Izba Dyscyplinarna w orzeczeniu z 5 stycznia br. zatwierdziła zawieszenie sędziego Krzysztofa Chmielewskiego i obniżyła mu wynagrodzenie o 25 procent, czyli będzie otrzymywał za niesądzenie tyle, ile sędzia w stanie spoczynku.

Zastosował się do wyroku TSUE

Sędzia Krzysztof Chmielewski, stosując prawo Unii Europejskiej, 15 grudnia 2021 r. podważył status nowej sędzi Sądu Rejonowego w Warszawa Żoliborz - Agnieszki Stachniak-Rogalskiej.

Ale powołał się na okoliczność inną niż zgłoszoną we wniosku adwokata. Sędzia Chmielewski stwierdził w uzasadnieniu, iż nowa Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem wyłonionym zgodnie przepisami Konstytucji RP. A zatem osoby zawnioskowane przez ten organ zostały powołane przez Prezydenta RP na urząd sędziego również z uchybieniem przepisom Konstytucji RP. Oznacza to, zdaniem sądu, że osób powołanych na urząd sędziego na wniosek nowej KRS nie można uznać za takie, które skutecznie i w sposób legalny objęły urząd na danym stanowisku. W konsekwencji należy przyjąć, że nadal pozostaje sędzią sądu rejonowego (o ile tego stanowiska się nie zrzekła, o czym sądowi nie wiadomo ) i nie ma uprawnień do orzekania w sądzie wyższego rzędu.

 

 

Po tym postanowieniu, prezes Sądu Okręgowego, na podstawie art. 130 par. 1 i 3 p.u.s.p. zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych wobec sędziego Krzysztofa Chmielewskiego na miesiąc.

Uzasadnienie Izby Dyscyplinarnej

Izba Dyscyplinarna opublikowała uzasadnienie, dlaczego zawiesiła w czynnościach służbowych Krzysztofa Chmielewskiego – sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie.

Stwierdziła, że w pełni bowiem akceptuje stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z 24 listopada 2021 r., że „dotąd, dopóki Polska władza ustawodawcza, albo polski Trybunał Konstytucyjny nie uchyli albo nie stwierdzi niezgodności z Konstytucją RP wskazanych w wyroku TSUE sygn. C-791/19 przepisów regulujących właściwość, kształt i sposób procedowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, do tego momentu (o ile taki w ogóle nastąpi) przepisy te mają moc obowiązującą.

Sąd Najwyższy przywołał uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. P 7/20. Trybunał stwierdził: „granice kompetencji Unii wyznacza zasada przyznania".

Według sędziego sprawozdawcy Jarosława Dusia, nie ulega wątpliwości, że ustrój i funkcjonowanie polskich sądów oraz tryb postępowania przed polskimi sądami należą do rdzenia ustrojowego państwa. Zatem - nie może być przekazany organizacji międzynarodowej w trybie art. 90 ust. 1 Konstytucji.

Przewinienie sędziowskie

Izba Dyscyplinarna stwierdziła, że sędzia Chmielewski uzurpuje sobie prawo jako sędzia do decydowania, które z ustaw są, a które nie są obowiązujące.

I dlatego, w ocenie wiceprezesa Sądu Okręgowego zachowanie ww. sędziego mogło wyczerpać znamiona przewinień dyscyplinarnych wynikających z ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Według Izby Dyscyplinarnej, użycie w art. 130 par. 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych pojęcia „rodzaj czynu dokonanego” należy rozumieć jako wskazanie na taką sytuację, w której nie chodzi jeszcze o „formalne zarzucenie lub stwierdzenie popełnienia określonego czynu, lecz jedynie o domniemanie dokonania czynu przez sędziego (…) Postępowanie w  sprawie zawieszenia sędziego w obowiązkach nie ma na celu wykazania, że doszło do popełnienia zarzucanego czynu, to bowiem będzie przedmiotem postępowania dowodowego w toku postępowania dyscyplinarnego.

