Bezpłatny e-book Podział majątku a nieważność kredytu frankowego - przegląd orzecznictwa
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Zagraniczne małżeństwa jednopłciowe już uznawane, ale o pełne prawa trzeba jeszcze walczyć

Gdy po kilku miesiącach tarć w rządzie w końcu wydane zostało rozporządzenie w sprawie transkrypcji aktów zagranicznych małżeństw osób tej samej płci, ministrowie uznali to za historyczną chwilę, a o sukcesie mówili też przedstawiciele zainteresowanych środowisk. Jednak po początkowej euforii, teraz pojawiają się pytania o praktyczne skutki nowej sytuacji – w prawie spadkowym, podatkowym, medycznym, w ubezpieczeniach społecznych. Eksperci przyznają, że trzeba będzie jeszcze o to walczyć.

lgbt tecza temida 0097
Źródło: iStock

– Każda para jednopłciowa, która zawarła związek małżeński za granicą będzie mogła dokonać transkrypcji tego dokumentu w Polsce, w dowolnym urzędzie stanu cywilnego. Państwo będzie traktować wszystkich obywateli i obywatelki z godnością i szacunkiem. To historyczny dzień dla Polski – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, informując o podpisaniu przez niego i przez ministra administracji i spraw wewnętrznych rozporządzenia pozwalającego na rejestrację takich małżeństw w Polsce.

Czytaj: Jest rozporządzenie pozwalające na rejestrację zagranicznych małżeństw jednopłciowych>>

To skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r., który odpowiedział na pytanie w tej sprawie Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA wydał więc 20 marca 2026 r. orzeczenie nakazujące Urzędowi Stanu Cywilnego w Warszawie transkrypcję dokumentu stwierdzającego zawarcie w 2018 r. w Niemczech małżeństwa przez dwóch mężczyzn. Urząd ten zrobił to jeszcze przed wydaniem rozporządzenia, które określa zasady dokonywania takiej transkrypcji, ale teraz już te czynności powinny przebiegać bez przeszkód.

Czytaj też w LEX: Zagraniczne małżeństwo jednopłciowe – ważne w Polsce. Omówienie wyroku TS z dnia 25 listopada 2025 r., C-713/23 (Wojewoda Mazowiecki) >

Związek zarejestrowany – pytanie o prawa

Pary jednopłciowe, które uzyskały, albo uzyskają transkrypcje swoich zagranicznych aktów małżeństwa, staną przed pytaniem o wynikające z tego uprawnienia. Czy uzyskują wszystkie prawa i obowiązki - ZUS, podatki, szpitale, zasiłki, sprawy rodzinne - jak małżeństwa hetero zawierane w Polsce. Zdaniem prof. Andrzeja Wróbla, byłego sędziego Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, ważną w tym zakresie wskazówkę można znaleźć w orzeczeniu TSUE, według którego co do zasady akty małżeństwa sporządzone za granicą mogą wywoływać skutki dowodowe równoważne skutkom polskich aktów małżeństwa. Jednak zastrzega on, że Trybunał w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się wprost do kwestii, czy transkrypcja przez władze polskie aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego legalnie w innym państwie członkowskim UE jest równoznaczna z przyznaniem tym związkom praw, które w polskim porządku prawnym przysługują małżeństwu jako związkowi mężczyzny i kobiety. Także adwokat Klaudia Rybak z kancelarii KBiW Kurpiejewski Budzewski i Wspólnicy uważa, że transkrypcja nie oznacza pełnej automatycznej równości wszystkich skutków małżeńskich, ale kończy etap, w którym państwo mogło mówić, że takiego małżeństwa w polskim obrocie administracyjnym w ogóle nie ma. - Teraz każda instytucja będzie musiała odpowiedzieć na trudniejsze pytanie, czyli jakie skutki prawne wynikają z tego, że akt małżeństwa został już wpisany do polskiego rejestru - stwierdza.

Czytaj: TSUE: Polska musi uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą>> 

Taka sama moc jak akt małżeństwa zawartego w polskim urzędzie stanu cywilnego?

Annamaria Linczowska, koordynatorka ds. rzecznictwa i działań prawnych w Kampanii Przeciw Homofobii, stoi na stanowisku, że skoro małżeństwo zawarte za granicą zostało oddane w polskim systemie prawnym przez dokonanie transkrypcji, powinno wiązać się ze wszystkimi uprawnieniami i obowiązkami małżonków, które przewiduje polskie prawo, m.in. w zakresie możliwości korzystania z ulg podatkowych czy możliwości zgłoszenia małżonka do ubezpieczenia zdrowotnego. - Dlatego też z niepokojem obserwuję pojawiające się w mediach zapowiedzi w przedmiocie planów ograniczenia skutków prawnych transkrypcji. Jeśli w najbliższych miesiącach pary będą próbowały egzekwować swoje prawa, będziemy mogli obserwować, jak wyglądają te prawa w praktyce – powiedziała Prawo.pl.

