Sejm na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu ponownie zajmie się wyborem RPO. Z harmonogramu obrad Izby wynika, że stanie się to w czwartek.
Posłowie już dwukrotnie próbowali wybrać następcę Adama Bodnara na RPO. Jedyną zgłoszoną (przez kluby KO i Lewicy) kandydatką była wówczas mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Jej kandydatury w głosowaniu dwukrotnie nie poparło jednak PiS. Kolejny termin zgłaszania kandydatów upłynął 29 grudnia, wpłynęły trzy kandydatury.

W połowie grudnia szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że kandydatem PiS na RPO będzie wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. 28 grudnia rzeczniczka PiS Anita Czerwińska poinformowała, że kandydatura Wawrzyka została formalnie zgłoszona w Sejmie. Czerwińska wskazywała też, że Wawrzyk to wybitny fachowiec z bogatym dorobkiem naukowym w kwestii praw człowieka.

Z kolei 29 grudnia KO, Lewica oraz Polska 2050 poinformowały na konferencji prasowej, że wspólną kandydatką jest ponownie Rudzińska-Bluszcz. Przedstawiciele formacji wskazywali, że to kandydatka, która łączy i ma doświadczenie w biurze RPO.

Tego samego dnia wspólnego kandydata na RPO przedstawiły PSL i Konfederacja - jest nim prof. Robert Gwiazdowski. Politycy PSL i Konfederacji przekonywali, że Gwiazdowski to kandydat "roztropnego centrum".

 


Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Piotra Wawrzyka

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka po ponad sześciogodzinnym posiedzeniu we wtorek pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Piotra Wawrzyka na Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatury Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz i Roberta Gwiazdowskiego oceniono negatywnie.

Za rekomendacją dla Wawrzyka było 14 członków komisji, 10 głosowało przeciw, nikt się nie wstrzymał. Z kolei za pozytywną opinią dla Rudzińskiej-Bluszcz głosowało 10 posłów z komisji, 14 było przeciw, a jedna osoba się wstrzymała. Natomiast za rekomendacją dla kandydatury Gwiazdowskiego głosował jeden poseł, 22 było przeciw, zaś jeden się wstrzymał od głosu.

Kadencja RPO upłynęła, następcy nie ma

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Natomiast na 11 lutego Trybunał Konstytucyjny wyznaczył ostatnio termin rozprawy ws. przepisu o pełnieniu obowiązków przez RPO po upływie jego kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę. TK zajmie się sprawą po wniosku grupy posłów PiS o zbadanie konstytucyjności ustawowego przedłużenia pięcioletniej kadencji RPO w sytuacji, gdy upłynie jego kadencja, a następca nie zostanie wybrany. Poselski wniosek w tej sprawie trafił do TK w połowie września ub.r. Kadencja obecnego RPO - Adama Bodnara - upłynęła 9 września ub.r. Sprawa dotyczy zbadania konstytucyjności de facto ustawowego przedłużenia kadencji RPO, która zgodnie z art. 209 ust. 1 Konstytucji RP wynosi 5 lat.

Czytaj więcej: TK piąty raz przesuwa termin w sprawie kadencji RPO >

 


AM/PAP