Kobiety, które urodziły i wychowały co najmniej czwórkę dzieci i nie wypracowały prawa do minimalnej emerytury, od 1 marca dostaną nowe świadczenie, tzw. emeryturę dla matek. To 1100 zł brutto, czyli ok. 930 zł do ręki.

Emerytura dla ok. 86 tys. kobiet

Nowe świadczenie ma trafić do ok. 65 tys. kobiet, które nie miały do tej pory prawa do emerytury. Natomiast ok. 20,8 tys. matek dostanie wyrównanie do emerytury minimalnej - to kobiety, które pobierają już świadczenie z ZUS lub KRUS, jednak niższe od emerytury minimalnej. Co do zasady matczyna emerytura będzie przysługiwać mamom, ale w pewnych wypadkach uprawnieni do niego będą również ojcowie. Więcej na temat warunków przyznawania i wysokości rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego przeczytasz tutaj >

W niecały rok od zapowiedzi do wejścia w życie

Nowy rządowy program dla matek został zapowiedziany na konwencji PiS już w kwietniu 2018 roku. Projekt powstał w sierpniu, a we wrześniu 2018 roku rozpoczęły się jego konsultacje i uzgodnienia.

Początkowo MRPiPS informowało, że ustawa zacznie obowiązywać od 1 stycznia, ale później termin został przesunięty na 1 marca. Ostateczna wersja projektu została przyjęta przez Radę Ministrów 22 stycznia.

 


Harmonogram posiedzeń Sejmu przewidywał jeszcze dziś rano, że najbliższe posiedzenie, na którym posłowie mogliby zająć się projektem, odbędzie się 20-22 lutego. Tuż po nim posiedzenie Senatu. Taki terminarz nie pozwoliłby na wprowadzenie w Senacie żadnych poprawek, gdyby okazały się potrzebne. Pojawiły się więc obawy, czy nowe emerytury faktycznie będą wypłacane już od marca. Tym bardziej, że o przesunięcie terminu na późniejszy wnioskowało Ministerstwo Finansów.

1 marca pewny

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński napisał dziś na Twitterze, że w środę 30 stycznia odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu. Zapowiedział, że w porządku obrad znajdą się między innymi projekty ustaw dotyczących jawności wynagrodzeń w NBP i ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne oraz Mama4Plus, czyli emerytury dla matek co najmniej czwórki dzieci. Wejście w życie ustawy od 1 marca jest więc praktycznie pewne.

Czytaj też: Emerytura dla matek coraz bliżej. Ale bez wniosku ZUS nie wypłaci świadczenia >