Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które przygotowało projekt, ma on na celu "dostosowanie przepisów prawa krajowego do aktualnej sytuacji migracyjnej występującej na granicy zewnętrznej". Z informacji MSWiA wynika, że rząd przyjął projekt w ubiegłym tygodniu.

Czytaj także: 
Adwokaci wnioskują o pomoc międzynarodową dla koczujących na polsko-białoruskiej granicy>>

Rząd chce zmian w zasadach migracji>>
 

Za przekroczenie granicy zatrzymanie i wydalenie

Projekt przewiduje, że w sprawie cudzoziemca, zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu granicy zewnętrznej UE wbrew przepisom, nie będzie  wszczynać się postępowania dotyczącego zobowiązania go do powrotu. Według projektu, w takiej sytuacji komendant właściwej placówki Straży Granicznej w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego "sporządza protokół przekroczenia granicy oraz wydaje zarządzenie o przekroczeniu granicy wbrew przepisom prawa". Według projektowanych przepisów, cudzoziemiec taki zostanie wydalony z terytorium RP, co w projekcie jest sformułowane jako "zobowiązanie do powrotu z terytorium RP",​ a także otrzyma zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw Strefy Schengen. Czas obowiązywania tego zakazu ma wynosić od 6 miesięcy do 3 lat. Według projektu na to zarządzenie przysługiwać ma zażalenie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, ale złożenie zażalenia nie wstrzyma jego wykonania.

 


Projekt przewiduje też wprowadzenie przepisu, zgodnie z którym Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców może pozostawić bez rozpoznania wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej, jeśli został on złożony przez cudzoziemca zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu granicy zewnętrznej UE (z Rosją, Białorusią i Ukrainą), chyba że ta osoba m.in. przybyła bezpośrednio z terytorium, gdzie grozi jej prześladowanie.

Dane takiego cudzoziemca zatrzymanego po przekroczeniu granicy zewnętrznej UE wbrew przepisom, zgodnie z projektem, na okres wskazany w zarządzeniu zamieszczone zostaną w wykazie cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców dane tego cudzoziemca przekaże do Systemu Informacyjnego Schengen do celów odmowy wjazdu.

W uzasadnieniu projektu jest stwierdzenie, że celem zmian jest przeciwdziałanie nadużywaniu przez cudzoziemców postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej.

Ustawa wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Nie wiadomo jednak kiedy to może nastąpić, bo najbliższe posiedzenie Sejmu, na którym nowelizacja mogłaby zostać uchwalona, odbędzie się w połowie września i dopiero wtedy może rozpocząć się procedura legislacyjna wymagana dla ustawy. 

Na razie jest zmienione rozporządzenie

Tymczasem od soboty obowiązuje wydane w piątek 20 sierpnia br. rozporządzenie w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych

Podpisany przez wiceministra spraw wewnętrznych Macieja Wąsika dukument wprowadził zmiany w rozporządzeniu z 13 marca 2020 r. w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach  granicznych. Dodano do niego przepis stwierdzający, że "osoby, które przekroczą nielegalnie granicę poucza się o obowiązku niezwłocznego opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a także, że "osoby takie zawraca się do linii granicy państwowej".

Rozporządzenie to jest już stosowane na polsko - białoruskiej granicy i na nie powołują się strażnicy graniczni, ale prawnicy zajmujący się prawem międzynarodowym i prawami człowieka twierdzą, że zostało ono wydane bezprawnie i nie powinno być stosowane. Jak argumentują, podpisane przez wiceministra rozporządzenie nie może być sprzeczne z obowiązujacymi Polskę konwencjami międzynarodowymi i prawem Unii Europejskiej. A te, w przypadku gdy taka osoba zgłosi zamiar wystąpienia z wnioskiem o objęcie jej ochroną międzynarodową, nakazują przyjęcie takiego wniosku, a następnie przekazanie go do rozpatrzenia przez Urząd ds. Cudzoziemców. Według tych ekspertów tą samą wadą będzie obciążona projektowana ustawa. 

RPO: Jest obowiązkek przyjęcia wniosku

- Nieprzyjmowanie wniosków o ochronę międzynarodową od cudzoziemców przebywających w strefie przygranicznej w okolicach Usnarza stanowi naruszenie praw - stwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Prezesa Rady Ministrów. I dodał, że każda osoba, która przebywając na granicy RP, zgłosi funkcjonariuszowi Straży Granicznej, wykonującemu wobec niej jakiekolwiek czynności służbowe, zamiar przekroczenia granicy w celu ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową, powinna zostać wpuszczona na terytorium Polski, a funkcjonariusze właściwej miejscowo Placówki Straży Granicznej zobowiązani są przyjąć od niej odpowiedni wniosek.    
- Prawo do ubiegania się w Polsce o status uchodźcy, zgodnie z postanowieniami Konwencji dotyczącej statusu uchodźców podpisanej w Genewie w dniu 28 lipca 1951 r., jest prawem konstytucyjnym, gwarantowanym w art. 56 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Odstąpienie od obowiązku przyjęcia wniosku o ochronę międzynarodową w sytuacji, w której osoba znajdująca się de facto pod jurysdykcją polskiej Straży Granicznej, deklaruje zamiar złożenia takiego wniosku, stanowi rażące naruszenie ww. przepisów i pozostaje w sprzeczności ze standardami wyznaczonymi przez Konwencję genewską o statusie uchodźców - napisał Rzecznik. 
 

Płot powstanie na granicy

Natomiast minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował w poniedziałek, że jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się budowa płotu na granicy polsko-białoruskiej. Zapowiedział, że płot stanowić będą wysokie na 2,5 metra zasieki z pierścieni drutu kolczastego, takiego jaki obecnie jest już rozciągany wzdłuż granicy z Białorusią, ale o podwójnej niż teraz wysokości, czyli ułożony zostanie "pierścień na pierścieniu". Jak mówił, oparto się na kilkuletnich doświadczeniach z granicy węgiersko-serbskiej, gdzie wykorzystywany jest taki wzór ogrodzenia. Mówił, że powstaną dwie linie zasieków. - Jedna to ta, którą już możemy zobaczyć, która była budowana od lipca. Już ponad 130 kilometrów zostało tego ogrodzenia zbudowane. I druga linia w postaci płotu w wysokości 2,5 metra - wyjaśnił.

Minister zapowiedział też podwojenie liczby żołnierzy, którzy wspierają Staż Graniczną w ochronie granicy polsko- białoruskiej.