Czytaj też w LEX: Transkrypcja aktu małżeńskiego osób tej samej płci w Polsce >

Podobne stanowisko prezentuje dr Sylwia Różycka-Jaroś, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim, radczyni prawna specjalizująca się w prowadzeniu spraw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. W wypowiedzi dla PAP stwierdziła, że akt małżeństwa zawartego za granicą w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej ma po transkrypcji taką samą moc prawną, jak akt małżeństwa zawartego w polskim urzędzie stanu cywilnego. - Nie ma znaczenia, czy dotyczy to związku osób tej samej płci, czy kobiety i mężczyzny, którzy pobrali się za granicą i zarejestrowali swój związek w Polsce - w obu przypadkach mówimy o tej samej sytuacji prawnej. Ich różnicowanie byłoby formą dyskryminacji - podkreśliła. Jak różne urzędy i instytucje będą reagowały na nową sytuację takich par? Niewątpliwie czeka nas teraz czas próby, w którym pokażą, czy w jakim zakresie będą uwzględniać przywołane przez prof. Wróbla „skutki dowodowe” w oparciu o składane w nich przez małżeństwa jednopłciowe akty transkrypcji zagranicznych aktów małżeńskich. Dobrą dla nich wiadomość przekazał, zaraz po wyroku NSA, Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zakład oświadczył, że jest zobowiązany do uznawania odpisów aktów małżeństwa sporządzonych przez polskie urzędy stanu cywilnego, także tych dotyczących małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. - Od momentu uzyskania dokumentów z USC, panowie J.C. i M.T.  (para, w której sprawie zapadły wyroki TSUE i NSA) będą we wszystkich postępowaniach toczących się przed Zakładem traktowani na równi z innymi małżeństwami zawartymi w Polsce i potwierdzonymi przez właściwy urząd stanu cywilnego - oświadczył ZUS.

 

Dostęp do oceny świadczeniowej na tych samych zasadach

Zdaniem Klaudii Rybak, dla uprawnień przewidzianych w ZUS transkrypcja ma bardzo silny skutek praktyczny, ale nie dlatego, że tworzy nowe świadczenia, tylko że pozwala na dostęp do zwykłej oceny świadczeniowej na tych samych zasadach. To znaczy, że otwiera wejście do badania przesłanek, ale nie zastępuje wymogów ustawowych. - ZUS już zadeklarował, że będzie uznawał transkrybowany akt małżeństwa par jednopłciowych. Prawnie można to odczytać jako przyjęcie, że transkrybowany akt małżeństwa wystarcza do uznania statusu „małżonka” na potrzeby postępowania w ZUS. Dalej ZUS nadal bada normalne przesłanki. Przede wszystkim jednak osoba nie jest odrzucana na progu wyłącznie z powodu płci małżonków - stwierdziła. Podobnie przy zasiłku pogrzebowym, gdzie ZUS wskazuje, że za członka rodziny uznaje się m.in. małżonka, a członkowi rodziny, który poniósł koszty pogrzebu, przysługuje zasiłek w ustawowej wysokości, niezależnie od faktycznej wysokości kosztów. - Jeżeli więc transkrybowany akt małżeństwa zostanie uznany jako dokument potwierdzający status małżonka, małżonek jednopłciowy powinien być traktowany jako członek rodziny, a nie jako „osoba obca” rozliczana tylko do wysokości poniesionych kosztów – ocenia prawniczka. Natomiast w przypadku zasiłku opiekuńczego, ZUS wskazuje, że przysługuje on osobie objętej ubezpieczeniem chorobowym. - Sama relacja małżeńska nie wystarcza, bo trzeba jeszcze spełnić warunki z ustawy zasiłkowej. Ale jeżeli dany przepis przyznaje prawo do opieki nad małżonkiem albo członkiem rodziny, to po deklaracji ZUS trudno byłoby bronić odmowy wyłącznie na podstawie płci małżonków – argumentuje mec. Rybak.

