Starosta w decyzji orzekł o zatrzymaniu kierowcy uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii B. W decyzji podano numer prawa jazdy, którym posługiwał się kierowca. Jednocześnie starosta nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności i zażądał zwrotu dokumentu prawa jazdy do depozytu starostwa powiatowego.

Sprostowana decyzja

Starosta wydał później postanowienie, którym z urzędu sprostował oczywistą omyłkę w wydanej decyzji. Sprostowanie polegało na tym, że organ wpisał prawidłowe oznaczenie numeru prawa jazdy, w miejsce błędnych danych. Organ wyjaśnił, że mógł dokonać sprostowania decyzji, gdyż chodziło o błąd pisarski. Błędny numer prawa jazdy kierowcy wynikał z pisma Komendanta Wojewódzkiego Policji, a w późniejszym czasie Komenda Wojewódzka Policji sprostowała swoją oczywistą pomyłkę. Starosta dodał, że sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej nie wpływa na zmianę wydanej wcześniej decyzji.

Zażalenie kierowcy

Pełnomocnik kierowcy wniósł zażalenie na postanowienie o sprostowaniu. Jego zdaniem organ wadliwie zastosował przepis dotyczący sprostowań decyzji. W ocenie skarżącego poprawiona część decyzji nie stanowiła omyłki pisarskiej, ani żadnej innej oczywistej omyłki. Wyjaśniono, że numer podany w decyzji nie zawierał w szczególności przeinaczenia kolejności użytych cyfr czy liter. Doszło natomiast do sprostowania istotnej wadliwości decyzji. Organ powoływał się bowiem na druk hiszpańskiego prawa jazdy, choć dokument o takim numerze nie istniał - wskazał autor zażalenia.

 


Utrzymana decyzja

Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie Starosty. Zdaniem SKO poprawiony w postanowieniu błąd miał charakter oczywistej omyłki pisarskiej i mógł zostać sprostowany. Tego rodzaju błąd nie miał bowiem istotnego znaczenia dla treści decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Był niezamierzoną omyłką, która powstała przez niedopatrzenie lub przeoczenie. SKO podkreśliło, że błąd powstał wskutek niestarannego odczytania treści hiszpańskiego prawa jazdy. W decyzji podano jako numer prawa jazdy - datę jego wydania.

Skarga kierowcy

Pełnomocnik kierowcy złożył skargę do sądu administracyjnego. Jego zdaniem organy błędnie uznały istotny błąd za omyłkę pisarską. Taki mankament decyzji nie mógł zostać "naprawiony" w drodze sprostowania - zarzucał autor skargi. Wyjaśnił, że organ poprzez sprostowanie zmienił swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie, skoro nigdy nie istniał dokument, na który powoływał się Starosta.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi.

Zasadna skarga

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał wniesioną skargę za zasadną. W związku z tym uchylił obie wydane decyzje administracyjne. Organy wadliwie bowiem zastosowały w sprawie art. 113 § 1 k.p.a. Na jego podstawie organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach.

Czytaj też NSA: Zatrzymanie prawa jazdy jest automatyczne, choćby kierowca faktycznie nie przekroczył prędkości 50km/h

Możliwe sprostowanie

Instytucja sprostowania służy możliwości przywrócenia decyzji rzeczywistej woli organu, o ile zaszła pewna niezgodność między wolą organu a jej wyrażeniem na piśmie. Chodzi więc o błędy pisarskie lub rachunkowe, lub inne oczywiste omyłki. Można sprostować tylko to, co jest oczywistym mankamentem decyzji np. mylną pisownię wyrazu. Oczywista omyłka ma miejsce, gdy można ją natychmiast wykryć i gdy nie pozostawia ona jakichkolwiek wątpliwości. Na powyższe zwrócił uwagę NSA w wyroku z dnia 28 marca 2018 r. w sprawie II OSK 1355/16 (LEX nr 2495108).

Błąd starosty

Tymczasem Starosta dokonał sprostowania takiej wady decyzji, która nie miała charakteru oczywistego błędu - podkreślił WSA. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, a wydanych przed wydaniem decyzji przez Starostę, nie wynika inny numer prawa jazdy i inny numer druku, niż te, które wskazano w decyzji. W pismach Policji stanowiących podstawę wydania decyzji Starosty wpisano te same oznaczenia dokumentów. Dopiero po wydaniu decyzji okazało się, że były to informacje nieprawidłowe - zaznaczył sąd.

Stan faktyczny

Oznacza to, że starosta na etapie wydawania decyzji nie popełnił omyłki w oznaczeniu prawa jazdy, lecz błędnie ustalił stan faktyczny. Analogiczne zapatrywanie przedstawił WSA w Poznaniu w wyroku z 7 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Po 967/17 (LEX nr 2444396). Tymczasem mylne ustalenia faktyczne organu lub mylne zastosowanie przepisu prawnego nie mogą być przedmiotem sprostowania.

Zobacz też komantarz praktyczny Decyzja starosty w sprawie zatrzymania prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem

Poglądy orzecznictwa

W orzecznictwie wskazuje się, że sprostowanie nie może prowadzić do wydania ponownego rozstrzygnięcia - innego niż to wydane pierwotnie. Przedmiot sprostowania nie może odnosić się więc ani do elementów stanu faktycznego sprawy, ani do pierwotnie błędnie wskazanych informacji. Nie może dotyczyć również podstawy prawnej decyzji, czy też mylnego wskazania przepisów prawa. Sprostować można jedynie błędy o charakterze oczywistym, które nie wpływają na merytoryczną zmianę decyzji. Taki pogląd przedstawił NSA w wyroku z dnia 20 czerwca 2012 r. w sprawie I OSK 782/12 (LEX nr 1264937).

Niekonsekwencja starosty

WSA zauważył dodatkowo, że sprostowany numer prawa jazdy dotyczył wyłącznie punktu 1 decyzji. Tymczasem w punkcie 3 decyzji "pozostał" niesprostowany błędny opis dokumentu prawa jazdy. Zatem sprostowanie objęło tylko jeden z dwóch "błędów" w decyzji. Powyższe wskazuje na brak konsekwencji po stronie organu - zaznaczył sąd. Podsumowując, WSA w Poznaniu uznał za konieczne uchylenie obu wydanych decyzji.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 września 2018 r., II SA/Po 518/18, LEX nr 2559110.