Bezpłatny e-book Najczęściej popełniane błędy w zakresie kontroli zarządczej w JST Pobierz e-booka
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Piechociński: PSL celowo nie wystawił kandydata w Elblągu

PSL celowo nie wystawił kandydata w przedterminowych wyborach na prezydenta Elbląga; Stronnictwo wspiera w tym głosowaniu startującego z własnego komitetu wyborczego Witolda Wróblewskiego - poinformował w poniedziałek szef PSL Janusz Piechociński.

wybory 2020
Źródło: iStock

Wróblewski, który jest wicemarszałkiem woj. warmińsko-mazurskiego (wszedł do zarządu województwa jako członek PSL), startuje na prezydenta Elbląga z własnego komitetu wyborczego. Jednocześnie jego logo w elbląskich wyborach przypomina do złudzenia peeselowską koniczynkę (tyle, że jest czerwone i bez ogonka). W poniedziałek Wróblewski miał konferencję prasową wspólnie z Januszem Piechocińskim, Urszulą Pasławską i Stanisławem Żelichowskim z PSL.

Piechociński pytany, dlaczego PSL nie wystawił oficjalnie kandydata na prezydenta Elbląga, odpowiedział, że „na szczeblu samorządowym im mniej polityki partyjnej, tym lepiej”.

„Jak Polska długa i szeroka (…) obserwowany jest prymat wielkiej polityki nad tym, co dzieje się w samorządach” - powiedział.

Tymczasem - według niego - „wokół kandydatur na prezydenta Elbląga trzeba tworzyć jedno przesłanie - że to nie PiS, PO, SLD, czy PO będzie rządziła po wyborach tym miastem, ale będą to robić konkretnie osoby, które czeka niełatwe zadanie”.

„Wybory na prezydenta miasta są starciem w wymiarze personalnym. Ja się cieszę, że (Wróblewski – PAP) wystartował i ma honor, i odwagę zderzyć się z bardzo trudną sytuacją Elbląga” – podkreślił Piechociński. Jak oświadczył, jest dumny z tego, że związany z PSL Witold Wróblewski chce się podjąć wyprowadzenia Elbląga „na prostą”.

W ocenie szefa ludowców nowy prezydent Elbląga nie tylko będzie musiał wyprowadzić na prostą finanse miasta, dokończyć rozpoczęte inwestycje i przygotować miasto do nowej perspektywy unijnej, ale także odbudować wspólnotę samorządową w tym mieście zniszczoną przez "partyjną agresję".

Poprzednie władze Elbląga: prezydent Grzegorz Nowaczyk (PO) i Rada Miasta zostały odwołane w kwietniowym referendum pod zarzutem m.in. arogancji i braku komunikacji ze społecznością lokalną.

Przedterminowe wybory w Elblągu odbędą się 23 czerwca. Mieszkańcy będą wybierać prezydenta miasta i 25 radnych. Jeśli żaden z kandydatów na prezydenta nie uzyska ponad połowy głosów, to po 14 dniach odbędzie się II tura. Wystartują w niej dwaj kandydaci, którzy otrzymali najwyższe poparcie w pierwszym głosowaniu.

W przedterminowych wyborach oprócz Wróblewskiego wystartują: Cezary Balbuza z KWW Elbląski Komitet Obywatelski, Ewa Białkowska z KW Ruch Palikota Elbląg+, Elżbieta Gelert z KW Platforma Obywatelska, Paweł Kowszyński z KW Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro, Lech Kraśniański z KWW Wolny Elbląg, Janusz Nowak z KW Sojusz Lewicy Demokratycznej, Edward Pukin z KWW Naszą Partią jest Elbląg, Jacek Tomczak z KWW Partia Elblążan, Jerzy Wilk z KW Prawo i Sprawiedliwość.

Polecamy prawnicze książki samorządowe