NSA: Bez urzędowego potwierdzenia dochodu, żołnierz bez pełnej rekompensaty
Za czas odbywania ćwiczeń rotacyjnych w ramach obrony terytorialnej (OT) służy rekompensata. W przypadku prowadzenia przez żołnierza działalności gospodarczej, jej wysokość należy ustalić na podstawie zaświadczenia urzędu skarbowego albo innego wiarygodnego dokumentu księgowego. Żołnierz nie może jednak oczekiwać, że to dowództwo wojsk OT podejmie kroki w tym zakresie - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Andrzej P. odbył ćwiczenia wojskowe w ramach wojsk obrony terytorialnej. Po ich zakończeniu wystąpił do dowódcy jednostki z wnioskiem o ustalenie i wypłacenie świadczenia pieniężnego rekompensującego. Jako, że prowadzi działalność gospodarczą na terenie Holandii, do wniosku dołączył wygenerowany przez siebie dokument księgowy. Dowódca uznał jednak, że dokument ten nie spełnia wymogów ustawowych i swoje wyliczenie oparł o regulację ustawową. Organ odwoławczy utrzymał jego decyzję w mocy. Oba organy uznały za niezbędne posłużenie się przez żołnierza zaświadczeniem urzędu skarbowego.
WSA: konieczne ustalenie statusu podatkowego żołnierza
Wojewódzki Sąd Administracyjny, do którego odwołał się Andrzej P., uchylił obie decyzje. Sąd podkreślił, że świadczenie pieniężne rekompensujące utracone wynagrodzenie obejmuje również dochody z prowadzonej działalności gospodarczej, które mogliby uzyskać żołnierze w okresie pełnienia przez nich terytorialnej służby wojskowej. Podstawę ustalenia świadczenia pieniężnego stanowi "średnia miesięczna kwota dochodu uzyskanego przez żołnierza z prowadzonej działalności gospodarczej w roku poprzedzającym okres pełnienia służby". Jej wysokość powinna wynikać z wydanego przez urząd skarbowy zaświadczenia.
Powstał zatem spór, czy ustalenie utracone dochodu można ustalić na podstawie dowolnego dokumentu księgowego, czy musi to być jednak przedmiotowe zaświadczenie. I tutaj sąd wytknął organom nieprawidłowości. Te nie ustaliły bowiem, czy Andrzej P. jest rezydentem w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, albo czy posiada certyfikat rezydencji podatkowej w Holandii. W takim przypadku, zadaniem organów we współpracy z żołnierzem było ustalenie rodzaju tego dokumentu. Dopiero po tym ustaleniu, organ mógłby wezwać stronę do jego przedstawienia.
Z powyższym wyrokiem nie zgodził się dowódca jednostki.
NSA: Wojsko nie ustala dochodu za żołnierza
Jego zapatrywanie podzielił Naczelny Sąd Administracyjny, który uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. Sąd wyjaśnił, że spór w sprawie nie dotyczył samego prawa do świadczenia pieniężnego rekompensującego utracony dochód z prowadzonej działalności gospodarczej, ale dokumentu, którym tę wysokość należy wykazać. A w konsekwencji o odpowiedź na pytanie, czy organy mogły pominąć dokument prywatny złożony przez Andrzeja P. i ustalić to świadczenie zgodnie z przepisami prawa, na poziomie średniej.
Zgodnie z przepisami ustawy o obronie Ojczyzny, ustalenia i wypłaty świadczenia rekompensującego organ dokonuje na podstawie wniosku żołnierza, i dołączonego do niego zaświadczenia naczelnika urzędu skarbowego. W razie jego braku powstaje jednak wątpliwość, w oparciu o jaki dokument świadczenie to ustalić. Chodzi tu o sytuacje, gdy naczelnik urzędu skarbowego nie może albo nie ma możliwości wydać stosownego zaświadczenia np. w przypadku osób opodatkowanych zryczałtowanym podatkiem dochodowym.
Zdaniem sądu, zważywszy na konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, należałoby uznać, że możliwe jest przedłożenie przez żołnierza innych dowodów, w tym również dokument urzędowy wystawiony przez organ podatkowy (skarbowy) państwa obcego, stanowiący odpowiednik polskiego zaświadczenia naczelnika urzędu skarbowego czy dokumenty wystawione przez podmioty zajmujące się obsługą księgową. W wyjątkowych wypadkach można by też polegać na oświadczeniu żołnierza o uzyskanym dochodzie. W interesie żołnierza jest zatem przedstawienie udokumentowanego wniosku, który poświadczy jego dochód (przychód) z prowadzonej działalności gospodarczej.
Wbrew jednak twierdzeniom sądu I instancji, organy wojskowe, prowadzące postępowanie w sprawie, nie są uprawnione, ani upoważnione do występowania w imieniu zainteresowanego żołnierza, do właściwych organów podatkowych, również w trybie współdziałania. To żołnierz obowiązany jest przedstawić takie dokumenty, które pozwolą na pozytywne rozpatrzenie wniosku o wypłatę świadczenia rekompensującego.
Brak wiarygodnych dokumentów to zastosowanie ustawowej średniej
Z akt tej sprawy wynikało, że Andrzej P. wystąpił do dowódcy jednostki wojskowej z wnioskiem o ustalenie i wypłacenie świadczenia pieniężnego rekompensującego. Do wniosku dołączył raport, przetłumaczony z języka niderlandzkiego, który nie posiadał elementów pozwalających na uznanie go za dokument wystawiony przez holenderski urząd podatkowy (skarbowy), i potwierdzający fakt rozliczania dochodów (przychodów) z prowadzonej działalności gospodarczej. Również dołączona do wniosku faktura i wyciąg bankowy nie pozwalały na ustalenie wysokości dochodu z tytułu prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w roku poprzedzającym okres pełnienia służby wojskowej. W tej sytuacji, skoro dokumenty przedstawione do sprawy nie pozwoliły organom na ustalenie utraconego dochodu w związku z odbytymi ćwiczeniami wojskowymi, to zasadnie uznały, że w sprawie zaistniała przesłanka określona w art. 312 ust. 4 ustawy o obronie Ojczyzny, tj. brak możliwości ustalenia wysokości dochodu dla żołnierza z prowadzonej działalności gospodarczej. W związku z tym, prawidłowo przyznano żołnierzowi świadczenie w kwocie obliczonej w oparciu o treść art. 312 ust. 4 ustawy o obronie Ojczyzny.
Wyrok NSA z 3 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 2767/24






