Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Chińskie firmy chcą nadal budować polskie drogi

Ponad 50 mln zł odsetek wpłaciły na konto GDDKiA, Exim Bank i Bank of China czyli instytucje udzielające zabezpieczenia dwóch kontraktów na A2, które w 2011 r. porzuciło konsorcjum COVEC. Chińczycy dążą tym samym do powrotu na polski rynek - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

roboty drogowe znaki
Źródło: iStock

Mimo, że chińczycy chcą rozwiązać spory z Dyrekcją, sytuację nadal komplikuje fakt, iż obie strony żądają wzajemnych odszkodowań. GDDKiA chce od konsorcjum 520 mln zł za niedotrzymanie terminu i przestój spowodowany koniecznością wyboru nowego wykonawcy. COVEC natomiast domaga się od Dyrekcji ok. 550 mln zł za pieniądze wypłacone podwykonawcom.

Covec chce zażegnać konflikt z GDDKiA >>>

Jak czytamy w "DGP", mimo takich kłopotów chińskie firmy oficjalnie nie figurują na czarnych listach publicznych inwestorów w Polsce. Co do zasady, wszyscy wykonawcy podlegają takiej samej procedurze a wybór oferty następuje na podstawie ustalonych kryteriów. Nie jest jednak tajemnicą, że od czasu sprawy COVEC chińscy wykonawcy nie mają czego szukać w Polsce.

Polska budowlanka też nie chce powrotu chińczyków na nasz rynek, bo już i tak panuje bardzo duża konkurencja. Z kolei, według przewodniczącego komisji budownictwa w BCC Marka Zdziebłowskiego chińczycy doskonale wiedzą, że Polska to obiecujący rynek, gdyż tutaj do 2020 r. trafią aż 83 mld euro w ramach unijnej polityki spójności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy prawnicze książki samorządowe