Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wybory 2025: Cisza legislacyjna i zaufanie do państwa

Ważą się losy specustawy wyborczej, która zakłada, że ważność wyborów i protesty wyborach Prezydenta RP i uzupełniających do Senatu rozpoznawać będą sędziowie trzech Izb Sądu Najwyższego, a nie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W czasie obrad sejmowej komisji wyłoniło się kilka zasadniczych problemów prawnych, takich jak złamanie ciszy legislacyjnej, pewność i stabilność prawa.

Wybory 2025: Cisza legislacyjna i zaufanie do państwa
Źródło: iStock

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka dyskutowała w czwartek, 16 stycznia br., nad poselskim projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw, związanych z wyborami Prezydenta RP oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu. Regulacje dotyczyć mają jedynie tego roku – 2025.

Według nowych propozycji w sprawach dotyczących rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyboru Prezydenta RP oraz wyborów uzupełniających do Senatu właściwy ma być Sąd Najwyższy w składzie połączonych izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Składowi orzekającemu przewodniczy sędzia najstarszy służbą na stanowisku sędziego.

Sprawy, w których złożono środki odwoławcze od uchwał Państwowej Komisji Wyborczej w związku z wyborami Prezydenta zarządzonymi w 2025 r., Sąd Najwyższy rozpoznaje w składzie 3 sędziów losowanych spośród sędziów Izby Cywilnej, Izby Karnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Autorzy projektu, posłowie PSL i Polski 2050, przyznają, że zmiany będą mieć charakter przejściowy. Wskazują, że celem projektowanej ustawy jest stabilizacja sytuacji, w kontekście kwestionowania przez międzynarodowe trybunały Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która do tej pory stwierdzała ważność wyborów.

Przeczytaj także: Zarządzenie o dacie wyborów prezydenckich opublikowane - rusza kampania wyborcza

Nieistotne zmiany prawa wyborczego?

Przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu podniósł kwestię tzw. ciszy legislacyjnej. - Jest ukształtowana zasada, że nie można dokonywać istotnych zmian w prawie wyborczym przynajmniej na rok przed wyborami. Przez istotną zmianę w prawie wyborczym uważa się - według orzecznictwa TK -  takie reguły prawa wyborczego, które wpływałyby na zasadę oddawania głosów, zasady członkostwa w komisji wyborczej, sposób rozdziału mandatów, zasady ustalania wyników wyborów. Rozwiązania zaproponowane w projekcie nie mieszczą się w granicach istotnych zmian prawa wyborczego – podsumował legislator Przemysław Sadłoń.

Zwrócił uwagę, że wątpliwości wywołują zakres czasowy i przedmiotowy projektu. - Wnioskodawcy nie uwzględnili faktu, że na gruncie prawnym możliwe jest skrócenie kadencji Sejmu. W konsekwencji, w wypadku wejścia w życie ustawy może nastąpić rażąca niespójność przepisów dotyczących weryfikacji wyborów. Wtedy ważność wyborów do Sejmu rozstrzygałaby Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN, a wybory prezydenckie – trzy Izby SN – wskazał Przemysław Sadłoń. Podkreślił, że zakres przedmiotowy jest zbyt wąski – dotyczy tylko wyborów prezydenckich i uzupełniających do Senatu.

- Izba Kontroli SN jest także właściwa do ustalenia ważności referendum ogólnokrajowego – dodał przedstawiciel Biura Legislacyjnego.

Obciążenie pracą i terminy

Dodatkowo liczba protestów wyborczych w wyborach prezydenckich jest duża i trzy Izby SN mogą nie rozpoznać ich we właściwym czasie (pomiędzy 16 a 30 dniem od podania wyników wyborów). To doprowadzi do znacznego obciążenia pracą trzech Izb, a w najgorszym przypadku – do paraliżu sądu. Ponadto – zdaniem Biura Legislacyjnego – w sprawach wszczętych i niezakończonych dotyczących wyborów, które już są rozpoznawane w momencie wejścia w życie ustawy, mają zastosowanie przepisy szczególne.

Niestabilność prawa

Jak wskazał poseł Patryk Jaskólski, czytując opinię Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przyjęcie proponowanych zmian nie zagwarantuje zasadniczej poprawy w zakresie standardów niezależności i bezstronności rozpatrywania protestów wyborczych. W  dalszym ciągu o ważności wyborów orzekać będą sędziowie powołani przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną  ustawą z 2018 roku.

Zdaniem Macieja Nowickiego, prezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ta nowelizacja pogłębiać będzie chaos prawny i podważać zaufanie obywateli do państwa.

Posłowie opozycji także krytykowali projekt. I tak, zdaniem posła Marka Asta, projekt powinien być odrzucony. - Stworzono sztuczny, fikcyjny problem i teraz większość sejmowa chce ugasić „pożar” - zaznacza Ast.   

Do projektu zgłoszono też poprawkę PSL, w której zakłada się, że 15 sędziów SN najstarszych stażem będzie rozpoznawać kwestię ważnosci wyborów. I tu opozycja PiS także była przeciwna, twierdząc, że tych 15 sędziów to będą sędziowie wyłonieni jeszcze w PRL przez Radę Państwa.

Dalszy ciąg dyskusji nad projektem odbędzie się we wtorek, 21 stycznia. Warto przypomnieć, że wybory prezydenckie odbędą się 18 maja br., a druga tura - 1 czerwca br. 

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł