Bezpłatny e-book Sankcja kredytu darmowego 2026 - najważniejsze spory i kierunki orzecznictwa
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie tylko dochody rodzica. Jak narodziny kolejnego dziecka wpływają na alimenty?

Czy narodziny dziecka z nowego związku wpływają na wysokość alimentów na rzecz dzieci z poprzedniej relacji? To pytanie nurtuje wiele osób. W takich sprawach w szczególności kluczowe jest ustalenie, jakie są potrzeby dzieci, w jakim są wieku, jaki jest ich stan zdrowia. Nie można pominąć również sytuacji zobowiązanych do alimentów. Zanim zainteresowany wystąpi do sądu w sprawie o alimenty, powinien spróbować rozmowy i mediacji.

Noworodek Szpital Mama
Źródło: iStock

Niemal 18-letnia Matylda jest córką Jana z pierwszego małżeństwa. Jan po rozwodzie z matką Matyldy zawarł związek małżeński z Beatą, z którą doczekał się syna Tomasza. Matylda zastanawia się, czy jej ojciec może przestać łożyć na nią alimenty, skoro urodził mu się syn. Tomasz oświadczył bowiem córce, że teraz powinien koncentrować się na utrzymaniu nowo narodzonego dziecka. Tymczasem według ugody sądowej zawartej kilka lat po rozwodzie Jan przekazuje alimenty w kwocie 750 zł miesięcznie. Jak narodziny kolejnego dziecka wpływają na zakres obowiązku alimentacyjnego rodzica? Jak rozwiązać tego rodzaju problemy dotyczące alimentów bez inicjowania postępowania sądowego?

- Przede wszystkim choć po rozwodzie małżonek jest już "były", to dzieci nie są "byłe", aczkolwiek niektórzy zobowiązani tak je określają. Obowiązek alimentacyjny trwa nadal, choćby rodzic został pozbawiony władzy rodzicielskiej, chyba że przysposobi je nowy małżonek, ale to bardzo rzadkie przypadki. Urodzenie dziecka z nowego związku może, choć nie musi, wpłynąć jedynie na zakres obowiązku, to jest na wysokość alimentów. Sytuacja uzasadniająca obniżenie alimentów zachodzi w praktyce sporadycznie. Przede wszystkim potrzeby finansowe starszego dziecka, często nastolatka, są wyższe niż niemowlęcia. Poza tym, rodzic zobowiązany ma często niewielki kontakt ze starszym dzieckiem, natomiast aktywnie uczestniczy w wychowaniu młodszego dziecka, dokładając licznych osobistych starań, a takie starania wpływają na ocenę zakresu obowiązków alimentacyjnych - podkreśla sędzia Anna Begier z Sądu Rejonowego we Wrześni, Przewodnicząca Zespołu Ds. Prawa Cywilnego Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia".

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Wpływ podjęcia studiów przez pełnoletnie dziecko na obowiązek alimentacyjny jego rodziców >

Starania rodzica alimentującego dzieci

- Osoba zobowiązana do alimentów powinna poczynić maksymalne starania o zwiększenie swoich możliwości majątkowych i alimentować małoletnie dziecko aż do granic niezbędnego utrzymania siebie. W tej sytuacji wobec osób, które zdecydowały się na powiększenie rodziny, a argumentują, że dochody z pracy są niewystarczające na alimentację starszego dziecka na dotychczasowym poziomie, oczekuje się dodatkowych prac dorywczych albo obniżenia stopy życiowej. Oczywiście bywają sytuacje, gdy nowo narodzone dziecko ma liczne niepełnosprawności wymagające kosztownych terapii czy rodzic zobowiązany do alimentów całodobowo czy samotnie się takim dzieckiem zajmuje, lecz to wyjątki - zaznacza sędzia Begier. 

Zobacz szkolenie online w LEX: Procedura postępowania wobec dłużnika alimentacyjnego >

W ocenie SSR Anny Begier Matylda nie ma się czego obawiać. 

- Dopóki się solidnie uczy, nie ma zdolności do samodzielnego utrzymania się, nawet jeśli skończy 18 lat, ojciec winien ją alimentować. Przyrodnim braciszkiem zapewne w większości zajmuje się żona ojca. Kwota 750 zł w obecnych realiach, nawet przy dwójce dzieci, jest kwotą niską - wskazuje sędzia Begier. Dodaje, że jeżeli Matylda, już po "18" chciałaby podwyższenia alimentów, bo na przykład zacznie studiować dziennie w odległej miejscowości, powinna najpierw porozmawiać z ojcem.

 

Zalety ugodowego ustalania należnych świadczeń alimentacyjnych

- Zaskakiwanie rodzica pozwem o podwyższenie alimentów nie jest dobrym pomysłem, czasem niepotrzebnie antagonizuje. Rodzic może przekazywać dobrowolnie środki ponad kwotę orzeczonych alimentów - zauważa sędzia Begier. Przypomina również, że sprawę można też załatwić u mediatora, bez uprzedniego inicjowania sprawy sądowej, zawierając ugodę, którą następnie mediator prześle do sądu, a sąd ją zatwierdzi na posiedzeniu niejawnym. 

- Gdyby natomiast Matylda, już jako studentka, pracowała dorywczo, a ojciec ciężko zachorował i miał obniżone w związku z tym dochody - mogą porozumieć się co do obniżenia alimentów - podkreśla sędzia Begier.

Czytaj też w LEX: Zakres obowiązku alimentacyjnego osób odbywających karę pozbawienia wolności >

- Mediacja w sprawach alimentacyjnych nie rozwiąże każdego sporu. Daje jednak coś, czego wyrok z natury rzeczy nie zapewni: rozwiązanie, które obie strony uznają za własne, a więc chętniej wykonują. Spór o alimenty rzadko dotyczy wyłącznie kwoty, bo w tle zwykle są nierozliczone pretensje rodziców, które sala sądowa tylko zaostrza. Przy stole mediacyjnym można ustalić także sprawy, których wyrok zazwyczaj szczegółowo nie reguluje: podział kosztów leczenia, zajęć dodatkowych czy wyjazdów, terminy płatności, a nawet zasady przyszłej zmiany świadczenia - tłumaczy dr Szymon Solarski, adwokat, wykładowca akademicki.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Konsekwencje utraty pracy lub niewykorzystywania możliwości uzyskania dochodu przez obowiązanego alimentacyjnie dla zakresu obowiązku alimentacyjnego >

Walor ugody u mediatora

Jak dodaje dr Solarski, ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc ugody sądowej, a jeśli jest z klauzulą wykonalności - staje się tytułem wykonawczym, więc gdy płatności ustaną, można od razu wszcząć egzekucję.

Czytaj w LEX: Porozumienie rodzicielskie – koszty utrzymania dziecka >

- Mediacja jest poufna i zazwyczaj szybsza niż proces z kilkoma terminami rozpraw, co ma znaczenie, bo dziecko potrzebuje środków teraz, a nie za rok. Uczciwie trzeba jednak powiedzieć, kiedy mediacja nie ma sensu: gdy zobowiązany ukrywa dochody, pracuje „na czarno” albo gra na zwłokę. Ugoda grozi wtedy zaniżeniem świadczenia, a rzeczywiste możliwości zarobkowe ustali tylko sąd swoimi środkami dowodowymi. To samo dotyczy przemocy lub wyraźnej przewagi jednej ze stron, bo wtedy mediacja przestaje być rozmową równych i staje się formą presji. Czy warto? W większości spraw tak, najlepiej z udziałem pełnomocników, którzy dopilnują, by uzgodniona kwota odpowiadała potrzebom dziecka, a nie tylko chęci szybkiego zakończenia sporu - podsumowuje dr Solarski.

Zobacz też szkolenie online w LEX: Akademia orzecznicza: Rozwód i jego konsekwencje – majątek wspólny, opieka nad dziećmi, alimenty >

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego

Przejdź do: Stowarzyszenia i fundacje, Paweł Suski - otwiera się w nowym oknie
Stowarzyszenia i fundacje SUSKI rgb
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 269,09 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 209,30 zł