Alarm 112 nie działa jak powinien
Od kilkugodzinnego oczekiwania na przyjazd służb, przez kłopoty techniczne z rejestracją w aplikacji, aż po kompletny brak reakcji na zgłoszone zdarzenie – na takie problemy skarżą się osoby głuche, korzystające z aplikacji mobilnej Alarm112. Pomimo że aplikacja działa od 2019 r., kłopoty nie znikają. PFRON od roku prowadzi postępowanie w sprawie braku dostępności, a MSWiA dopiero pracuje nad nową wersją systemu, która ma w końcu usprawnić komunikację.

Aplikacja mobilna Alarm112 daje możliwość zgłoszenia alarmowego osobom, które nie mogą wykonać połączenia telefonicznego, np. osobom niemówiącym lub z niepełnosprawnością słuchu. Aplikacja wykorzystuje piktogramy. Problem w tym, że aplikacja szwankuje.
Koleżanka trzy razy wzywała pogotowie – nie przyjechało – mówiła na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Głuchych i z Niedosłuchem Zuzanna Borowska, członkini Zarządu Głównego Polskiego Związku Głuchych (PZG). To nie jest odosobniony przypadek.
"Szkoda, że nie możecie mi zwrócić straconych 7 godzin za czekanie na służby, którzy nie otrzymali DWÓCH zgłoszeń wysłanych w tej aplikacji o 13:12 i 16:21. Przyjechali dopiero o 20:38, po zgłoszeniu telefonicznym na 112 przez mamę, bo ja nie słyszę..... Także moi drodzy Głusi, jeśli potrzebujecie pomocy na JUŻ, nie ryzykujcie swojego zdrowia i życia, proście osoby w otoczeniu o wezwanie pomocy... unikajcie tej aplikacji! (pisownia oryginalna – red.)" – pisze jeden z internautów w komentarzach pod aplikacją na stronie Google Play, skąd można ją ściągnąć.
Czytaj też w LEX: Systemy wykrywania, powiadamiania, ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach w JST >
Normą jest czekanie kilkanaście minut aż zgłoszenie w ogóle trafi do kolejki. Czasami nawet po kilku godzinach operator zaczyna obsługę - mój rekord to ponad 24 godziny, a zgłoszenie dotyczyło osoby nieprzytomnej. Ministerstwo nic z tym nie robi, bo problem występuje na co dzień mimo prób nagłośnienia sprawy – pisze inny internauta. Kacper Trzaskowski, głuchy aktywista. I dodaje, że ok. 4 godzin czekał na przyjazd policji do zdarzenia, które zgłosił poprzez aplikację. Użytkownicy zgłaszają też m.in. problem z zarejestrowaniem się w aplikacji i otrzymaniem kodu weryfikacyjnego. Aplikację na stronie Google Play ocenili na 2,5 (na 299 opinii).
Skarga na brak dostępności Alarm112
Te problemy nie są nowe. Aplikacja Alarm112 działa od 2019 r. Rzecznik Praw Obywatelskich już w 2022 r. zgłaszał do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), skargi na aplikację, które do niego wpływały. Dotyczyły m.in. tego, że na zgłoszenie osoby niesłyszącej operator oddzwaniał – komunikacja nie była tą drogą możliwa z osobą niesłyszącą.
Głównym problemem jest utrudniona komunikacja pisemna zarówno ze strony operatorów, jak i osób głuchych. Kolejnym problemem jest brak reakcji na zgłoszone zdarzenia. Generalnie powinna być komunikacja w Polskim Języku Migowym (PJM) – mówi Krzysztof Kotyniewicz, prezes PZG.
Rzeczniczka prasowa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) Matylda Piątkowska potwierdza w odpowiedzi na nasze pytanie, że Fundusz rozpatruje skargę na brak dostępności aplikacji Alarm112.
Departament Dostępności PFRON prowadzi postępowanie skargowe na brak dostępności informacyjno-komunikacyjnej Aplikacji mobilnej Alarm 112. Skarga wpłynęła rok temu. Czas trwania postępowania wynika z konieczności ustalenia stanu faktycznego, zebrania materiału dowodowego i jego oceny w oparciu o przepisy ustawy z 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami – zaznacza Matylda Piątkowska.
Czytaj też w LEX: Planowanie i organizacja ewakuacji ludności w administracji samorządowej >
Będzie nowa wersja aplikacji Alarm112
MSWiA informuje nas, że intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowej wersji aplikacji Alarm112. Kluczowym elementem tych działań jest modernizacja fundamentu technologicznego aplikacji poprzez przejście z systemu SMS na nowoczesną transmisję pakietową opartą o Internet. MSWiA wskazuje, że zmiana ta pozwoli na wprowadzenie usługi komunikacji tekstowej w czasie rzeczywistym, dzięki której wymiana informacji z operatorem będzie odbywać się natychmiastowo, z wyraźną sygnalizacją wpisywanego tekstu oraz statusami dostarczenia i odczytania wiadomości.
Dodatkowo nowa odsłona systemu umożliwi wykorzystanie aparatu do przesyłania plików graficznych, co znacząco ułatwi przekazywanie precyzyjnych informacji o zagrożeniu bez konieczności używania słów – odpowiada nam biuro prasowe resortu.
Innowacje obecnie są w fazie testów. Dotychczasowy interfejs graficzny aplikacji będzie zachowany. Resort nie odpowiedział na pytanie, kiedy prace się zakończą.
Zobacz też w LEX: Wyzwania samorządów w budowaniu lokalnej odporności wobec współczesnych zagrożeń >