Na etapie zawieszenia sędziego w obowiązkach służbowych, po zarządzeniu przerwy w ich wykonywaniu, sąd dyscyplinarny orzeka na podstawie okoliczności zawartych w zarządzeniu prezesa sądu, wniosku rzecznika dyscyplinarnego, a także postanowieniu prokuratora o wszczęciu śledztwa”.

Wystarczy więc uzasadnione podejrzenie, że sędzia dopuścił się czynu wymagającego natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych.

Izba Dyscyplinarna uznała, że sędzia nie może odmówić zastosowania ustawy, „jeżeli nikt nie uchylił jej mocy obowiązującej. Sędzia nie może również "wybierać" między ustawą a Konstytucją, pomijać norm ustawowych i oceniać samodzielnie ich konstytucyjności, zwłaszcza, że do tej roli jest powołany właśnie Trybunał Konstytucyjny .

W sytuacji, gdy sąd powszechny ma wątpliwości co do konstytucyjności ustawy lub też, gdy jest przekonany o jej niekonstytucyjności powinien przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności przepisu prawnego z Konstytucją. Dopiero po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia, zawierającego odpowiedź na przedstawione pytanie prawne, sąd powszechny może kontynuować postępowanie sądowe.

Sądy powszechne nie mogą natomiast same z siebie odmówić stosowania ustawy uznanej przez siebie za niekonstytucyjną, nie mają takiej kompetencji. Niemożliwe jest domniemanie kompetencji organów władzy publicznej, kompetencje te muszą być wyraźnie i jednoznacznie przyznane.

Izba Dyscyplinarna SN wskazała, że z zachowania sędziego Krzysztofa Chmielewskiego wynikają niezwykle poważne, negatywne konsekwencje dla służby sędziego. I  uznał za zasadne obniżyć wynagrodzenie sędziemu o 25 %.

SN nie wyjaśnił, dlaczego obniża sędziemu wynagrodzenie o 25 proc. , a nie 50 proc. jak innym sędziom za takie samo zachowanie.

CzytajI Prezes SN wycofała akta sędzi Agnieszki Niklas-Bibik z Izby Dyscyplinarnej>>

Pobierz wzór dokumentu w LEX: Uchwała o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych i obniżeniu wysokości wynagrodzenia do 50% >

Wypadki niecierpiące zwłoki

Zawieszenie w czynnościach stosuje się do sędziów w sprawach niecierpiących zwłoki. Nie dotyczą one sfery orzeczniczej - zapewnia rzecznik Izby Dyscyplinarnej. Podstawą orzekania jest art. 129 i 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych.
Zgodnie z nim, sąd dyscyplinarny może zawiesić w czynnościach służbowych sędziego, przeciwko któremu wszczęto postępowanie dyscyplinarne lub o ubezwłasnowolnienie, a także - jeżeli wydaje uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Sąd dyscyplinarny, zawieszając sędziego w czynnościach służbowych, obowiązkowo obniża w granicach od 25 do 50 procent wysokość jego wynagrodzenia, na czas trwania tego zawieszenia.

Czytaj: SN: Izba Dyscyplinarna nie jest legalnym sądem>>

Ponadto, jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc.

 

 

Wstrzymanie rozpoznania jest możliwe

W podobnej sprawie dotyczącej sędziego Agnieszki Niklas- Bibik, I Prezes SN Małgorzata Manowska na trzy godziny przed posiedzeniem, zabrała akta sprawy z Izby Dyscyplinarnej, celem wykonania własnego zarządzenia.

Obrońcami sędziego Chmielewskiego byli sędziowie SN: Piotr Prusinowski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN oraz Jarosław Matras z Izby Karnej SN.

W składzie orzekającym zasiadali: Jarosław Duś , Piotr Sławomir Niedzielak i ławnik SN: Łukasz Kotynia.

Sygnatura akt I DO 17/21