20 chętnych do rządzenia w Warszawie
Blisko 20 kandydatów może wystartować w przedterminowych wyborach na prezydenta stolicy. Przekroczono już próg 133,5 tys. podpisów potrzebnych do zwołania referendum poinformowała Warszawska Wspólnota Samorządowa, która chce odwołania prezydent stolicy.

Jak informuje "Rzeczpospolita", zbiórka trwa nadal, ale już ruszyła giełda kandydatów, którzy mają walczyć o zwolniony fotel.
Lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej Piotr Guział nie daje jednoznacznej deklaracji w sprawie kandydowania. "Ale prawdopodobnie się nie uchylę" – mówi. Dodaje, że kandydat na prezydenta miasta powinien być dobrze przygotowany. Znać samorząd, a nie dopiero się go uczyć.
Rządząca stolicą PO jeszcze nie ujawnia nazwisk. "Naszym prezydentem wciąż jest Hanna Gronkiewicz-Waltz" – zauważa Marcin Święcicki, poseł PO i były prezydent stolicy. To jego nazwisko obok Małgorzaty Kidawy-Błońskiej pojawia się najczęściej jako tych, którzy będą walczyć o stolicę.
Zdaniem dr. Jarosława Flisa, politologa z UJ, walka o Warszawę to będzie gra na wszystkich frontach, bo tu więź z polityką krajową jest najsilniejsza.
Więcej na http://www.rp.pl
(PAP)



