Prof. Marcin Wiącek  przekazał pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Annie Schmidt swoje uwagi do konsultowanego projektu Krajowego Programu Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2022-2030.

Akcent na równość płci i migrantów

Rzecznik stwierdza, że w wielu miejscach zaktualizowanej wersji projektu Programu jego założenia są zbieżne z uwagami RPO poprzedniej kadencji. - Warto wymienić np. mocniejsze zaakcentowanie równości płci w sferze życia publicznego przez zwiększenie liczby zadań z zakresu promowania udziału kobiet w gremiach decyzyjnych, czy usunięcie sformułowań krzywdzących dla migrantów i Romów, w tym tezy, jakoby to zachodzące współcześnie w Polsce zjawiska migracyjne,  w szczególności te o charakterze międzykulturowym, powodowały w społeczeństwie eskalację nastrojów radykalnych i ekstremistycznych - napisał w wystąpieniu.

Czytaj w LEX: Zasada równego traktowania - zakaz dyskryminacji (art. 24 um. OECD) >

 

Joseph Roger Carby-Hall, Zbigniew Góral, Aneta Tyc

Sprawdź  
POLECAMY

Potrzebny uproszczony mechanizm dochodzenia naprawienia szkody i krzywdy

Jednak zdaniem RPO ograniczenie ochrony przed nierównym traktowaniem do kilku wybranych sfer i przesłanek powoduje, że osoby doświadczające dyskryminacji w sferach innych niż objęte zakazem dyskryminacji z ustawy o równym traktowaniu bądź ze względu na inne cechy niż chronione tym aktem, nie korzystają z uproszczonego mechanizm dochodzenia naprawienia szkody i krzywdy,  spowodowanych naruszeniem zasady równego traktowania. - Mogą one wprawdzie skorzystać z ochrony  Kodeksu cywilnego, ale  stawia to je w mniej korzystnej sytuacji procesowej. Nie przysługuje im bowiem ułatwienie w postaci odwróconego ciężaru dowodu. Polega on na tym, że  od osoby zarzucającej danemu podmiotowi dyskryminację wymaga się jedynie uprawdopodobnienia twierdzeń. Stronę przeciwna ma zaś obowiązek udowodnienia braku nierównego traktowania. Takie zróżnicowanie dostępu do środków ochrony prawnej przed dyskryminacją samo w sobie wydaje się dyskryminujące - czytamy w opinii.

Czytaj także: RPO zachęca rząd do lepszego przeciwdziałania ageizmowi>>
 

Potrzebna lepsza ochrona dostępu do dóbr  i usług

Rzecznik ma też wątpliwości co do braku w projekcie możliwości sankcjonowania dyskryminujących praktyk podmiotów prywatnych przy wykorzystaniu innych rozwiązań prawnych, dla przykładu – w zakresie dostępu do dóbr  i usług na podstawie przepisów dotyczących ochrony konsumentów. 

Wątpliwości w tej sferze wyrosły przede wszystkim na gruncie skarg na dyskryminację ze względu na niepełnosprawność. Rzecznik występował do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Z  uzyskanej odpowiedzi wynika, że takie działania nie mogą zostać uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, w związku z czym ewentualne działania można podjąć w takich przypadkach jedynie w oparciu o ustawę o równym traktowaniu. 

 

Zdaniem RPO, brak jest również w przepisach szczególnych kompetencji dla Inspekcji Handlowej do kontroli usługowej działalności gospodarczej pod kątem dostępności, w tym dostępności architektonicznej i braku udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami. 

- Wbrew zatem twierdzeniu Programu, że regulacje antydyskryminacyjne znajdują się m.in. w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, ochrona przed dyskryminacją w dostępie do dóbr i usług ograniczona jest do ustawy o równym traktowaniu. To zaś uzasadnia jej rozszerzenie na inne przesłanki - poza płcią, rasą i pochodzeniem etnicznym oraz narodowością - stwierdza RPO. 

Uwaga na dyskryminację w ochronie zdrowia

Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że potrzebne jest podniesienie poziomu ochrony grup szczególnie wrażliwych wymagane jest w obszarze dostępu do usług medycznych. Jak pisze, osoby z niepełnosprawnościami doświadczają różnych barier, w tym związanych z dostępnością. Najistotniejszym problemem jest niższy standard opieki zdrowotnej oferowanej pacjentom nieheteroseksualnym, spowodowany rozpowszechnionymi wśród personelu medycznego stereotypami dotyczącymi społeczności LGB (lesbijek, gejów i osób biseksualnych). Problemy odnotowuje się też przypadku kobiet, w tym rodzących, z doświadczeniem przemocy, w szczególności seksualnej. - Podniesienie kompetencji pracowników ochrony zdrowia co do odpowiedniego przygotowania do pracy z pacjentami ze wszystkich grup szczególnie wrażliwych powinno zostać uwzględnione w Programie - pisze RPO.

To nie są przestępstwa z nienawiści

Zdaniem Rzecznika istotną słabością Programu jest także nieuwzględnienie faktu, że przestępstwa popełniane z powodu zabronionych przesłanek dyskryminacji, takich jak orientacja seksualna, tożsamość płciowa, płeć, niepełnosprawność oraz wiek nie stanowią na gruncie obecnie obowiązującego prawa karnego przestępstw szczególnych (tzw. przestępstw z nienawiści).

Zobacz w LEX: Zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i jego skutki. Glosa do wyroku TS z dnia 10 maja 2011 r., C-147/08 >

Do najważniejszych postulatów RPO należy m.in. taka nowelizacja Kodeksu karnego aby przestępstwa motywowane uprzedzeniami również na innym tle niż rasa, pochodzenie narodowe lub etniczne, wyznanie i bezwyznaniowość, były ścigane z urzędu i karane jako kwalifikowana forma zachowań przestępczych oraz stworzenie ustawowej definicji mowy nienawiści.

Potrzebna edukacja antydyskryminacyjna

Według RPO aktualny jest też postulat przywrócenia obowiązku prowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej przez wszystkie przedszkola, szkoły i placówki oświatowe o zakresie i treści dostosowanych do poziomu rozwoju uczniów i ich zdolności poznawczych. Chodzi też o zobowiązanie szkół do wprowadzenia procedur antydyskryminacyjnych, określających zwłaszcza przesłanki, tryb wnoszenia skarg na nierówne traktowanie oraz możliwe sankcje. 

Czytaj także: RPO: Szkoła powinna mieć procedury antydyskryminacyjne >>

- Powinno też dojść do zmiany ustawy o równym traktowaniu poprzez ustanowienie zakazu dyskryminacji w dziedzinie oświaty również ze względu na inne przesłanki niż rasa, pochodzenie etniczne i narodowość. Potrzeba natychmiastowej realizacji tej rekomendacji nie budzi wątpliwości w świetle skarg na przypadki dyskryminacji i innych form nadużyć w środowisku szkolnym i akademickim - stwierdza prof. Marcin Wiącek.

 

Joseph Roger Carby-Hall, Zbigniew Góral, Aneta Tyc

Sprawdź  
POLECAMY