O zamiarze powołania Wesołowskiej na stanowisko wiceprezydenta Opola poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej w ratuszu pierwszy wiceprezydent miasta Krzysztof Kawałko (PO), który w związku z długotrwałą chorobą prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego (PO) jest upoważniony do podejmowania tego typu decyzji.

Kawałko zapowiedział, że stosowne dokumenty w tej sprawie podpisze we wtorek. Dodał, że decyzja o powołaniu Wesołowskiej była podjęta po konsultacjach z Zembaczyńskim. Poinformował, że Wesołowska przejmie po Wiśniewskim nadzór prawie nad wszystkimi wydziałami, m.in. gospodarki i innowacji czy ochrony środowiska i rolnictwa.

"Uznaliśmy, że na rok przed końcem kadencji na miejsce odwołanego wiceprezydenta potrzebny jest ktoś, kto zna urząd i potrafi od razu wejść w pracę" – uzasadniał decyzję Kawałko.

Obecna na konferencji Wesołowska powiedziała, że propozycję objęcia funkcji wiceprezydenta przyjęła jako "zaszczyt, godność, wielkie wyróżnienie, ale też jako wielkie wyzwanie zawodowe". "W związku z dotychczasową pracą na stanowisku naczelnika wydziału ds. europejskich i planowania rozwoju współpracowałam z wydziałami podległymi dotychczas wiceprezydentowi Wiśniewskiemu, więc ich sprawy są mi znane" - powiedziała.

W ubiegłym tygodniu Kawałko, po uzgodnieniu z Zembaczyńskim, odwołał Wiśniewskiego z funkcji wiceprezydenta Opola. Powodem była utrata zaufania zwierzchnika. Wcześniej szef powiatowych struktur PO w Opolu, były wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz skierował do partyjnego sądu wniosek o wykluczenie Wiśniewskiego z partii.

Jarmuziewicz argumentował, że były już wiceprezydent podjął próbę doprowadzenia do rozłamu w klubie PO w opolskiej Radzie Miasta i chciał "przeciągnąć" dwoje radnych do koalicyjnego dla Platformy w mieście klubu Razem dla Opola.

Wiśniewski po odwołaniu ze stanowiska mówił PAP, że czuje się "jak po sądzie kapturowym", który ściął mu głowę, nie czekając na wyrok sądu koleżeńskiego PO. Zaznaczał, że nie miał okazji zapoznać się nawet z zarzutami postawionymi mu przez partyjnych kolegów, ani odnieść się do nich - w rozmowie z politykami PO czy z prezydentem miasta.

Jego zdaniem wniosek o wykluczenie go z PO, w której działał 11 lat, jest próbą „ugruntowania pozycji Tadeusza Jarmuziewicza jako jedynego kandydata PO na stanowisko prezydenta Opola”.

Sąd koleżeński opolskiej PO ma rozpatrywać wniosek ws. wykluczenia Wiśniewskiego po 15 listopada.

Wesołowska z wykształcenia jest ekonomistą. Powiedziała PAP, że w urzędzie miasta w Opolu pracuje od lipca 2006 roku, a na stanowisku naczelnika wydziału ds. europejskich – od czerwca 2011 r. Pracowała też m.in. jako nauczyciel, dyrektor szkoły. Była też zastępcą komendanta wojewódzkiego Ochotniczych Hufców Pracy. Nie należy do żadnej partii politycznej.