Rzecznik Finansowy wystąpił do banków o przedstawienie informacji związanych z tzw. „kredytami na klik”. Jak zauważa, bank, w którym mamy konto, często zakłada, że zna sytuację finansową klientów na tyle, by udzielić im kredytu o określonej indywidualnie wartości, bez potrzeby uruchamiania procedury sprawdzania zdolności kredytowej i innych formalności. W ten sposób zrodził się tzw. „kredyt na klik”, czyli szybka pożyczka, którą możemy wziąć w banku, w którym mamy konto i dostęp do internetowego serwisu transakcyjnego. By skorzystać z takiej oferty, wystarczy zwykle kilka kliknięć w serwisie banku lub aplikacji mobilnej – stąd potoczna nazwa tego typu produktów kredytowych.

Rachunki uśpione w praktyce bankowej - zaproszenie na szkolenie >>

Ryzyko włamania do konta

– Choć to rozwiązanie korzystne zarówno dla banków – oszczędzają czas pracowników i koszty obsługi kredytu, jak i konsumentów – kredyt można wziąć szybko i bez zbędnych procedur, to jednak problem pojawia się wtedy, gdy do naszego konta dostęp uzyska niepowołana do tego osoba – tłumaczy dr Joanna Łagowska, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego. – Dochodzi do tego najczęściej w wyniku działań przestępców, którzy w tym celu korzystają z szerokiego wachlarza metod socjotechnicznych. Jeśli dostaną się na nasze konto, mogą je wyczyścić nie tylko z bieżących środków finansowych, ale również, w naszym imieniu, zaciągnąć kredyt i przywłaszczyć jego wartość. Oszukany klient zostaje nie tylko bez środków do życia, ale również z zobowiązaniem kredytowym, które może spłacać latami – dodaje.

 

Izabela Heropolitańska, Agnieszka Nierodka, Tomasz Zdziarski

Sprawdź  
POLECAMY

Kto się obawia, powinien móc odłączyć

Dlatego Rzecznik Finansowy chce sprawdzić, czy klienci mający obawy przed zaciągnięciem zobowiązań przez oszustów, mogą chcieć odłączyć taki produkt od posiadanej w banku oferty. Jak pisze do banków, trafiają do niego sygnały, że nie w każdym banku jest to możliwe. Dlatego Rzecznik Finansowy chce sprawdzić jakie w tym zakresie procedury obowiązują w działających w Polsce bankach.

Rzecznik zauważa, że jego biuro odnotowuje rosnącą liczbę wniosków klientów, związanych z zawieraniem umów kredytowych z wykorzystaniem bankowości elektronicznej (lub innych instrumentów płatniczych w rozumieniu ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych, takich jak aplikacje mobilne), określanych kredytami lub pożyczkami „na klik”.

Czytaj także: Rzecznik finansowy broni ofiary nieautoryzowanych transakcji bankowych>>

Rzecznik Finansowy uważa, że analiza zebranych informacji na ten temat może okazać się istotna z punktu widzenia podjęcia ewentualnych dalszych działań mających na celu ochronę klientów podmiotów rynku finansowego w związku z zastrzeżeniami dotyczącymi tzw. kredytów „na klik”.

Czytaj też: