Organ stwierdził niedopuszczalność odwołania. Strona złożyła odwołanie, w którym wskazywała, że postanowienie nie weszło do obrotu prawnego i zostało wydane w niewłaściwej formie. Samorządowe kolegium odwoławcze stwierdziło jednak, że odwołanie jest niedopuszczalne. Takie rozstrzygnięcie sprawy spotkało się z wniesieniem przez stronę skargi. SKO uwzględniło ją w trybie autokontroli. Jednakże strona uznała, że wydane postanowienie nie czyniło zadość wymogowi uwzględnienia skargi w całości. Ponadto zarzuciła, że organ powinien rozpoznawać sprawę w innym składzie niż ten, który podejmował orzeczenie podlegające autokontroli. Mając powyższe na uwadze, strona wniosła skargę.

Organ powinien uwzględnić skargę w całości

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wskazał, że sporne postanowienie zostało wydane w trybie autokontroli przewidzianej w art. 54 §3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z tym przepisem, organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zaskarżono, może w zakresie swojej właściwości uwzględnić skargę w całości. Sąd uznał jednak, że nie zostały spełnione warunki, aby zastosować ten przepis. Na jego podstawie, organ może skorygować zaskarżone działanie wyłącznie w kierunku pożądanym przez skarżącego. Oznacza to, że wydane rozstrzygnięcie powinno być dokładnie zgodne z oczekiwaniami skarżącego.

 


Nie można było orzekać w trybie autokontroli

Jeżeli zaś nie podziela niektórych zarzutów, nie uwzględnia w całości wniosków, kwestionuje przedstawioną w niej podstawę lub ocenę prawną naruszeń, to nie może wydać rozstrzygnięcia na podstawie art. 54 § 3 ppsa. W takiej sytuacji powinien bowiem pozostawić skargę do rozpoznania sądowi administracyjnemu. Tymczasem w swoim rozstrzygnięciu organ uznał jedynie, że sporne postanowienie nie zostało stronie doręczone. Jednakże strona wniosła o stwierdzenie nieważności tego aktu i zwracała też uwagę, że został on sporządzony w niewłaściwej formie. WSA uznał, że świadczyło to o tym, że organ nie uwzględnił skargi w całości i nie odniósł się do wszystkich zarzutów. Tym samym nie mógł on zastosować art. 54 §3 ppsa, a wydane postanowienie było obarczone wadą nieważności.

Czytaj także: WSA: Brak podpisu i niewyłączenie członka kolegium przyczyną nieważności postanowienia >>>

Skład powinien być inny, ale WSA miał inne zdanie

Sąd nie podzielił jednak zarzutu dotyczącego nieprawidłowego składu organu wydającego postanowienie w trybie autokontroli. W orzecznictwie przyjmuje się, że ponowne rozpatrzenie sprawy i wydanie postanowienia w trybie art. 54 § 3 ppsa, przez ten sam organ kolegialny, powinno nastąpić w innym niż dotychczas składzie osobowym (np. wyrok NSA z 21 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1919/12). Jednakże WSA nie podzielił takiego stanowiska i uznał, że istotą autokontroli jest skontrolowanie wydanego przez siebie orzeczenia. To zaś ma wskazywać na powinność rozpatrzenia sprawy przez ten sam skład orzekający.

Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 5 maja 2020 r., sygn. akt I SA/Go 155/20