Wypróbuj LEX Expert AI  przez 14 dni za darmo
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rząd chce ograniczyć grupowe spotkania

Rząd pracuje nad rozwiązaniem, które wprowadzi ograniczenia dotyczące spotkań większej liczby osób, w tym takich jak grupowe wycieczki, grille czy ogniska - ujawnił w poniedziałek wiceminister spraw wewnętrznych Paweł Szefernaker. Nie powiedział jednak, jakiego typu działania są przygotowywane.

Obowiązujące od 14 marca rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie ogłoszenia w Polsce stanu epidemicznego w związku z koronawirusem SARS-CoV-2 wprowadza m.in. zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób, nakaz zamknięcia barów i restauracji, kin, teatrów, klubów, basenów, bibliotek, muzeów, a także ograniczenia w handlu w centrach handlowych. Jak jednak donoszą media, ale także policja i straże miejskie, dochodzi dość często do spotkań grup kilku, a nawet kilkunastu osób w miejscach publicznych czy parkach. Zaobserwowano np. grupy młodzieży organizujące spotkania przy grillu lub ognisku, czy mecze piłkarskie.

Czytaj: Nowy stan epidemii obowiązuje w Polsce>>
 

Jak poinformował wiceminister, mówiono o tym problemie w niedzielę podczas wideokonferencji premiera i ministra spraw wewnętrznych i administracji z wojewodami. - Wojewodowie wskazywali właśnie na to, jak u nich w regionach, w poszczególnych regionach kraju, wygląda sytuacja związana z tymi skupiskami. Są miejsca, w których ludzie się w tej chwili spotykają - gdzie jest czasem nawet dużo więcej niż 50 osób - powiedział w radiowej Jedynce Szefernaker.

Jak poinformował, trwają teraz rozmowy z ekspertami, w jaki sposób tego typu sytuacji unikać, w jaki sposób na te sytuacje reagować. - Wczoraj stan z tego typu sytuacji, gdzie mają miejsce ogniska większej liczby osób, a także monitoring z tego wojewodowie przedstawili panu premierowi. W porozumieniu z ekspertami, w porozumieniu ze specjalistami od epidemii rząd od samego początku współpracuje i podejmuje decyzje. I tak też będzie w tym przypadku - zapowiedział Szefernaker.

Wiceszef MSWiA nie sprecyzował jedna, czy będą to tylko działania służb porządkowych, czy też jakieś rozwiązanie prawne, np. zakazujące tego typu spotkań. 

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego