Pobyt na kwarantannie to w zasadzie areszt domowy, czyli daleko idące ograniczenie praw jednostki. Zakaz wychodzenia, drastyczne ograniczenie kontaktów społecznych, stres oraz utrudnienie, a czasem niemożność, wykonywania pracy zarobkowej, konieczność poddawania się badaniom i kontrolom policji - nawet dwutygodniowa kwarantanna potrafi wywrócić życie do góry nogami. Tymczasem zdarza się, że zostaje przedłużona i to nie przez zagrożenie koronawirusem, a przez błędy proceduralne.

Czytaj: Osoba na kwarantannie nie na każde skinienie>>

 

Drobna pomyłka, kolejny tydzień w domu

- Pobierałem wymazy od kobiety, która już szósty tydzień spędza na kwarantannie - mówi ratownik medyczny. - Miała wyjątkowego pecha, bo kilkakrotnie okazywało się, że z pobranymi próbkami było coś nie tak i test nie dawał wiarygodnego wyniku. Za każdym razem po prostu wydłużano jej kwarantannę o kolejny tydzień. Skarżyła się, że kolejny tydzień oznaczać będzie dla niej stratę pracy - dodaje.

Czytaj w LEX: Poddanie określonej osoby przymusowej kwarantannie podczas epidemii koronawirusa - konsekwencje prawne >

Inny przypadek, o którym informują nasi czytelnicy, to starszy mężczyzna, któremu kilkutygodniowy pobyt w domu zapewniła pomyłka lekarza, który pobrał wymaz od niewłaściwej osoby. - W poczekalni siedziało dwóch seniorów w maseczkach, lekarz miał pobrać próbkę od jednego z nich, zapytał starszego pana, czy to on czeka na test i ten potwierdził. Nie do końca wiadomo, dlaczego, bo nie był właściwą osobą. Test wyszedł pozytywnie, ale przez złe dane na próbce, na kwarantannie wylądował drugi z panów - mówi.

Kolejny problem, na który skarżą się osoby objęte kwarantanną, to brak kontaktu z sanepidem. Konia z rzędem temu, kto dodzwoni się do odpowiedniego oddziału i uzyska informacje o wynikach testu albo dowie się, czy już może wyjść na wolność.

Czytaj w LEX: Ochrona danych osobowych osób skierowanych na izolację i chorych >

 

To nie są jednostkowe przypadki

Przy wciąż dużej liczbie zachorowań pomyłki mogą się zdarzyć, tyle że - jak się okazuje - to wcale nie są odosobnione przypadki.

- Kwestia kwarantanny pojawia się w 400 sprawach, które zostały w Biurze RPO zarejestrowane. Dotyczą zarówno kwarantanny granicznej, jak i tej nakładanej przez inspekcję sanitarną. W wielu tych sprawach już interweniowaliśmy. W kilkunastu przykładowo udało się poprawić błędy w datach rozpoczęcia kwarantanny. Dwa rozstrzygnięcia Straży Granicznej o objęciu takim obowiązkiem zaskarżyliśmy, sprawy są obecnie w wojewódzkich sądach administracyjnych. Chodziło o osoby, które pracowały za granicą i na skutek decyzji SG nie mogły dojechać do pracy, lub pracę straciły - mówi Łukasz Kosiedowski, zastępca dyrektora Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. - Zdarzały się również przypadki nieuzasadnionego przedłużania kwarantanny, np. przy negatywnych testach. Były też skargi związane ze zwłoką w przeprowadzaniu badań. W takich sytuacjach występujemy od organu o wyjaśnienie i często te interwencje są również skuteczne - dodaje wicedyrektor.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność cywilna i karna za zarażenie koronawirusem >

 


Zauważa także, że możliwe jest skrócenie kwarantanny i decyduje o tym inspekcja sanitarna po analizie kwestii zdrowotnych. - Jedna ze spraw dotyczyła kobiety, która wróciła z zagranicy i automatycznie kwarantanną objęto też jej bliskich, mieszkających w tym samym domu. Okazało się jednak, że kobieta miała przebywać w tym samym budynku, ale w wydzielonej części z odrębnym wejściem - wszystko po to by samodzielnie przejść kwarantannę. Ostatecznie inspektor sanitarny zdecydował o zwolnieniu jej rodziny z tego obowiązku - wskazuje Łukasz Kosiedowski.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność za błąd medyczny w czasie epidemii >

Sprawdź również książkę: Kodeks cywilny ze schematami >>

Działanie organu trudno wyegzekwować

Jak wyjaśnia prof. UAM dr hab. Marcin Lemkowski, adwokat w kancelarii Wardyński i Wspólnicy, osoby zdrowe, które miały styczność z chorymi na choroby zakaźne, podlegają obowiązkowej kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu, jeżeli tak postanowią organy inspekcji sanitarnej, przez okres nie dłuższy niż 21 dni od ostatniego dnia styczności.
- Obowiązkowa kwarantanna lub nadzór mogą być stosowane wobec tej samej osoby więcej niż raz, do czasu stwierdzenia braku zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego. Obowiązek kwarantanny może nałożyć, zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, powiatowy lub graniczny inspektor sanitarny w drodze decyzji - tłumaczy. Może to zrobić również lekarz w przypadku podejrzenia lub rozpoznania zachorowania na szczególnie niebezpieczną chorobę zakaźną.

 


Gorzej, gdy - jak w opisanych wyżej przypadkach -  pojawia się problem ze stwierdzeniem wspomnianego braku zagrożenia i życia, a kontakt z inspekcją jest utrudniony. Według adwokata Macieja Śledzia partnera w kancelarii Nowosielski i Partnerzy, obciążenie służb w czasie epidemii nie jest wytłumaczeniem dla błędów i zaniedbań. - W mojej ocenie aktualna sytuacja powinna prowadzić do podwyższenia standardów pracy wszystkich służb, a nie tłumaczyć zaniechania, czy bylejakość. Wręcz przeciwnie - zawodowy charakter działalności osób odpowiedzialnych walkę z rozprzestrzenianiem się COVID-19 nakazuje im dochowanie najwyższych standardów - tłumaczy. Dodaje, że zawsze istnieją możliwości do tego, aby zmobilizować organ do szybszego działania, choć w przypadku kwarantanny jest to utrudnione ze względu na jej specyfikę - nakładana jest na dwa tygodnie, a potem przedłużana o krótkie okresy.

Czytaj: Prof. Grzelak: Koronawirus wprowadza restrykcje, które z nami zostaną>>

- Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje instytucję ponaglenia, z której można skorzystać w przypadku przekroczenia terminów do rozpoznania sprawy, lecz w tego rodzaju sprawach raczej do przekroczenia terminów nie dochodzi. W skrajnych przypadkach, jeżeli kwarantanna jest bezpodstawnie przedłużana, można uruchomić drogę służbową korzystając z możliwości skierowania skargi, co może zmobilizować urzędników do bardziej uważnego stosowania przepisów i prowadzenia postępowania - podkreśla adw. Maciej Śledź.

Czytaj w LEX: Nowe uprawnienia pracodawców w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii >

Od decyzji można się odwołać

Jak tłumaczy prof. Marcin Lemkowski, jeżeli wydając decyzję o nałożeniu kwarantanny lub jej przedłużeniu, popełniono błąd -  w szczególności gdy podczas badania naruszono standardy wiedzy medycznej - można odwołać się od decyzji inspektora, jeżeli byłaby ona sprzeczna z prawem.

- Odwołanie służy do inspektora wojewódzkiego, a wnosi się je za pośrednictwem inspektora powiatowego w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W przypadku, gdy inspektor wojewódzki nie przychyli się do odwołania, służy skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji organu odwoławczego - mówi prof. Marcin Lemkowski. Dopiero gdy sąd administracyjny uzna, że decyzję wydano z naruszeniem prawa, otworzy się droga do wystąpienia z powództwem o odszkodowanie za wydanie decyzji niezgodnej z prawem (417[1] par. 2 k.c.).

