, ale skargę oddalił. Wyjaśnił, że wprowadzając zakaz z art. 24f ust. 1 u.s.g., ustawodawca zmierzał do wyeliminowania sytuacji, w których radny przez wykorzystywanie swojej funkcji uzyskiwałby nieuprawnione korzyści dla siebie lub bliskich. W zakazie chodzi o wykorzystywanie w prowadzeniu działalności gospodarczej mienia komunalnego tej gminy, w której radny uzyskał mandat, ale też należącego do innych gminnych osób prawnych pod warunkiem, że będą to osoby prawne, w których wspólnikiem jest ta gmina, w której mandat uzyskał radny.

Zakaz obejmuje przy tym wszystkie przypadki korzystania z tego mienia bez względu na jego podstawę, częstotliwość, a także to, czy pozostaje działaniem odpłatnym, czy też nieodpłatnym. Nie ma też znaczenia rozmiar środków uzyskanych z takiej działalności w kontekście całokształtu sytuacji finansowej przedsiębiorcy. Rozstrzygający pozostaje sam fakt korzystania z tego mienia przy prowadzeniu działalności gospodarczej bądź zarządzaniu taką działalnością.

 

Członek zarządu spółki także zarządza działalnością gospodarczą

WSA wskazał ponadto, że pod pojęciem "prowadzenia i zarządzania działalnością gospodarczą" o którym mowa w art. 24f ust. 1 u.s.g., należy rozumieć nie tylko czynności faktyczne odpowiadające zarządzaniu (tj. osobiste podejmowanie decyzji związanych z działalnością spółki, podpisywanie umowy w imieniu spółki itp.), ale również posiadanie aktualnych kompetencji (sprawczości) do podjęcia takiej decyzji. Członek zarządu spółki, zgodnie z art. 208 par. 2 k.s.h. "ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki". Bycie członkiem zarządu, wiąże się zatem z faktyczną możliwością podejmowania decyzji z zakresu zarządzania spółką i to niezależnie od tego, czy akurat dana konkretna umowa została podpisana przez tego konkretnego członka zarządu.

Nie ma zatem wątpliwości, że radny gminy, który jest jednocześnie członkiem zarządu spółki świadczącej usługi na rzecz podmiotu finansowanego przez tę gminę, narusza zakaz z art. 24f ust. 1 u.s.g. Pojęcia "mienia komunalnego gminy" w tym przypadku musi bowiem obejmować też środki pieniężne wypłacane przez jednostkę usługodawcy.

W sprawie nie było wątpliwości, że jednostki powiązane z gminą wypłacały wynagrodzenie za usługi telekomunikacyjnej spółce radnego. W takim wypadku mogły pojawić się uzasadnione wątpliwości co do istnienia powiązań między działalnością radnego a wykorzystaniem mienia komunalnego. W szczególności dlatego, że radny, który świadczy za wynagrodzeniem usługi na rzecz gminy, choćby za pośrednictwem spółki, którą zarządza i której jest wspólnikiem, nie jest w pełni niezależny od wójta lub kierownika danej jednostki organizacyjnej.

W sprawie nie miało znaczenia, że spółka radnego jest jedynym podmiotem w gminie, który mógł dostarczać przedmiotowe usługi. W sytuacji konfliktu interesów, radny powinien był rozważyć wystąpienie z zarządu spółki w ustawowym terminie, albo zrezygnować z mandatu radnego. Skoro nie podjął jednoznacznej decyzji, ustawodawca zadecydował za niego.

Wyrok WSA w Białymstoku z 23 lipca 2026 r., sygn. akt II SA/Bk 478/26

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe