Minister edukacji: skargi na niską subwencję mocno przesadzone
To samorządy odpowiadają za chaos związany z reformą dotyczącą obowiązku szkolnego. Twierdzenie, że nie dostały pieniędzy na edukację sześciolatków jest po prostu nieuczciwe, ponieważ subwencję naliczono na czas sprzed zmiany - mówiła w czwartek minister edukacji Anna Zalewska.
Tak opiniię minister wyraziła podczas zorganizowanego w Warszawie przez wydawnictwo Wolters Kluwer I zjazdu Akademii Rozwoju Szkoły.
Zalewska dodała, że resort dokładnie przeanalizuje zasady finansowania oświaty i wprowadzi zmiany, które uszczelnią system. Jak zapowiedziała, nowelizacja obejmie przede wszystkim finansowanie szkół i przedszkoli niepublicznych, ponieważ - według minister - obecnie obowiązujące regulacje pozostawiają tym placówkom duże pole do nadużyć. - Rząd chce zaoszczędzić na obniżeniu subwencji na edukację domową oraz zyskać pieniądze z opodatkowania wynagrodzeń dyrektorów szkół niepublicznych - mówiła.
- Ja nie walczę z samorządami, ale nie może być tak, że dostają pieniądze na oświatę, a wydają je na co innego - podkreślała, jako przykłady inicjatyw, w które gminy inwestują środki, podając drogi oraz przynoszące straty aquaparki - powiedziała minister Anna Zalewska. Więcej>>>





