Sekretarz Opola Grzegorz Marcjasz podał PAP, że w stolicy województwa działa pięć punktów darmowych porad prawnych: w oddziale Miejskiej Biblioteki Publicznej (MBP) przy pl. Kopernika oraz filii MBP przy ul. Książąt Opolskich, gdzie dyżury pełnią adwokat i radcy prawni zakontraktowani przez miasto; a także w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie – Ośrodku Interwencji Kryzysowej przy ul. Małopolskiej; Centrum Obsługi Administracyjnej Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Opolu przy ul. Dambonia oraz w Domu Złotej Jesieni na ul. Hubala, gdzie porad udzielają prawnicy i radcy prawni zatrudniani przez organizacje pozarządowe.

Marcjasz podał, że w sumie w styczniu we wszystkich tych punktach w mieście udzielono blisko stu porad prawnych. Jego zdaniem zainteresowanie darmowymi poradami rośnie i coraz więcej osób o nie pyta.

Radca prawny Aleksandra Bucka Zmuda, która udziela porad w punkcie przy ul. Małopolskiej w Opolu, także powiedziała PAP, że zainteresowanie poradami jest coraz większe. „Przez cały styczeń udzieliliśmy ich w sumie piętnaście, a do piątku – czyli niespełna do połowy lutego – szesnaście” – podała.

Dodała, że problemy, z którymi zgłaszali się zainteresowani, dotyczyły np. kwestii pozbawienia władzy rodzicielskiej, umieszczenia dziecka w placówce zastępczej, podziału majątku, zawierania umów zleceń czy o dzieło, spraw spadkowych, kwestii zabezpieczenia się przed odpowiadaniem za długi dzieci czy kwestii dozoru elektronicznego.

„Najczęściej udzielamy informacji o obowiązującym stanie prawnym, o tym jak rozwiązać daną kwestię, ale zdarza się też, że pomagamy wypełnić wniosek czy sporządzamy np. projekt pozwu o alimenty” – dodała w rozmowie z PAP Bucka–Zmuda.

Poinformowała, że w punkcie najczęściej pojawiają się osoby korzystające ze świadczeń pomocy społecznej i osoby powyżej 65. roku życia.

Radca prawny Alicja Mojsiejew-Aleksandroff, która z kolei pełni dyżury w Opolu przy pl. Kopernika podała, że zgłaszające się dotąd osoby młodsze szukały np. porad ws. alimentów czy założenia działalności gospodarczej, a starsze - pomocy w przypadku zaległości kredytowych czy kwestiach mieszkaniowych. „Bywa, że w punkcie mamy kolejki, ale zdarza się, że przez dłuższy czas nie przychodzi nikt” – mówiła.

Mimo to jej zdaniem zainteresowanie darmowymi poradami rośnie, bo wiedza o nich się rozpowszechnia. „Z całą pewnością widać zapotrzebowanie na takie porady” - oceniła. Dodała, że zapewne do punktów trafiałoby jeszcze więcej osób, gdyby były one dobrze oznakowane i promowane.

Marcjasz zapewnił w rozmowie z PAP, że miasto zamierza punkty oznakować, ale - jak zaznaczył – w miarę możliwości finansowych, jakie daje dotacja na nie przeznaczona. Dodał, że Opole promuje je np. na swojej stronie internetowej.
W powiecie kędzierzyńsko-kozielskim w ramach ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej działają cztery punkty darmowych porad. Jak powiedział PAP rzecznik starostwa powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu Adam Lecibil w samym tylko punkcie znajdującym się w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie pracujący tam prawnik przyjmuje 3-4 osoby dziennie. „To dużo, bo czasem na obsługę jednej osoby potrzeba nawet godzinę” – dodał.

Jak wynika z zamieszczonego na stronie ministerstwa sprawiedliwości harmonogramu prac punktów darmowej porady prawnej w woj. opolskim w całym regionie działa ich w sumie 46.

Z początkiem tego roku w życie weszła ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej dla najuboższych, młodych i seniorów, kombatantów i weteranów, posiadaczy Karty Dużej Rodziny oraz ofiar klęsk. Na jej mocy w 380 powiatach Polski powstało 1524 punkty darmowej pomocy prawnej. Ustawę uchwalił parlament poprzedniej kadencji, a podpisał prezydent Andrzej Duda.

Jak podało na początku lutego ministerstwo sprawiedliwości od 1 lutego w całym kraju działają wszystkie te punkty. (PAP)