Dotknięty bezprawną kwarantanną może również w niektórych przypadkach od razu wystąpić z powództwem o odszkodowanie (obejmującym np. zmniejszony zarobek) lub o zadośćuczynienie. - Będzie tak wtedy, gdy kwarantanna jest następstwem działań innych niż samo wydanie decyzji niezgodnej z prawem. Odpowiedzialność za bezprawne nałożenie kwarantanny Skarb Państwa ponosi na zasadzie ryzyka także wtedy, gdy do jej nałożenia czy wydłużenia przyczyniły się inne podmioty działające na jego zlecenie (art. 417 § 2 k.c.), np. te wykonujące na ich zlecenie testy - tłumaczy prof. Lemkowski. 

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność pracowników i współpracowników za nieprzestrzeganie procedur związanych z ograniczeniami epidemicznymi >

Trzeba wskazać szkodę i wykazać adekwatny związek przyczynowy

Jak wskazuje adwokat Maciej Śledź, występując z powództwem o odszkodowanie, trzeba zdefiniować, co straciliśmy w związku z taką bezprawną kwarantanną. - Dla jednych będzie to być może praca i źródło utrzymania, dla innego interes życia, którego nie mógł w związku z tym zrealizować. Dla większych przedsiębiorców obowiązek przebywania grupy pracowników na kwarantannie może powodować konieczność zamknięcia zakładu produkcyjnego, czy innych tego rodzaju przeszkody w działalności. Szkodę musimy nie tylko wyliczyć, ale w toku postępowania sądowego precyzyjnie określić w kwocie pieniężnej, a następnie udowodnić, co nie jest zadaniem łatwym - tłumaczy.

 


Ekspert podkreśla, że w każdym przypadku trzeba także wykazać, że istnieje adekwatny związek pomiędzy bezprawnym działaniem lub zaniechaniem, a naszą szkodą, gdyż jest to jedna z podstawowych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej. - Mówiąc w skrócie, chodzi o normalny związek pomiędzy jednym a drugim zdarzeniem. Jeśli na przykład stracimy pracę i zaraz znajdziemy następną albo interes życia, którego nie udało nam się zrobić w tygodniu bezprawnej kwarantanny zrobimy zaraz po jej zakończeniu, to raczej nie uda nam się przekonać sądu do zasądzenia nam odszkodowania - mówi adwokat Śledź.

Jak wskazuje adw. Krzysztof Gawęcki, rzecznik Stowarzyszenia Adwokackiego „Defensor Iuris”, trzeba również zastanowić się z jakiego powodu doszło do niezasadnego przedłużania kwarantanny. - Bo to mogą być błędy na etapie diagnozy, a mogą wynikać z jakiegoś błędu urzędników. Z pomocą do dochodzenia takich roszczeń przychodzi koncepcja winy anonimowej. Nie do końca musimy wskazywać kto popełnił błąd. Jeśli jesteśmy w stanie wskazać gdzie popełniono błąd - a czasem są to kwestie oczywiste - a nie będziemy umieli wskazać na którym etapie i przez kogo go popełniono, to i tak pozwala to nałożyć odpowiedzialność na cały zespół, który wykonywał określone działania - tłumaczy.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody w trakcie pandemii >

Nieuzasadniona kwarantanna godzi w dobra osobiste

Jak wskazuje adwokat Gawęcki, w przypadku nieuzasadnionej kwarantanny możliwe jest też wystąpienie z powództwem o ochronę dóbr osobistych.

- Trzeba jednak pamiętać, że to na powodzie spoczywać będzie ciężar udowodnienia okoliczności nieuzasadnionego przedłużenia stosowania kwarantanny, wskazania konkretnego dobra osobistego, które zostało naruszone oraz doznanych w związku z tym naruszeniem dolegliwości - krzywdy. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie jednak już z samej istoty kwarantanny polegającej na obowiązku izolacji nie powinno budzić większych wątpliwości, że stanowi ona ingerencję w sferę naszych dóbr osobistych m.in. w swobodę przemieszczania się, możliwość realizowania swoich pasji, możliwość nieskrępowanego kontaktu z rodziną, pewność co do stanu zdrowia. Uzasadniając roszczenie pozwu należy wskazać ponadto stopień dolegliwości psychicznych i emocjonalnych związanych naruszeniem wymienionych dóbr. Inny on będzie w przypadku osoby starszej, młodej, w przypadku osoby prowadzącej statyczny czy aktywny tryb życia - tłumaczy.