Czytaj więcej w LEX: Członek rodziny osoby ubezpieczonej >

Ubezpieczenie medyczne możliwe

Również z deklaracji zaprezentowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że instytucja ta patrzy na transkrybowany akt jako dokument pozwalający zgłosić małżonka jako członka rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego. - Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych operuje kategorią członka rodziny ubezpieczonego, w której klasycznie mieści się małżonek. Jeżeli po transkrypcji NFZ uznaje status małżonka, skutkiem jest dostęp do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, ale nadal w ramach reżimu ubezpieczeniowego tzn. trzeba zgłoszenia, odpowiedniego tytułu ubezpieczenia po stronie ubezpieczającego itp. – tłumaczy adwokat Klaudia Rybak. Nie powinno też być problemu z dostępem do informacji medycznej, ponieważ w zakresie praw pacjenta obok „małżonka” funkcjonuje kategoria „osoby bliskiej” oraz osoby upoważnionej przez pacjenta. Dlatego, zdaniem mec. Rybak, w praktyce nawet bez pełnego przesądzenia wszystkich skutków małżeństwa transkrypcja wzmacnia pozycję małżonka, nie będzie więc powodów, aby szpital odmówił małżonkowi dostępu do informacji o pacjencie.

W podatkach trzeba powalczyć o interpretacje

W toczącej się obecnie debacie jako najmniej pewne wskazywane są szanse na wspólne rozliczenia podatkowe małżeństw jednopłciowych. Jednak eksperci zwracają uwagę, że wspólne opodatkowanie małżonków, zwolnienia w podatku od spadków i darowizn czy podatkowe skutki dziedziczenia, zależą od wykładni przepisów podatkowych, które posługują się pojęciem „małżonka”. Zdaniem Klaudii Rybak, po transkrypcji podatnik ma silny argument, bowiem skoro państwo ujawnia małżeństwo w rejestrze stanu cywilnego, organ podatkowy nie powinien go ignorować. - Tu przewidywałabym pierwsze wnioski o interpretacje indywidualne. W szczególności w sprawach wspólnego rozliczenia PIT, darowizn między małżonkami i zwolnień w podatku od spadków i darowizn. Podatnik ma teraz argumenty, które z całą pewnością nie powinny zostać zignorowane - oceniła. Zaznaczyła, że transkrypcja nie oznacza automatycznego wejścia w pełny polski reżim prawa rodzinnego. - Może być argumentem, może być dokumentem, może być podstawą do żądania określonych skutków, ale na ten moment bez działań ustawodawcy lub odważnej linii orzeczniczej nie będzie co do tego pewności - ocenia.

Otwarta droga do dalszej walki

Zdaniem prof. Andrzeja Wróbla z wyroku można wnosić, że uregulowanie statusu prawnego związków małżeńskich, o których mowa, należy do kompetencji państwa pochodzenia, czyli w tym przypadku Polski. - Ponieważ jednak zgodnie z art. 18 Konstytucji, którego treści TSUE nie zakwestionował, tylko związki małżeńskie jako związki mężczyzny i kobiety są pod ochroną i opieką państwa, więc jest wysoce prawdopodobne, że władza uzna, iż ma swobodę w kształtowaniu tego statusu, i wydrąży jego istotę przez odmowę przyznania małżeństwom jednopłciowym praw, które zgodnie z polskim prawem przysługują małżeństwom, np. anonsowane przez premiera prawo do adopcji - podsumowuje. Także eksperci stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, które wspierało osoby zabiegające o rozstrzygnięcie tej kwestii przez TSUE przyznają, że wyrok nie wprowadza w Polsce równości małżeńskiej, ale otwiera drogę do dalszej walki. - Transkrypcja umożliwi dalszą litygację i domaganie się uznania poszczególnych praw małżeńskich na drodze sądowej w Polsce. Wyroki ETPCz zobowiązują państwo członkowskie do wprowadzenia przepisów prawnych przewidujących konkretne prawa i obowiązki dla par tej samej płci, w tym zwłaszcza w zakresie spraw majątkowych, jak alimenty, podatki czy dziedziczenie. Wyrok TSUE znacząco ułatwi wykazanie pozostawania przez parę tej samej płci w związku, a tym samym przybliży możliwość rzeczywistego korzystania z tych praw – oceniają.

Czytaj też w LEX:

Uznanie związków osób tej samej płci w Polsce i transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych – glosa do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 25.11.2025 r., C-713/23, Cupriak-Trojan i Trojan

Transkrypcja aktów małżeństwa par jednopłciowych a swoboda przepływu osób – komentarz do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 25.11.2025 r., C-713/23, Cupriak-Trojan i Trojan

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego